Polski Valor Mortis z oknem premiery. Napoleoński soulslike twórców Ghostrunnera zachęca klimatycznym trailerem
W grach wideo ciężko o oryginalność, ale to problem dosięgający prędzej czy później każdej gałęzi branży rozrywkowej. Ostatecznie wypatrujemy więc jednorazowych proroków pokroju pandemicznego Valheima czy Balatro – gier może niekoniecznie nowatorskich, ale w nieoczekiwany sposób mieszających znane koncepcje. I tak jak te dwa tytuły przewietrzyły gatunek survivali i karcianek, tak Valor Mortis może dać zastrzyk soulslike’om.
O produkcji krakowskiego One More Level pisaliśmy już kilkukrotnie, a w ubiegłym roku Krigor miał okazję w niego pograć. Developerzy chętnie chwalili się też materiałami, prezentując długie filmy z gameplayem. Teraz dostaliśmy zwiastun zdecydowanie krótszy. Oprócz nowych pukawek, bossa oraz innego otoczenia, warto zwrócić tu uwagę na dwie rzeczy: po pierwsze istnie bioshockowe moce bohatera nie będą służyć tylko celom ofensywnym, ale pomogą w przemierzaniu terenu. Te parkourowe naleciałości to niewątpliwie coś odziedziczonego po Ghostrunnerze, chociaż oczywiście tutaj poruszanie się nie jest tak szybkie i kluczowe do zachowania pełnego paska zdrowia. Druga rzecz to kwestia daty premiery: nie ma jeszcze konkretnego terminu, ale dostaliśmy wcale nie tak odległe okno. Valor Mortis ma ukazać się jeszcze tej jesieni.
O co tu właściwie chodzi? Wcielamy się w Williama, jednego z żołnierzy napoleońskiej Wielkiej Armii. Bohater raczej nie ma szczęścia, ponieważ umiera na polu bitwy i zostaje wskrzeszony, jednak świat w którym się budzi nie jest już taki, jak go zapamiętał. Wszystko dookoła pożera i wypacza tajemnicza zaraza, a w trakcie podróży odkryjemy meandry tej historii oraz wpadniemy na ślad większego spisku.

Developerzy jakiś czas temu udostępnili wersję demo, która niestety nie jest już dostępna. Musicie więc przynajmniej na razie uwierzyć na słowo, że Valor Mortis zapowiada się na coś nowego w skostniałym już trochę gatunku. Raczej nie wywróci go do góry nogami, ale ma szansę zaproponować coś świeżego. Zagramy na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.
Jedna z moich oczekiwanych gier, wygląda to prze super: mroczny, brudny i brutalny świat z również taką walką.
Żeby tylko dowieźli z optymalizacją, jakością zadań/fabuły, walkami z bossami i jest hit.