376
21.02.2013, 00:12Lektura na 10 minut

PlayStation 4 ? Oto przyszłość PlayStation. Nowy pad, funkcje społecznościowe, streaming, Killzone, Watch Dogs, Wiedźmin 3 i... Diablo III

Tak zaczyna się nowa generacja. Dziś w nocy, w Nowym Jorku, podczas imprezy o nazwie PlayStation Meeting, koncern Sony pokazał swoją nową konsolę stacjonarną. Co w niej siedzi i dlaczego wyniesie nasze granie na zupełnie nowy poziom?


Hut

Jako pierwszy na scenie pojawił się Andrew House, szef Sony Computer Online, który podkreślił znaczenie tej chwili - „To moment prawdy dla naszej firmy, czas, by pokazać, że jesteśmy liderami branży elektronicznej rozgrywki”. W krótkim wstępie przedstawił wizję ekosystemu PlayStation - hardware'u, software'u i multimediów, przygotowanych i prezentowanych tak, by wypełnić czas graczy w 100%. Ten wstęp miał przedstawić filozofię, stojącą za nową konsolą – zgodnie z nią, ma być to platforma dostępna zawsze i wszędzie, zmieniająca się wraz z graczem i podążająca za nim.

Jej nazwa? Playstation 4!

Kolejną osobą na scenie był Mark Cerny, szef zespołu zajmującego się projektowaniem nowej konsoli. On również opowiedział o filozofii stojącej za konsolą – m.in. elastyczności jej architektury, dostosowanie specyfikacji do oczekiwań developerów. Co znajdziemy w środku? Konkretów (na razie) nie ma. Na pewno jej architektura będzie podobna do komputera PC, ale – jak opisał to Cerny – „na sterydach”. Procesor bazuje w standardzie x86, procesor graficzny również pochodzi z PC-tów (będzie mógł m.in. przejąć część obliczeń związanych z modelem fizyki), system wyposażony będzie w 8GB pamięci RAM, będzie też wyposażona w dysk twardy. Potwierdzono, że konsola będzie wspierana przez silnik graficzny Unreal Engine 4 - krótką jego demonstrację "live" pokazano na scenie.

By pokazać, jak procesor graficzny wspiera ten główny, zaprezentowano również demonstrację modelu fizyki Havok:

Zaraz po prezentacji architektury Cerny zaprezentował nowy pad – Dual Shock 4. Zmieni się „czucie” związane z jego korzystaniem (całość będzie mniej „luźna”), a sam pad wyposażony będzie w „nowinki” - mały ekran dotykowy z przodu, wejście na słuchawki, oraz przycisk o nazwie Share. Kontroler będzie współdziałał z kamerką, dzięki której przejmie część funkcji ruchowych PS Move, konsola zaś będzie potrafiła zorientować się, w którym miejscu pomieszczenia znajduje się gracz. Oficjalnie wygląda tak:

playstation-4-pad-dual-shock-4_175et.jpg

Ponieważ Cerny sam też pracuje nad grą na PlayStation 4, dostąpił zaszczytu zaprezentowania pierwszej gry na tę platformę. To Knack, przeznaczona dla młodszego odbiorcy gra akcji, o stylu graficznym przypominającym nieco serię Jak & Daxter.

Pokaz Knack nie zakończył jednak obecności Cerny'ego na scenie. Na koniec inżynier ujawnił jeszcze kilka nowych, szalenie fascynujących funkcji nowej konsoli. Jej architektura pozwala na kilka rzeczy, które wcześniej były niemożliwe. Jakich? Pojawi się np. opcja pozwalająca „uśpić” konsolę, by po przerwie włączyć ją dokładnie w tym samym momencie, w którym skończyliśmy wcześniejszą sesję – bez żadnego okresu oczekiwania na włączenie konsoli i wczytanie zapisanego stanu gry. Dodatkowy chip obsługuje pobieranie gier z systemu dystrybucji cyfrowej nawet wtedy, gdy konsola jest wyłączona. Co więcej, tytuły rozprowadzane cyfrowo przygotowane będą tak, by wystarczyło pobrać ich niewielką część, by zacząć grać – reszta ma się dociągać już po rozpoczęciu zabawy.

Wszystko to znajduje również odbicie w nowym interfejsie konsoli, przypominającym nieco to, co znamy z obecnej odsłony sklepu PlayStation Store. Pozwala on na przejrzeniu kilku ostatnich minut rozgrywki, wybranie dowolnego fragmentu i wysłanie go do sieci (w tle, niezależnie od gracza, który w tym czasie już ponownie gra). Takie zapisy mają trafiać do PlayStation Network, ale i na Facebooka czy YouTube'a. Możliwe będzie również podglądanie na żywo tego, co robią (w co grają w danym momencie) nasi znajomi. A jeśli już o tym mówimy – znajomi zyskają prawdziwie imiona i nazwiska, karta gracza będzie przypominała coś w rodzaju profilu na FB. Dostęp do części z tych funkcji będzie można uzyskać również z telefonu.

Po Cerny'ym na scenie pojawił się David Perry, legendarny twórca gier, a obecnie szef usługi Gaikai, oferującej streamowanie gier z chmury. Przedstawił kolejną ważną funkcję PlayStation 4 Remote Play. Pozwala ona na odtwarzanie zawartości z PlayStation 4 na dowolnym urządzeniu – konsolce przenośnej PlayStation Vita, ale i (w późniejszym czasie) tablecie czy telefonie. Domyślnym urządzeniem używanym w tej technologii ma być jednak PlayStation Vita, która wyposażona jest w te same formy interakcji, co pad DualShock 4 (gałki, przyciski, ekran dotykowy...). Perry ujawnił także, że PS4 umożliwi również bezpośrednią transmisję obrazu z gry na serwis Ustream. Biorąc pod uwagę rosnącą popularność streamowanych na żywo sesji z gier, to naprawdę ważna zapowiedź. Gaikai ma oferować również możliwość grania w produkcje z PlayStation 3 - nowa konsola nie będzie wstecznie kompatybilna, ale docelowo gry z poprzednich platform Sony mają być dostępne właśnie za sprawą streamingu. Ponieważ to jednak "długoterminowy cel", nie należy spodziewać się, że zostanie zrealizowany szybciej niż za dwa-trzy lata.

Tyle technikaliów, czas na gry. Scenę przejął Herman Hulst z Guerrilla Games, który zapowiedział kolejny tytuł na PlayStation 4 - grę Killzone: Shadow Fall. To nowa odsłona serii Killzone, która przedstawia walkę ludzkości z zupełnie nowym gatunkiem przeciwnikami. Pokazany fragment zachwycił jakością oprawy graficznej (te przecież Killzone!) i dużą mobilnością głównego bohatera, który m.in. w pewnym momencie chwycił linę zwisającą z helikoptera fruwającego nad futurystycznym miastem, i trzymając się jej przefrunął wysoko nad budynkami, strzelając do wrogów.

Kolejny zaprezentowany tytuł to DriveClub, nowa gra studia Evolution Games, znanego z serii MotorStorm. To produkcja, którą studio chciało stworzyć od dawna – zespołowa, społecznościowa ścigałka, będąca połączeniem Test Drive i Need for Speeda. Poza rewelacyjną grafiką i doskonałym modelem jazdy ma się charakteryzować szeregiem unikatowych funkcji sieciowych – pojawi się np. możliwość tworzenia wyzwań w świecie gry (nie tylko przy konsoli, ale np. za pomocą telefonu), które zostaną potem rozesłane do znajomych czy nieznajomych graczy (będzie można również śledzić, jak nasze wyzwanie jest podejmowane). Kolejną nowością jest coś, co przedstawiciel studia nazwał „first-person racing”, czyli „jazdą z perspektywy pierwszej osoby”. Z aut będzie można wychodzić, zaglądać w ich silnik, czy rozglądać się po kabinie. Jakość grafiki porywa – to Gran Turismo do sześcianu!

To nie koniec atrakcji. Kolejna zapowiedziana gra na PlayStation 4 to dzieło studia Sucker Punch. Przedstawia świat kontrolowany przez kamery telewizji przemysłowej i podsłuchy telefonów komórkowych, a jednocześnie taki, w którym garstka ludzi zyskała ponadludzkie umiejętności, dzięki którym może umknąć wszelkim systemom bezpieczeństwa. Zwykli ludzie oddali swoją swobodę za złudne poczucie bezpieczeństwa podczas gdy ta grupa może wszystko... i wykorzystuje to, by walczyć o swobody obywatelskie. Tytuł? InFamous: Second Son. A więc InFamous - z nowym bohaterem, nowymi mocami, w nowym, mroczniejszym świecie.

Niespodzianka! Kolejną osobą na scenie jest Jonathan Blow, twórca niezależnej gry Braid. By udowodnić, że PlayStation 4 jest otwarte na produkcje indie, ogłoszono, że kolejny tytuł Blowa The Witness – zadebiutuje na PS4. Będzie to produkcja osadzona w otwartym świecie, ale skonstruowanym inaczej, niż większość produkcji tego typu – tu nie chodzi o to, by stworzyć jak największą krainę, ale taką, która jest naszpikowana w każdym swoim calu jakimiś ciekawostkami, odkryciami, łamigłówkami. Wszystkie te atrakcje składają się na obraz całości – tajemnicę, kryjącą się za całym tym tytułem.

Następny pokaz, to nie pokaz gry, a technologii – silnika graficznego opracowanego przez studiio Quantic Dream, który pozwala na odtworzenie mimiki twarzy w sposób taki, jaki robią to kamery wideo. Możliwe stanie się przekazywanie emocji delikatnymi ruchami kącików ust, wyrazem oczu itd. To nowa jakość w produkcji gier, ich immersji – na razie jednak pokazana wyłącznie w postaci krótkiej animacji twarzy starszego człowieka.

Również technologii dotyczył kolejny pokaz, prowadzony przez przedstawiciela studia Media Molecule. Przedstawił on wizję PS4 jako „kreatywnej konsoli” i pokazał technologię, za sprawą której możliwe jest „rzeźbienie” trójwymiarowych obiektów przy pomocy kontrolera PS Move. Tak wykreowane obiekty będzie można udostępniać innym użytkownikom, którzy z kolei będą mogli tworzyć z nich np. poziomy do swoich gier. To wszystko na razie raczej opowieść o tym, co może być możliwe, ale okazuje się, że technologia Media Molecule ma pozwalać nie tylko na tworzenie grafiki, ale i np. muzyki. Zaprezentowane demo pokazało porywającą animację rozgrywają się w krainie ze snu, w której grupa graczy kierowała postaciami, machając różdżkami Move'a tak, jak mógłby to robić lalkarz pociągający za sznurki. Niezwykłe!

Ponieważ Sony to japoński koncern, który od zawsze wspierał tamtejszych developerów, nie mogło zabraknąć na scenie przedstawiciela branży z Kraju Kwitnącej Wiśni. Był nim Yoshinori Ono, twórca m.in. Street Fighter 4, który zaprezentował technologię graficzną Panta Rhei, oraz zbudowaną przy jej użyciu grę fantasy Deep Down. Efektowna animacja nie wyjawiała szczegółów rozgrywki, ale można założyć, że będzie to coś w stylu Dark Souls – oczywiście w pełni next-genowym wydaniu.

Technologią pochwalił się również kolejny japoński developer – Square Enix. Przygotowane przy użyciu silnika Luminous Studio demo Agni's Philosophy już widzieliśmy na ubiegłorocznym E3, teraz jednak odtworzono je w nieco zmienionej wersji, na żywo, na PS4. Na scenie pojawił się również Shinji Hashimoto, osoba odpowiedzialna za rozwój marki Final Fantasy - zapowiedział, że nowa gra z serii pojawi się na PS4 i zostanie zapowiedziana na E3.

Wisienka na torcie? Yves Guillemot, prezes Ubisoftu, pokazał grę Watch Dogs – a raczej to, co umożliwia w niej potężna moc i usieciowienie PlayStation 4. To nowy, odtwarzany na żywo gameplay. Lepszy niż ten z E3...

A na koniec – mega niespodzianka. Chris Metzen z Blizzard Entertainment zapowiedział, że – warto to zacytować – jego studio i Sony zawarło strategiczne porozumienie, które ma na celu „przejęcie władzy nad światem”. Jak? Wydając Diablo III na PS3 i PS4 (z dodatkowym trybem co-opowym dla czterech graczy na jednym ekranie). I jeszcze jeden news ze stajni Acitvision - Destiny, gra studia Bungie, ukaże się (też) na PS3 i PS4 i na tych platformach będzie zawierać specjalną, dodatkową zawartość.

Łącznie, nową konsolę wesprze swoimi produkcjami aż 149 studiów developerskich. Wśród nich CD Projekt, City Interactive oraz Techland. Potwierdzono też, że konsola nie będzie miała żadnych systemów blokujących czy ograniczających korzystanie z gier używanych.

I jeszcze ostatnia wiadomość - data premiery nowej konsoli. Sony potwierdziło, że ukaże się ona w "okresie świątecznym" - czy jednak na całym świecie i w jakiej cenie, tego na razie nie wiadomo. Więcej, na E3.

---

I jeszcze zapis całej konferencji:

Redaktor
Hut
Wpisów4059

Obserwujących0

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze