21.09.2016
Często komentowane 21 Komentarze

Paladins nie jest zrzyną z Overwatcha

Paladins nie jest zrzyną z Overwatcha
Jego twórcy odpierają oskarżenia.

Kilka dni temu sami dołączyliśmy do loży szyderców, jaka wyśmiewała podobieństwo Paladins do Overwatcha. Wówczas zwróciliście nam uwagę, że kierunek przepływu może być wprost odwrotny.

I tak też odbija oskarżenia Todd Harris, jeden z szefów studia Hi-Rez, który odniósł się do oskarżeń o plagiat tymi oto słowy:

Overwatch to dobry tytuł, ale nie był on inspiracją dla Paladins. Tworzenie gier wideo jest procesem, podczas którego czerpie się z wielu projektów. Jeśli chodzi o gatunek, gra zawdzięcza najwięcej Team Fortress 2. W 2010 wypuściliśmy inspirowany TF2 shooter Global Agenda. Paladins miał swój początek jako Global Agenda w wersji fantasy, a większość z 85 zdolności bitewnych, jakie są dostępne w Paladins, pochodzi właśnie z Global Agenda, jakie wydaliśmy 10 lat temu.

Harris twierdzi też, że przez znakomity marketing Overwatch na tyle przyćmił ich dziełko, że wielu ludzi zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy, że pewne rozwiązania (jak chociażby postać zmieniająca się w lodową bryłę, vide Mei/Evie) ma swój początek właśnie w Paladins. Projektant obiecuje zresztą przedstawić swój punkt widzenia szerzej i to we wcale niedalekiej przyszłości. Blizzard (tymczasem?) nie komentuje sprawy.

A szkoda, bo dyskusja „kto od kogo” mogłaby być ciekawa. Zwłaszcza, że obie produkcje debiutowały niemal równocześnie. Zamknięta beta Overwatcha wystartowała w październiku ubiegłego roku, zamknięta beta Paladins otworzyła się natomiast na miesiąc później.

PS: a skoro już o Paladins… pamiętacie, że mamy dla naszych czytelników mały prezent, nieprawdaż?

21 odpowiedzi do “Paladins nie jest zrzyną z Overwatcha”

  1. Jego twórcy odpierają oskarżenia.

  2. Widzieliście tego mema z tym kolesiem co z uśmiechem zajada popcorn? Mam szczerą nadzieję, że afera przyćmi tę z Digidal Homiside. ;P

  3. Bo inni się nie mogą „inspirować” dziełami Blizzarda ale Blizzard już może. Tak to działa.

  4. ScrollGameplay 21 września 2016 o 12:57

    Hmm, jestem pewien, że Paladins było wcześniej. Pamiętam.

  5. Tak zabawne, jak to wszystko jest, w ostateczności liczy się tylko to, w którą grę będą ludzie grali. Ilość „konkurentów” Overwatch, jaka się ostatnimi czasy ukazuje do złudzenia przypomina Infinite Crisis i inne podróbki League of Legends. Ludzie, których na to stać grają w Overwatch, ci których na to nie stać mają TF2, a Paladins skończy na tej samej kupie co Battleborn, najpewniej tak samo jak Paragon i Quake Champions. Jednak ludzie mają złudzenia, że będzie inaczej.

  6. Szczerze mówiąc…zamiast kłócić się czy pierwsze było „jajko czy kura”, wolę zjeść kurę lub jajecznicę. Jedno i drugie bardzo smaczne.

  7. Soldier 87 który ładuje z karabinu a z prawego ma rakietki i oczywiście posiada sprinta XD Wcale nie zrzynka xD

  8. Wiecie, rozgrywka może być podobna – ale cały interfejs i wszystkie menusy, czy nawet otwieranie skrzynek to kropka w kropkę overwatch…

  9. Z bety na betę Paladins się nieco zmienia, a co jeśli faktycznie się nieco upodobnił do Overwatcha, jako próba zwrócenia uwagi ? Moim zdaniem mają już potencjał więc tylko ukierunkować grę w nieco innym kierunku niż Overwatch i będzie bardzo fajnie.

  10. Było by dobrze, gdybym mógł w to zagrać…Gra już od godziny szuka serwera…(tak, jeszcze nie załączyłem gry…)

  11. @toyminator to dziwne, bo mi szuka gry w dosłownie kilka sekund. Swoją drogą bardzo przyjemnie mi się w to gra, mimo że mój komputer to straszny złom to działa mi w ultra na około 45 fpsach. W Overwatcha nie grałem, ale jakoś mnie nie ciągnie wydawanie tylu pieniędzy gdy mogę zagrać w Paladins :>

  12. Tia, dziwnym przypadkiem wszystkie podejrzane postacie w Paladynach były wydawane po wypuszczeniu lub poinformowaniu o ich Overwatchowych odpowiednikach. Evie została wydana miesiąc po ukazaniu umiejętności Mei, śmierdzi to kłamstwem. Ponadto jeżeli po 8 miesiącach tworzą inżyniera z brodą i skandynawskim akcentem, naparzającego z broni na lawę, to coś tu jest nie tak. Nie było kogoś takiego w tej Agendzie, tak?

  13. @zoldator Wiem, że pewnie nie to było twoim zamiarem, ale twój komentarz zabrzmiał trochę jakbyś nazwał TFa „overwatchem dla biednych”, a ja należę do tej dość licznej grupy ludzi, którzy mogliby kupić sobie OW, ale grają w TFa od lat i uważają, że to jest świetna gra, która nie wymaga zamieniania jej na inny „team-based shooter” w podobnym stylu.

  14. Ahhh… internet. Ludzie jak zwykle mają ból dupy o coś, co tak właściwie nie ma żadnego znaczenia.

  15. @Ogoorek1 Jak widzę masz problem z czytaniem więc pomogę. Postać zamieniająca się w bryłę lodu była w grze hirez sprzed 10 lat. 10 lat < dekada

  16. Tak naprawdę wszędzie wszystko się powtarza… Szkoda czasu…

  17. @Mateinho – nie, to ty pokręciłeś. Jest napisane, że „postać zmieniająca się w bryłę lodu miała swój początek w Paladins”, nie Global Agenda. ;] Pewnie trzeba by się zabawić w archeologa, żeby zidentyfikować konkretne zdolności i bohaterów jakie zostały przeniesione z gry sprzed 10 lat, ale ja wolę jednak grać (w Overwatcha ;]). Niż bawić się w Indianę Jonsa. Internetowe kupoburze też lepiej mi się czyta niż w nich uczestniczy. :]

  18. A nawet jeżeli Blizzard podpatrzył coś z Paladins – zrobił to o wiele lepiej. Overwatch jest grą bardziej kompletną i lepiej dopracowaną. Chociaż podobieństwo w wyglądzie i mechanice postaci jest po prostu śmieszne.

  19. Znaczy, że Blizzard wykonał określony element rozgrywki lepiej, a nie lepiej podpatrzył. :PPPPP

  20. Blizzard nie zadebiutował z Overwatchem rok temu bo dwa lata temu była już grywalna wersja na Blizzconie.

  21. A i Evie ukazała się o wiele wiele wiele później od Mei

Skomentuj