Paragon: Nowy tytuł twórców Gears of War doczeka się bety
Płatny early access rusza za dwa tygodnie, otwarta beta – dopiero latem. W przeciwieństwie jednak do League of Legends czy Heroes of the Storm, wszystkie postacie mają być dostępne od razu, nie będzie więc mowy o żmudnym odblokowywaniu ich przez długie godziny. Developerzy z Epic Games zapewniają, że ich MOBA będzie w stu procentach darmowa, a chętni, by wyłożyć pieniądze, nabędą wyłącznie skórki, emotki, boosty i inne niewypływające na rozgrywkę pierdoły.
Już 18 marca Paragon wkroczy do early accessu, ale jeśli chcecie zagrać już wtedy – musicie kupić jeden z trzech pakietów. Founder Pack (kosztujący €20) zawierać będzie dostęp do gry oraz skórki i boosty, a Challenger i Master Pack (kosztujące kolejno €60 i €100) – jeszcze więcej skórek (w tym jedną unikalną), a także jednego Founder Packa do podarowania znajomemu.

I to wkrótce! Co ciekawe: postępy graczy nie zostaną zresetowane i przeniosą się do pełnej wersji.
Do early accesa bedą miały również osoby które uczestniczył wcześniej w testach alpha.
Warto dodać, że podczas Early Access będą też organizowane darmowe weekendy obciążeniowe dla wszystkich chętnych zapisanych do bety.
Jakie czasy, ludzie płacą za bycie betatesterami… Coś się zmieniło i nagle 'betatester’ w profilu na FB daje dostęp do nieograniczonego morza cipek czy o co chodzi?
@korinogaro To jest wersja „fundatora”. W zamian za wsparcie dostajesz wcześniejszy dostęp (który się nie kasuje potem) + różne zestawy skórek i innych kosmetycznych pierdół (im droższy zestaw fundatora tym więcej). Także to nie jest płacenie za betę.
Nie powiedziałem że płacą za betę tylko za BYCIE BETATESTERAMI.
Cóż… chcą wcześniej zacząć grę. Nie stracą wyrobionych postępów. Poza tym Paragon jest już po trwających parę miesięcy testach. Jest grywalny w sumie.
@TesterGier, wierzę, że jesteś inteligentną osobą więc proszę Cię. Spójrz trzeźwym okiem na swój komentarz. Usprawiedliwiasz karygodne praktyki rynkowe.
@korinogaro W przypadku darmowych gier jestem w stanie to usprawiedliwić. Dlaczego? Ponieważ, tacy ludzie są zwani „fundatorami”. Pomagają w projekcie i są w ten sposób wynagradzani wcześniejszym dostępem. Natomiast miałbym obiekcje, gdyby faktycznie gra była potem płatna, a ktoś by kazał sobie płacić za testy produktu na którym potem też zarobi – z pracy miedzy innym betatesterów. Zwłaszcza jeśli postęp z bety przepada. To już byłoby mało przyzwoite, kazać sobie za to płacić.