Otwórz głowę na nowe – Sleep is Death już dostępne do kupienia
Jak to działa? Jeden z graczy przejmuje rolę „reżysera”, który tworzy scenografię, postacie i zarys fabuły dla drugiego gracza. Obaj w półminutowych turach w prosty sposób określają swoje działania, przy czym to „reżyser” uzywając prostego edytora „animuje” całą scenerię, ale i nierzadko musi reagować na nieprzewidywalne zachowania kolegi/koleżanki. Brzmi to kropka w kropkę jak „prawdziwe” rpg, tyle że z drobną pomocą w postaci prostej, ale nie pozbawionej uroku grafiki. I bez kości oraz innych cyferek.
Problem ze Sleep of Death jest jeden, ale dla wielu fundamentalny: wymaga ona kreatywności. Co więcej, gracz będący bohaterem historii musi swoje decyzje wklepywać ręcznie na klawiaturze. Horror. I szkoda, że nie ma więcej takich gier. TU znajdziecie przykładową historię stworzoną przez Jonathana Galvina – byłego pracownika Maxis, obecnie pracującego nad The Witness – nową grą Jonathana Blowa (tego od Braid). A TU zestaw tutoriali do gry przygotowane przez Rohrera.
Aha, Sleep of Death ma też drugi problem(?): kosztuje. Ale nie dużo. Dokładnie 14 dolarów dla dwóch osób. Całkiem rozsądnie, jeśli o mnie chodzi.
Czytaj dalej
-
Walka z plagą, polski horror i hero shooter, którego nikt nie chce. Najważniejsze premiery stycznia 2026
-
5Coś dla strategów i fanów walk w kosmosie. Aż dwie gry za darmo w Epic Games Storze
-
20
Nowy zamek w końcu trafił do Heroes 3! Oto szczegóły potężnej aktualizacji
-
Sony już świętuje nowy rok. Niezła platformówka i najnowszy Need for Speed w PS Plusie Essential w styczniu 2026

Jason Rohrer, twórca popularnego freeware’a Passage, przedstawia produkcję dla wszystkich malkontentów, którzy uważają, że gry mają słabe fabuły. Sleep is Death to gra dla dwóch graczy, którzy w turach wspólnie tworzą historię, którą potem mogą obejrzeć w formie „filmu”.
Brzmi więcej niż intrygująco. Czy ta gra będzie dla mnie odtrutką na komplikacje po zażyciu zbyt wielkiej ilości klonów, sequeli oraz tytułów, których „atutem” jest liniowość, przewidywalność i brak swobody? Sprawdzę.
@Mimizu Ciesz sie ładną grafiką 🙂 Przecież to ten piękny „postęp”.
Ta przykładowa historia jest…. wypasiona 🙂
bardzo ciekawe, szkoda że tylko na dwie osoby.
coś w stylu chrono trigger
można grać z dziewczyną/chłopakiem, całkiem super
Moze byc nawet fajne.
@darkwilk|Nie.
Galvin pracuje przy The Witness?! Woot!