Redaktorka serwisu 1UP miała przyjemność zagrać w demo Rage podczas targów Penny Arcade Expo East. Nie pokazano zbyt wiele, lecz mimo wszystko wersja pokazowa zawierała kilka ciekawych elementów, o których warto wspomnieć.
W punktach:
na PAX East zaprezentowano minigrę, która polegała na rzucaniu wingtoss – bronią przypominającą bumerang. Zadaniem gracza było „ścięcie” jak największej liczby przeciwników przed upływem czasu. Minigierek pojawi się zapewne więcej.
w demie pojawiły się także elementy craftingu, w tym wypadku inżynierii. Gracz zbiera różne bibeloty (druty, blachy itp.), a kiedy posiada odpowiednie schematy, może zrobić z tych części użytek. W demie znalazły się plany samochodów zdalnie sterowanych i wieżyczek strzelniczych. Te drugie mogą być używane wielokrotnie, jeśli nie będą zbyt uszkodzone.
pokazano jedną z postaci, a jest nią JK Sciles – jeżdżący na wózku miłośnik akcji, który organizuje walki z mutantami na arenie.
pierwsza z aren polega na niszczeniu niewielkich przeciwników, za co otrzymujemy kasę
na drugiej arenie, zwanej monkey business, dużą rolę odgrywa statua z ostrzami, które zmieniają kierunek ruchu, kiedy uda nam się kogoś/coś zabić.
wreszcie, trzecia arena przypomina wielkiego jednorękiego bandytę, w którym musimy strzelać do celów, aby zatrzymać obracające się szpule.
ostatnią lokacją w demie było Dead City – miasto pełne pełzających stworów o rozmiarach Golluma z Władcy Pierścieni. Na końcu pojawia się większy i bardziej imponujący boss.
Premiera Rage 15 września 2011.
Ta gra ani mnie ziębi, ani parzy.
:O w ogóle nie zrozumiałem sensu tych punktów… jakie areny? Nic nie rozumiem…
Czekam już długo i iewiem czy się doczekam ;/
Najbardziej oczekiwany przeze mnie tytuł roku…|A im nowsza porcja informacji o grze tym prezentuje się lepiej… Mam jeszcze tylko nadzieję, że jeszcze w tym roku po premierze gry ukaże się jakaśmega zpowiedź Dooma 4
@Siemiatyczanin2405: wrzesień… pół roku… tak niewiele do szczęścia zostało 🙂
Gierka całokształtem mnie nie porywa, ale miło będzie zagrać w coś o post apokalipsie.
smakowite ciastko 😛
W sumie nie śledzę tego tytułu więc nie wiem o co kaman z tymi arenami.. Mi się klimatycznie kojarzy z Borderlandsami – a te mimo, ze na dłuższą metę wciągają to jednocześnie nudzą 😛 Graficznie widzę podobieństwo, klimat w sumie też, ale mam nadzieję na coś lepszego i ładniejszego…
@LiOx: z Borderlands rzeczywiście może się kojarzyć, ale także z całą masą innych gier/filmów. W końcu co nowego można wymyślić jeśli chodzi o klimaty postapokaliptyczne. Zresztą… Rage został zapowiedziany niewiele przed Borderlandsem (ale prawie w tym samym okresie), więc to nie jest tak, że któraś wzorowała się na drugiej.