24.06.2019
3 Komentarze

Prezes Warner Bros. nie wierzy, że usługi abonamentowe wyeliminują tradycyjną sprzedaż

Prezes Warner Bros. nie wierzy, że usługi abonamentowe wyeliminują tradycyjną sprzedaż
Bardziej prawdopodobne wydaje mu się to, że oba modele znajdą własne nisze.

Wziąwszy pod uwagę coraz szybciej rozpędzającą się modę na usługi abonamentowe i streaming (wystarczy choćby wymienić pecetowe Xbox Game Pass, Uplay+ czy plany Square Enix) część osób zaczęła sobie zadawać pytanie, czy tradycyjny model sprzedaży nie popadnie z czasem w zapomnienie. David Haddad, prezes Warner Bros. uważa, że nic takiego nam nie grozi. W rozmowie z serwisem VentureBeat zauważył, że nasza branża jest dość specyficzna i wiele zależy od upodobań poszczególnych graczy, a ponadto rozwój streamingu nie musi wcale iść w parze z różnego typu abonamentami:

Często zauważa się, że streaming automatycznie ciągnie za sobą abonament, bo tak stało się w przypadku innych mediów i form rozrywki. Uważam, że to dwa oddzielne tematy. Nie wierzę, by automatycznie szły ze sobą w parze. Sądzę, że udowodniliśmy, że tradycyjny biznes, jak go nazywamy, gdzie płaci się pełną cenę za produkt, który oferuje graczom 30, 40, 100 godzin rozrywki – za to ludzie zapłacą pełną cenę. To dla nas świetna wiadomość. Mamy długą historię tradycyjnego biznesu. Istnieją gracze, którzy są w stanie ukończyć więcej niż dwa czy trzy tytuły rocznie, co stanowi obecnie średnią. Mogą więc istnieć ludzie, którzy polubią możliwość opłacania abonamentu, dzięki któremu mogą przetestować i zaliczyć większą liczbę produkcji. Jednakże dziś gracze większość swego czasu spędzają przy garstce uważnie wybranych dzieł, za które są w stanie zapłacić pełną cenę. Uważam, że będzie to (rynek – dop. red) mieszanina obu modeli.

Ostrożne podejście nie oznacza, że prezes Warner Bros. jest przeciwny nowym trendom, a zwłaszcza streamingowi. Uważa, że stanowi on bardzo ciekawy kierunek, jednak jego rozwój wymaga jeszcze nieco czasu. Zakłada też, że mimo wszystko na rynku znajdzie się też miejsce dla tradycyjnych konsol:

Jak mówiłem uważam że to (streaming – dop. red.) to jedna z innowacji i korzyści, które będą napędzać rynek. Wierzę, że będzie się to rozwijać. (…) Myślę, że dojście w to miejsce trochę potrwa. Wierzę w kolejną generację domowych konsol, ale wierzę też, że rozwijać będą się obie kategorie.

3 odpowiedzi do “Prezes Warner Bros. nie wierzy, że usługi abonamentowe wyeliminują tradycyjną sprzedaż”

  1. Bardziej prawdopodobne wydaje mu się mu się to, że oba modele znajdą własne nisze.

  2. Mnie szczerze mówiąc abonamenty demotywują… człowiek ma poczucie że MUSI wykorzystać jak najwięcej. Z Photoshopem np. zostałem przy CS6, nawet jak CC jest już dużo dalej >_>

  3. mam tak samo. Ogólnie to kwestia czasu i pieniędzy. Jak ktoś ma masę czasu na gry lub na tyle pieniędzy, że może sobie płacić i zapomnieć, to śmiało można brać. Ja np z czasem stoję gorzej, i raczej wolę grać w konkretne tytuły, niż „brać co dają”. Choćby taki AC Origin – podstawka zaliczona, a dlc leży na dysku chyba pół roku i czeka na wakacje 😀

Skomentuj