Project Relic: Dla tych, którzy lubią wyzwania [WIDEO]
Może być ciekawie.
Project Relic to (podobno) brutalny soulslike z elementami multiplayera. Oczywiście w repertuarze oponentów znajdziemy wielkie bestie. Szkoda tylko, że premiera jest dość odległa (początek 2023). Cóż, czekamy na więcej… wszystkiego.

Wiecie, kiedyś takie coś to się nazywało slasher, ew hack and slash.|Teraz wszystko jest „soulsike” I guess :
Devil May Cry to też slasher, ale dość odmienny. No i Dante się nie turla. 🙂 Może o to tu chodzi: slasher to wesoła rozwałka, a soulslike to symulator turlania?
@zadymek – różnica jest taka, że taki Dante robi combosy, a w srolslike’ach jedno machnięcie mieczem to jakieś 3 sekundy i chwila niemożności przez pedalski pasek staminy.
@Tzar|IMO podstawową różnicą jest to, że w slasherze wycierasz podłogi przeciwnikami, a w soulslike’u przeciwnicy wycierają podłogi tobą. Składa się na to wiele elementów, od tempa rozgrywki poprzez dostępne opcje leczenia postaci, na strukturze świata kończąc.
@Shaddon|1. D&D ToD, Hunted, Nightmare Creatures, Enclave, Ryse, Shadow of Rome, Conan The Dark Axe, Severance, LotR Wojna na Północy, Onimusha, Die by the Sword, Rune itp jakoś nie dostały swojego gatunku, a bardzo się od DMC różną.|2. Może wycierają takimi noob’ami jak ty ;)|3. Na początek sam „prekursor” musiałby zawierać coś oryginalnego.
@zadymek- a czasem „Die by the Sword” nie był nazywany symulatorem miecza? Nie wspominając już o tym, że jest starszy od DMC i większości h/s, bo o Soulsach nie mówię ;-p |PS- dlatego zresztą poległ, za duża innowacyjność i skupienie na symulacji broni białej, za mało innej treści i debugowania
@zadymek|Tak, zadymku, ty natomiast przechodzisz Sekiro grając na zimnej pizzy – i to wyłącznie stopami. Całkowicie w to wierzę i gratuluję umiejętności, choć sam raczej nie wstydzę się przyznać, że zdarza mi się od czasu do czasu zderzyć ze ścianą. Ostatecznie w tych grach chodzi o upór i traktowanie przeszkód jako motywacji do parcia naprzód, więc gdyby dla każdego z nas były tak proste jak są dla ciebie, cały ich urok zniknąłby niczym łzy na deszczu.
@Shaddon|Co za frajerzy tak grają?! W „tych grach” chodzi o to samo to w ich inspiracjach z automatów: rozpracowanie mechanik i wdeptanie kreacji deweloperów w ziemię. Przesz naprzód, uczysz się wszystkiego na pamięć, wszystkich ataków, błędów i brudnych zagrywek. A nie cierpliwie zmagasz z przeszkodami, duh.