Randy Pitchford twierdzi, że Battleborn nie przejdzie na F2P. Ale czy na pewno?
W odpowiedzi na wczorajsze rewelacje serwisu Kotaku szef Gearboksa, Randy Pitchford, opublikował na swoim Twitterze następujące oświadczenie:
Właśnie ktoś powiedział mi o lekkomyślnym artykule, który twierdzi, że Battleborn przechodzi na F2P. Nie mamy jednak żadnych planów zmienić Battleborna we free-to-play. Mamy pewne plany na zrobienie próbnej wersji gry, która byłaby darmowa i z której można byłoby zakupić pełną wersję oraz DLC. Niemniej plany na wersję próbną nie zostały jeszcze ukończone i trzeba będzie na nią czekać miesiącami. W tym czasie możecie się spodziewać dalszego wsparcia gry i serii kolejnych świetnych DLC.
Wytłuszczony fragment brzmi… jak opis gry free-to-play? Potwierdza to Jason Schreier z Kotaku, który w odpowiedzi na tweety Pitchforda stwierdził, że według jego źródła misje singlowe i niektóre mniej istotne tryby zabawy sieciowej istotnie nie staną się w pełni darmowe, ale w kluczowe tryby MP będzie można grać bez żadnych opłat i ograniczeń. Ot, coś w stylu Hearthstone’a. Mamy też spodziewać się rotacji bohaterów w stylu League of Legends i dziesiątek skórek. Ponadto według informatora Kotaku wszyscy pracownicy Gearboksa odnoszą się już do gry jako free-to-playa. Niewykluczone, że ojciec wątpliwego sukcesu Aliens: Colonial Marines znowu bawi się w słów cięcie-gięcie, by zaprzeczyć faktom.

Złotousty ojciec Aliens: Colonial Marines i Duke Nukem Forever znów atakuje.
Czyli idąc tym tokiem myślenia World of Warcraft to też gra free to play?
Moim zdaniem to brzmi jak 48 godzin triala lub tutorial i 2 co-opowe misje, ale mogę się mylić.
Nie mylisz sie, to jest to co dokładnie wynika z podkreślonego fragmentu
Wiece jak dla mnie to Battleborna zniszczył marketing – bo wszystko wskazywała na to że to gra która jest bardzo podobna i jest na jednej półce z OW co jest nieprawdą. Gdyby od początku było to „sprzedawane” jako fpso-MOBA to uważam ze gra nabrała by na popularności. Przegrała z OW tylko nigdy nie powinna z nim konkurować.|A co do słów Randy Pitchford jak to szło: „liar liar pants on fire” 😛
Nie cross, podkreślony fragment nie brzmi jak f2p, podkreślony fragment brzmi jak trial a to jest co innego niz f2p…czyli cały tytuł newsa jest kompletnie z d.
https:www.youtube.com/watch?v=rBnkGqN5xHE
@Pancerny|Pomyślałem dokładnie o tym samym utworze, tym i „Little Lies” od Fleetwood mac :)|A tak na poważnie, czy są jeszcze ludzie, którzy „kupują” demagogię Pitchforda? Po tym, co pokazał przez te wszystkie lata, te twitterowe dyskusje, choćby z Jimem Sterlingiem, czy ciągłe zaprzeczanie faktów w sprawie Aliensów, czy też jego żenujący panel na PAX 2016, w którym wyraża swoje zdanie na temat KŁAMSTW I NIENAWIŚCI w grach i społeczności gamingowej (!!!) nikt nie powinien brać jego słów na poważnie.
Ok, coś mi nie gra… w sensie tytuł nie do końca koreluje z podkreślonym fragmentem. Wiem, że modne jest obrzucanie gościa gówienkiem i smrodkiem po wtopach z Duke Nukem Forever i Aliens: Colonial Marines, ale wypadałoby jednak uczciwiej podchodzić do sprawy.
Niech oni się zajmą w końcu nowym borderlandsem a nie jakimiś byle pierdołami.
@Paladyn_Rage|”Modne”? Ty widziałeś chociaż kilka z jego wypowiedzi po premierze Colonial Marines? Gość DO TEJ PORY łże jak kundel i zrzuca winę na wszystkich wokół samemu próbując wyjść z tej sytuacji w białych rękawiczkach. Prezesi wielkich korporacji tracili stołki po podobnych aferach, a Pitchford, zamiast zachować choć strzępy honoru i w końcu przeprosić, z uśmiechem na ustach wmawia wszystkim, że tak naprawdę to nic się nie stało. Taki poseł Sasin wśród developerów.
Przejdzie na Pay 2 Win 😀
„Wytłuszczony fragment brzmi…” jak DEMO ? |Jak w WoWie ? No ale Battleborn nie jest grą blizzrda więc trzeba pocisnąć 😀