11.08.2023, 14:30Lektura na 2 minuty

Ograniczanie gier wideo w Chinach nie przynosi rezultatów

Przeprowadzone badania kwestionują rozwiązania wprowadzone przez chiński rząd.


Krzysztof „Gwint” Jackowski

Chiny to największy rynek gier wideo na świecie i do tego bardzo osobliwy. Różnice pomiędzy nim a tym, co znamy na co dzień, można wymieniać godzinami. Za przykład może tutaj posłużyć zakaz oglądania transmisji na żywo po 22:00 czy ograniczenie czasu grania. Wszystko to skierowane do niepełnoletniej społeczności gier wideo, aby zapobiec rozwijaniu się uzależnień od tego medium wśród najmłodszych. Niedawne badania opublikowane w Nature Human Behaviour ukazują, że wysiłek chińskiego rządu poszedł na marne.

Analiza była przeprowadzona we współpracy z Unity. W ramach przedsięwzięcia zbadano prawie 2,5 miliarda chińskich kont na przestrzeni 2019 i 2020 roku. Składa się na to prawie siedem miliardów godzin spędzonych w grach wideo. Do badań wprowadzono termin „ekstremalnego grania”, które określało spędzenie co najmniej czterech godzin dziennie oraz sześciu lub więcej dni w tygodniu przy elektronicznej rozrywce.

Analiza nie przyniosła jednoznacznych dowodów pozytywnego wpływu przepisów na ograniczenie „ekstremalnego grania”. Dodatkowo badania ukazują, że gracze z większą ochotą angażowali się w intensywniejsze sesje, jednak wzrost nie został uznany za znaczący i zmieniający ostateczny werdykt.


Korzystając z danych obejmujących ponad siedem miliardów godzin spędzonych na graniu, nie znaleźliśmy wiarygodnych dowodów na ogólne ograniczenie czasu spędzonego na intensywnych sesjach po wdrożeniu przepisów: indywidualne konta stały się 1,14 razy bardziej narażone na intensywną grę w danym tygodniu.


Naukowcy podkreślili inny aspekt przeprowadzonych badań. Mianowicie chodzi o ogromny wpływ rządów państwowych na kształtowanie pewnych zwyczajów i zachowań w społeczeństwie w ramach szerokiego, rozbudowanego planu.


Niniejsza praca jest studium przypadku pozwalającym zrozumieć, jak rządy wpływają swoimi decyzjami na życie ludzi na wielką skalę i tworzy plan przyszłej polityki publicznej opartej na danych.


Dr. David Zendle

Nie jest to jednak gwóźdź do trumny dla chińskich przepisów. Inne badania przeprowadzone rok wcześniej wykazały, że niepełnoletni gracze, którzy są objęci restrykcjami czasowymi, są skłonni przestrzegać wytycznych. Warto tutaj podkreślić, że zeszłoroczna analiza Niko nie uwzględniała czynnika „ekstremalnego grania”, które w tym przypadku było głównym aspektem.


Czytaj dalej

Redaktor
Krzysztof „Gwint” Jackowski

Beznadziejnie zakochany w Dead Space i BioShocku. W gry wideo gram, odkąd byłem mało rozgarniętym bobasem, i planuję robić to do końca. Wydałem 460 złotych na Diablo IV i do teraz tego żałuję. Jak ktoś chce zagrać w jakiegoś multika na Xboksie, to ja bardzo chętnie.

Profil
Wpisów255

Obserwujących4

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze