Quantum Break ominie Steama
Microsoft idzie na wojnę z użytkownikami innych wersji Windowsa niż "dziesiątka" i innych sklepów niż Windows Store.
Gra, oferowana jako cross-buy (i cross-play!) równocześnie na XBO i pecetach (ale tylko tych z ostatnią wersją Okienek!), jest pierwszą jaskółką zwiastującą nową strategię Microsoftu. Jak zapowiadano na ubiegłorocznych GDC, wydawca zamierza bowiem połączyć swoją konsolę i system operacyjny w „growy ekosystem”.
Wygląda na to, że w nowym środowisku nie ma miejsca na drapieżniki z zewnątrz. Nowa produkcja autorów Maksa Payne’a/Alana Wake’a ominie bowiem sklep Valve. Przedstawiciele wydawcy potwierdzili właśnie, że na pecetach tytuł nie będzie dostępny nigdzie poza Windows Store.
Jeśli wierzyć Aaronowi Greenbergowi, który zajmuje się iksboksowym marketingiem, podobnej metody dystrybucji doczeka się nadchodzące Fable Legends.

Microsoft idzie na wojnę z użytkownikami innych wersji Windowsa niż „dziesiątka” i innych sklepów niż Windows Store.
No to Killer Instinct pewnie też…
Spodziewałem się, że tego typu sytuacja wcześniej czy później nastąpi.
Dwa tytuły które z dziką rozkoszą ominę szerokim łukiem.
@Aargh Te gry pojawią się na steam, gdy będziemy mieli sytuacje taką jak miała miejsce przy GFWL. Gracze nie lubią instalować kolejnego zbytecznego programu aby odpalić grę. Mi wystarczy; Steam, Origin, GoG, Battle.net. Penie kupie grę i ściągnę cracka.
Mi tam nie przeszkadza, używam dziesiątki i sobie z chęcią pogram 😉
Im większe restrykcje, tym większa liczba pobrań z sieci torrent, a ten tytuł to będzie rekord pobrań. Muszę przyznać, że M$ to mistrzowie marketingu (Kappa).
@Zembu ale dla osób bez XONE i bez W10 to jest problem
To było wiadome już od Killer Instinct, więc niespecjalnie dziwi. Również potwierdza, że KI i cokolwiek innego od Microsoftu nie będzie na niczym innym niż Windowsowy sklep.
Oby M$ się nie zesrał z tą swoją 10tką i tą śmieszną gierką.
Z góry gratuluję doskonałych wyników sprzedaży.
Eh, konkurencja zawsze zdrowa. 😛
No, dostaną niskie wyniki sprzedaży… A PCtowcy g**no dostaną, a nie Halo i GoWa, bo się nie opłaci. GJ. XD
Na wojnę używając takiej gry to tak jakbyśmy my wypowiedzieli wojnę Rosji.
Jeśli ten Windowsowy sklep ma działać równie dobrze co Games for Windows Live to ja raczej podziękuję, przejdę sobie Quantum na jutubie. 🙂
A potem będzie że „REKOROWO NISKA SPRZEDAŻ KŁANTUM BREJK NA PC, CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNO” XD
@paintball_X|Ten sklep już działa od dłuższego czasu.
Sklep Windows jest zintegrowany z systemem to nawet lepiej niż Steam. Mniej zasobów zeżre i nie będzie trzeba nic dodatkowo uruchamiać. Bardzo dobrze. Tak trzymać! Wszystko byleby walczyć z monopolem tego pokracznego Steama. Dawać tam więcej gier! Trzymać się jak najdalej od Steama. Życzę tego wszystkim producentom i graczom. Zwłaszcza graczom, bo to będzie ogromna korzyść.
@TesterGier masz Steam, Origin, Uplay, Impulse, etc teraz dochodzi jeszcze Windows Store jako drm i jeszcze więcej ich chcesz? 😀
@silvver|Co to jest Impulse?
Sklep Windows działa bardzo dobrze. Kupiłem dla próby Cut the Rope i po zakupie od razu mogłem grać. Windows 10 również działa bezproblemowo.
@TesterGier|”Zwłaszcza graczom, bo to będzie ogromna korzyść.” A mozesz napisac jakies konkrety odnosnie tej „ogromnej korzysci” czy tylko tak sobie tutaj gadasz?
Czego nie ma na Steam to nie istnieje… Duży błąd MS ale to ich strata.
Z uwagi na to że jestem wieloletnim użytkownikiem platformy steam.Nie ma w wersji steam? Ja osobiście już podziękowałem. |Na Ubiluncher nie gram, na Origin nie gram to i tu wyjątku nie bedzie. |Dziekuje dobranoc.
Żeby tylko windows store nie skończył jak GFWL.
Tylko ja jestem zagorzałym przeciwnikiem Steama?
Puki co już WS jest gorszy od GfWL, problemów i ograniczeń jest od groma. Jako jednej z kanałów dystrybucji ok, domyślny dla wersji pudełkowej niech będzie, ale docięcie się od pozostałych to sprzedażowe samobójstwo na własne życzenie. Historia Halo 2 powtarza się na naszych oczach, od 2017 do 2022 nie zobaczymy już żadnego portu M$ na PC a potem nastąpi kolejną analogicznie żałosna próba z autorskim GfWL/WS przy okazji nowego ekosystemu.
Moje zainteresowanie też jakby osłabło. Ciekawe, czy pojawi się w „dystrybucji alternatywnej”? 😛 |Swoją drogą historia całkiem szybko dowiodła, że Valve miało rację, gdy postanowiło uciekać w Linuksa. Kibicujmy Vulcanowi, który właśnie dziś ma premierę, bo kilku developerów wypowiadało się już o nim całkiem entuzjastycznie.
@Manioss – Tu nie chodzi o to żeby być przeciwnikiem tylko dać dostęp do gry zwolennikom innej platformy, to jest ważniejsze od osobistych przekonań, nie lubisz steam czy gog ? OK ale niech osoby które wolą te rozwiązania mają możliwość zagrania. Port przecież powstaje, jakie problem udostępnić go innym użytkownikom PC ?
A co mnie to obchodzi na co wyłazi. Najważniejsze dla mnie jest aby zagrać i tyle. Po obczajeniu danego tytułu gram w następny.
Jak rozumiem steam działa też na Windows 10, więc jak ktoś ma W10 i zechciałby zagrać na nim ze steam to już nie będzie mógł. Czy oni serio muszą robić takie tanie chwyty, i na siłę dawać wszystkim W10? To jest po prostu żałosne i idiotyczne jak dla mnie ale ich sprawa, oni na pewno wiedzą lepiej co robią.
Ten zapis w chmurze jest ok rozwiązaniem. Grając na XBO zapisuję i rozpoczynam w tym samym miejscu na PC. Pytanie tylko po co? To jest jakiś tam pomysł, ale dla mnie nie rekompensuje utraty eksów. Tzn mając PC, bo każdy ma jakiegoś, i mając do wyboru konsolę z której wszystkie gry mogę mieć na PC oraz konsolę z której gier na PC mieć nie mogę, ciekawe co wybiorę. Zapisy w chmurze czy ekskluziwy? Oczywiście pozostaje argument jeśli mój Pc nie uciągnie gry z konsoli, ale w takim razie po co mi zapis w chmurze
Jaką wojnę ze sklepami, a czy EA też idzie na wojnę ze steamem nieudostępniając UNRAVEL’a na ich platformie? Po prostu każdy ma swój sklep i tyle. Ja tam się cieszę nie muszę przynajmniej kupować tego XKloca. Nie po to mam mocny komputer żeby jeszcze jakieś konsole kupować. Konsole są dla tych, których nie stać na porządnego kompa i wystarczy im granie na medium/high i tyle w temacie.
Steam jest najbardziej popularną platformą do gier a Windows Store dzięki takim akcjom zyska przeciwników a niżeli zwolenników, mówiąc o Win 7 to w dalszym ciągu to najlepszy system do gier a Win 10 w wiele grach / programach się wykłada / nie działa poprawnie, niech Microsoft się ogranie era ich dominacji minęła bezpowrotnie i nachalny marketing im nie pomoże 😛
Jeszcze coś, gdybym był posiadaczem XBO czułbym się oszukany. Nawet jeśli to wejdzie kiedyś w krew to bardzo kiepski PR na początek. Kiepski PR na starcie samej konsoli MS przysłużył się SONY.
M4 sztucznie nakłania ludzi do W10 mimo iż DX12 śmiało by działał na Win7. Historia zatoczyła koło. QB się słabo sprzeda i M4 stwierdzi, że nie ma co portować gier. Dopychają na siłę te swoje Windows Store a ty się człowieku przerzucaj między Steam, Origin, Uplay, GOG etc. HWDPM$
Tylko na win 10? Na razie się nie przesiadam, więc najwyżej poczekają. Bo to QB to i tak ciekawe czy będzie niezłe. W Fable bym zagrał. ale nie jest mi do tego śpieszno 😉
Whatever… Jakoś nie czuję w sobie żadnej emocji na myśl o tym, tytule… Cokolwiek do stracenia?
Czyli nie kupię. Gier wymagających innych platform niż Steam, nie zamierzam kupować, wyjątkiem będzie seria Far Cry, czy Assassin’s Creed na Uplay. Jedyny wyjątek, tak to nie zamierzam wspierać kolejnego zabezpieczenia antypirackiego jakim jest Steam. Jego się już nie pozbędziemy, ale po co sobie pogarszać? Chcesz grać w TES? Włącz usługę Bathesdy. Chcesz Call of Duty? Włącz usługę Activision. Chcesz Far Cry? Uruchom Uplay i itp. Oby taka przyszłość nie zawitała.
Czyli Quantum Break PC będzie kosztować tyle co i RotTR w Windows Store – 230 zł (nie pamiętam dokładnie). Wersja pudełkowa, o ile wyjdzie, pewnie też tyle, bo mogą sobie dyktować ceny. Do tego wymagany Windows 10 (do którego nic nie mam, ale jest wciskany na siłę). Dziękuję za taki rozwój.
Eeeee, a ile to będzie kosztować, bo coś mi się wydaje, że tanie nie będzie? Strategia ta narzuci chyba na wersję PC-tową cenę konsolową, co okazją już nazwać nie można…
Eeeee, no to żegnam ozięble. Czy tylko ja mam dosyć tej całej sytuacji? GoG, Steam, UPlay, teraz Windows Store – coś pominąłem? Wkrótce połowa dysku będzie zajęta samymi platformami wymaganymi do uruchomienia/kupna/ściągnięcia gry. Jakaś masakra.
@asrudy Jako, że nie muszą konkurować z cenami gier na PC, które wychodzą na Steam, Origin, Uplay itd. podejrzewam, że przywalą na pudełko cenę taką samą jak na wersje cyfrową z ich sklepu, czyli ok. 260 zł (261 zł kosztuje cyfrowy Rise of the Tomb Raider w Windows Store).
Czytając news można pomyśleć, że to jakaś strata, że gra nie wyjdzie akurat na Steam. Można, nie trzeba.|Chodzi tu jednak nie o to, gdzie gra nie wyjdzie, tylko o to, że Windows Store ma monopol – co już nie budzi miłych skojarzeń. Gorycz zawodu łagodzi myśl, że teraz fanklub Valve poczuje na własnej skórze to, co ja, gdy instaluję kolejną produkcję dostępną wyłącznie z DRM-em od Valve.
@Tesu Zdrowa konkurencja zawsze jest z korzyścią dla konsumenta. Valve się zbyt pewnie w swoim czasie poczuło. Przez chwilkę mieli monopol na cyfrową dystrybucję. Zbyt dużo złych decyzji, zbyt dużo olewania ludzi. Może gdy wydawcy zaczną się wycofywać z dystrybucji na Steamie, pojawi się jakaś refleksja w głowie Gabe Newella. Może zwróci uwagę choćby na taką rzecz, jak niesprawiedliwy i uderzający w Polaków brak regionalizacji na nasz kraj. Tyle mniejszych krajów ma swoje własne Steamowe ceny. A my?
@TesterGier: Zapomnij o tym, by jakikolwiek kraj Unii Europejskiej inny niz Brytania nie mial cen w Euro. Powod jest prosty – kazdy kraj poza Brytania MUSI przyjac Euro, takie zobowiazanie podpisane jest przez kazdy kraj wchodzacy do Unii. Wiec po co GabeN ma wprowadzac zlotowki czy korony czeskie, skoro za 5 lat i tak bedzie tu Euro. A jak nie za 5, to za nastepne 5. Albo nastepne 5…
@TesterGier|Z tym, ze Steam choc jest aktualnie najwieksza platforma, to monopolu nie ma, bo jest Origin, Uplay, GOG, Battle.net, Rockstar Social Club… Wprowadzanie kolejnego to dodatkowa upierdliwosc dla graczy. Ile mniejszych krajow ma swoje wlasne steamowe ceny o ktorych mowisz? I wciaz nie napisales o zaletach porzucenia Steam dla graczy, bo teraz nagle piszesz o Polakach…
@jacenty Dokładnie. Ja zawsze promuję gry bez DRMów, ale gimbaza woła „Steam jest fajny”. Osobiście nie kupiłem i nie kupię na steamie niczego, bo nie lubię polityki tej firmy. GOG też nie jest doskonały, bo ceny w nim za stare gry są stanowczo zawyżone (większość gier była w extra klasyce po 19,90, a oni sobie tam wołają np. 10 USD. Nie mówiąc już o absurdach, gdy np. Neverwinter Nights 2 kosztuje więcej niż np. Wiedźmin albo gry sprzedawane drożej niż pudełkowa wersja w Polsce).
A ja jestem stary uparty osioł i kupuję tylko gry pudełkowe na których wyraźnie napisano- nie wymaga połączenia z internetem, ewentualnie z Humble Bundle/ Indie GoGo, gdzie po opłaceniu gry nic więcej ode mnie nie wymagają.|@Szaman- GOG ma ceny ogólnoeuropejskie, pierwotnie powstał jako sklep dla klientów z Zachodu. Dodatkowo wystarczy czasem poczekać, większość gier jest nawet kilka razy w roku przeceniana do kwot rzędu 1-2 US/Euro. Nie kupuję u nich wyłącznie ze względu na konieczność rejestracji.
@freynir GOG ma ceny ogólnoświatowe, a nie ogólnoeuropejskie. Wiem o przecenach i to jedyny czas, kiedy warto tam kupować starsze gry, ale to wciąż nie zmienia faktu, że te same tytuły w Polsce były już dawno temu w znacznie niższych cenach. Gdyby cdp.pl działało tak jak GOG, ale z bardziej polskimi cenami, to wszystko byłoby ok. Inna sprawa, że brakuje w ofercie np. całej ekstra klasyki. Poza tym na takim GOGu większość gier nie ma polskiej wersji (nawet polskie produkcje! A to już jest dla mnie żenujące).