Pożegnajmy się z 3G. Technologia odchodzi do lamusa
Koniec kwietnia – to właśnie wtedy T-Mobile planuje ostatecznie wyłączyć 3G. Wtóruje mu w tym sieć Orange, która również ma podobne plany.
Powód? Zwolnienie miejsca
W taki właśnie sposób argumentuje wyłączenie nadajników 3G rzecznik Orange Wojciech Jabczyński. Jego zdaniem zwiększenie liczby dostępnych częstotliwości pozwoli na rozwinięcie 5G oraz sieci LTE, która aktualnie odpowiada za przesył 96% danych w Orange. 3G odpowiada z kolei jedynie za 3% ich przepływu, jednakże należy mieć na uwadze fakt, że nie jest to równoznaczne z liczbą użytkowników korzystających z danej technologii.
Starsze technologie radiowe 2G i 3G są przez Was coraz mniej wykorzystywane. Rekordy bije zapotrzebowanie na transmisję danych. Taka jest natura rozwoju. Przychodzi nowe, a znika starsze. Czas na zmiany
Warto przy tym nadmienić, że wedle zapowiedzi 3G zostanie uśmiercone tylko i wyłącznie w tych rejonach naszego kraju, w których operatorzy będą mieli możliwość sprawnego obsłużenia aktywnego ruchu sieci LTE oraz 2G, służącej w znacznej mierze do przesyłania głosu oraz wiadomości tekstowych.
Co to dla nas oznacza?
Głównie to, że osoby posiadające telefony bez obsługi sieci 4G wzwyż zostaną skazane na korzystanie z przesyłu danych przy wykorzystaniu 2G. Owszem, jest to możliwe, ale nazwanie jego prędkości „mało imponującym” będzie ogromnym niedopowiedzeniem.
Kolejna sprawa prezentuje się następująco – użytkownicy T-Mobile oraz Orange posiadający stare karty SIM będą musieli je wymienić na nowsze odpowiedniki. Jeśli wierzyć przedstawicielom operatorów, klienci, których dotyczy ten problem, zostali już o nim poinformowani, a sama wymiana będzie całkowicie bezpłatna.
Koniec 3G – w skrócie
Podsumowując – nikt z nas nie straci, a przynajmniej nie powinien, możliwości dzwonienia oraz wysyłania SMS-ów. Niedogodności dotkną osoby dysponujące telefonami nieobsługującymi 4G/LTE oraz użytkowników, którzy będą musieli wybrać się na wycieczkę do salonu swojego operatora celem otrzymania nowej karty SIM.
Czytaj dalej
-
Sony idzie na wojnę z jednym z największych wydawców na swojej platformie. Z PS Store’u usunięto ponad 1000 gier
-
2Nowa kolekcja ubrań z Wiedźmina 4 poraża cenami. Polacy znowu muszą płacić więcej
-
1Gry jako wyraz tęsknoty za człowiekiem
-
3Zostań mieszkańcem Krypty. Amazon ogłasza reality show „Fallout Shelter” w klimacie „Squid Game”

Czyli transmisja danych, z której korzystam w 99% do surfowania po sieci jeśli nie ściągam ani nie wysyłam dużych ilości danych idzie w odstawkę. Szkoda, ale podobno 4g jest minimalnie bardziej łaskawe dla baterii telefonów.
A czy przy okazji poprawią zasięg? Bo u mnie 3G działa bez zastrzeżeń, a jak się przełączę na LTE, to nagle jakbym do buszu wyjechał i potem ludzie się ciskają, dlaczego telefonu nie odbieram – a u mnie w ogóle nic nie dzwoniło.
Z własnego doświadczenia polecam Wi-Fi Calling. Pozwala choć częściowo rozwiązać problem braku zasięgu, przynajmniej w mieszkaniu. Niestety obciąża trochę bardziej baterię, ale coś za coś.
Ciekawe czy w takim razie poprawią zasięg pozostałych technologii? Bo u mnie w mieszkaniu cudem jest połączyć się z 3G, o LTE to nawet nie wspominam, a o 5G to sobie mogę zapewne pomarzyć.