Quake dostał od fanów drugie życie. Gigamod Brutalist Jam 3 jest większy niż oryginalna gra
Klasyków nie da się zabić, można je tylko zabetonować.
Quake to jedna z tych kultowych rzeczy, do których z przyjemnością wracamy. Społeczność zgromadzona wokół tego tytułu udowodniła właśnie, że legendy nigdy się nie starzeją: dostępny jest już gigamod Quake Brutalist Jam 3. Ten gigantyczny, darmowy projekt społeczności wprowadza do rozgrywki rekordową liczbę map, bo aż 77, pełną przebudowę wizualną, nowe bronie, potwory i wzmocnienia. Fanowska modyfikacja rozmiarami znacząco przewyższa więc oryginalną grę.
Społeczność naprawdę dała z siebie wszystko, tworząc bezprecedensową liczbę 77 map i wyciskając z silnika Quake’a ostatnie soki, żeby tchnąć życie w ten ciężki, surowy, a przy tym hipnotyzująco piękny brutalistyczny klimat.
Projekt był rozwijany przez około rok – w październiku gracze mogli go wstępnie przetestować i zobaczyć pierwszy trailer. Otoczka wizualna całego moda pewnie obudzi wspomnienia u niektórych: oparta jest na brutalizmie, czyli styl architektoniczny znany nam ze starego, dobrego PRL-u. Fani zadbali, żeby wielkie, betonowe konstrukcje spłynęły krwią naszych przeciwników, kiedy będziemy dzierżyć dwuręczny klucz płaski.
Żyjemy w ciekawych czasach. Stare gry, częściowo już zapomniane przez twórców, żyją niekiedy drugim życiem za sprawą modderów, czego przykładem jest chociażby Heroes 3 i fanowski dodatek Horn of Abyss, który dostał niedawno dużą aktualizację.

Moda można bezpłatnie pobrać za pomocą Slipseera – potrzebujemy tylko bazowej wersji gry. Ci, którzy chcieliby spróbować swoich sił, a Quake’a nie posiadają, mogą skorzystać z wersji standalone opartej na LibreQuake.
