Powstaje nowa gra ze świata Wiedźmina. Wkrótce premiera Reigns: The Witcher

Powstaje nowa gra ze świata Wiedźmina. Wkrótce premiera Reigns: The Witcher
Cóż też kot przyniósł, mistrzu wiedźminie?

Dobre wieści dla wszystkich fanów białowłosego zabójcy potworów. Nerial i Devolver Digital łączą siły z CD Projekt Red i ogłaszają Reigns: The Witcher, najnowszą iterację ich kultowej marki. Poprzednie miały miejsce m.in. w świecie „Pieśni Lodu i Ognia” i były naprawdę nieźle zrobione.

Reigns zrobiło karierę w oparciu o prostotę. Cała rozgrywka opiera się na przesuwaniu kart w lewo albo prawo – trochę jak na Tinderze, tylko zamiast zepsuć komuś dzień, to decydujemy o losach całego królestwa. Albo, w tym przypadku, Geralta z Rivii. Oprócz mechaniki kart ten konkretny tytuł będzie zawierał różnego rodzaju minigierki, w których zmierzymy się ze straszliwymi potworami.

Historia opowiadana jest z perspektywy Jaskra, czy raczej jego lekko przekoloryzowanych ballad. To jednak gracz zdecyduje, jak owe przygody się potoczą. A jest o czym decydować i wybory niekoniecznie będą miały oczywiste konsekwencje. Musimy wybierać mądrze. Pod tym względem gra ma duży potencjał i jedna rozgrywka nie będzie musiała przypominać poprzedniej. Decyzji jest tak wiele, że będziemy w stanie poprowadzić historię Geralta wielorako! Wrócą również znajome twarze, pojawi się Yennefer, Triss i Vesemir.

CD-Action Switch magazyn banner

Gra wyjdzie 25 lutego – już teraz można dodać ją do listy życzeń na Steamie.

2 odpowiedzi do “Powstaje nowa gra ze świata Wiedźmina. Wkrótce premiera Reigns: The Witcher”

  1. So… o to było te całe zamieszanie, to jest ten rzekomy ,,dodatek,, do wieśka?

  2. Znowu gra o szlachtowaniu potworów? Chyba się za stary robie – po zrozumieniu sensu tekstu green goblina, że ludzie oczekują od bohaterów tylko tego żeby patrzeć jak się męczą, ode chciało mi się bawić w bohaterów, a Geralt stoi dla mnie w tym samym szeregu co postacie marvela, tylko konsoliduje fantastykę ;/ .
    I jasne, rozumiem że dzieciaki lubią patrzeć na fiflaki i machania mieczem w epickich starciach z potworami, ale chciałbym czasami żeby mój mózg zarejestrował moich ulubionych bohaterów bawiących się w odpoczynek; endgame z krwi i wina to za mało.
    Czy nie może nikt zrobić jakieś prostej strategii ekonomicznej, może nawet na telefon, w której zarządzamy winnicą jako wiedźmin, ze wszystkimi tego konsekwencjami? Uczymy dzieciaki szermierki za hajs, handlujemy winem na giełdzie, dbamy o winorośl, mieszamy tworzymy drinki i dekupaże sprawdzając co się przyjmie (była taka flaszówka nawet o barmanie). Słowem, codzienne życie z dala od ryzykowania życiem podczas walki z potworami i bandytami.
    No ale wolą dać Cirille żeby i ona spełniła się w szlachtowaniu radosnym potworków, gdzie jej historia pewnie skończy się jak Ellie z tlou2, która stała się silniejsza na emocji śmierci swoich opiekunów, zaczęło się od Vesemira, a skończy na śmierci Geralta i Yennefer, razem z resztą wiedźminów. W końcu Mery sue, musi być silną feminą.
    I nie, ja bardzo lubie żeńskie postacie, miło wspominam Tomb raider legend i underworld gdzie lara była i mądra i silna. Ale to już nie ten typ scenarzystów :/ .

Skomentuj