Ontos każe nam dokonywać trudnych wyborów. „Staniesz twarzą w twarz z mężczyzną uwięzionym w komputerze zbudowanym ze szczurów”
Jednym z moich ulubionych momentów ostatniego The Game Awards była zapowiedź Ontosa, czyli nowej gry studia Frictional Games, które w poprzednich latach zasłynęło produkcjami takimi, jak seria Amnesia oraz oczywiście Somą, będącą prawdopodobnie najlepszym horrorem Frictional Games. Ontos, jej duchowy spadkobierca, może okazać się jeszcze bardziej przerażający.
Wszystko to za sprawą podejścia do projektowania gry. O ile cykl Amnesia był dość klasycznym straszakiem z zagadkami i uciekaniem przed potworami, tak Soma miała już więcej elementów horroru psychologicznego. Ontos zdaje się iść tym tropem dalej, prezentując zupełnie inny rodzaj niepokoju. Thomas Grip, creative director we Frictional Games, mówi:
Ontos podchodzi do tego inaczej. Gra polega na zmaganiu się z dziwnymi, bardzo często wyjątkowo niepokojącymi sytuacjami, w których gracz musi znaleźć najlepsze rozwiązanie. W Amnesii spotkałbyś potwora, w Ontosie staniesz twarzą w twarz z mężczyzną uwięzionym w komputerze zbudowanym ze szczurów. To nasza najbardziej złożona pod kątem narracyjnym produkcja i o wiele bardziej otwarta, niż Soma. Większy nacisk położyliśmy na odkrywanie oraz eksplorację świata, a mniejszy na łamigłówki, zastąpione częściowo przez interaktywne sceny, w których prezentujemy różne metody rozwiązania jakiegoś problemu.
Thomas Grip, creative director we Frictional Games
Brzmi to trochę jak typowy symulator chodzenia ze szczyptą Telltale’owych przygodówek i takiej ekspozycji fabularnej, ale tutaj ma to być bardziej skomplikowane. Możliwe opcje musimy odkrywać samodzielnie, a w dodatku ciągle można wszystko zepsuć, jeśli nie będziemy grać odpowiednio uważnie. Czy to oznacza, że Ontos będzie mniej terroryzował nas przerażającymi stworami czającymi się za naszymi plecami? Prawdopodobnie tak, chociaż atmosfera, dźwięk i inne elementy składowe dobrego horroru mogą to łatwo nadrobić.

Naszą intencją nie jest stworzenie gry przerażającej w tradycyjny sposób. Ontos nie opowiada o przetrwaniu, tylko postawieniu przed graczami doświadczenia zmierzenia się z trudnymi, skłaniającymi do refleksji tematami. Celem jest wywołanie egzystencjalnego terroru, zostającego w ludziach na długo po zobaczeniu napisów końcowych.
Thomas Grip, creative director we Frictional Games
Soma zostawiła mnie z małym ziarenkiem pytań o naturę pewnych rzeczy i bez wątpienia jest to jeden z najbardziej znaczących horrorów psychologicznych. Czy Ontos będzie w stanie to przebić? Przekonamy się podobno jeszcze w tym roku, kiedy otworzą się przed nami drzwi księżycowego hotelu Samsara.
