Raport Game Industry Trends 2013: W co grają Polacy? Badanie dotyczące polskiego rynku gier
Badania zostały przeprowadzone przez panel Research.NK, który za bazę ma użytkowników NK.pl. Po raz pierwszy w historii uwzględniono w nim też kwestię produkcji mobilnych.
Z danych zamieszczonych w raporcie wynika, że zwiększył się odsetek grających – w tym roku do cyfrowej rozrywki przyznaje się 85% respondentów, podczas gdy rok temu wynik ten wynosił 77%. Najczęściej grają mężczyźni –89% z nich bawi się w światach wirtualnych. Nie ustępuję im jednak kobiety – czyli 82% badanych przedstawicielek płci pięknej (wzrost o 11% względem ubiegłego roku).
Najwięcej osób gra w przedziale wiekowym 15-24, ale nie tylko oni – cyfrową rozrywką bawi się też 92% respondentów w wieku 25-34. Wirtualna rozrywka nie jest jednak tylko domeną młodych – 61% ludzi mających ponad 50 lat na karku twierdzi, że również gra.
Powyższe dane to tylko ułamek wszystkich ciekawych liczb i statystyk dotyczących polskiego rynku gier, które znalazły się w raporcie opublikowanym w ramach GIT 2013. Dowiecie się z niego, w co najczęściej grają Polacy, a także na jakich platformach.
Wyniki badania możecie pobrać z TEGO miejsca – wystarczy podać własny adres mailowy.

Coraz mniej ludzi nie wie, że korzysta z gier elektronicznych, radujmy sie 😛
„który za bazę ma użytkowników NK.pl” Czyli z automatu musieliby odliczyć wszystkich, którzy siedzą tylko w pierdółkowatych gierkach na NK. Wtedy, być może, byśmy dostali prawdziwe statystyki. ” Nie ustępuję im jednak kobiety – czyli 82%” Tak, tylko ciekawe ile z tych graczek gra w prawdziwe gry a nie już wspomniane wcześniej giereczki pierdółeczki.
Jeszcze gdyby tak najpopularniejszymi grami na xboxa nie były Kinect Star Wars i inne Kinectowe dzieła, to byłbym dumny z rodaków 😛
Badanie zrobione przez NK, na zlecenie NK, na potrzeby podniesienia ceny za reklame w serwisie. Tendencyjny i niczego nie udowadnia. Wstydzilibyście się ten BS tu w ogóle pokazywać.
„który za bazę ma użytkowników NK.pl” | |Naprawdę? 90% polskiej dzieciarni tam siedzi. Pewnie 95% z tych respondentów gra też w LoLa 🙂
A do tego zbierają bazę mailingową, aby później wysyłać spam. Brawo CDA. Dawać linki do takiego czegoś. Wstydzilibyście się.
rozowyjelen >>> a słyszałeś o czymś takim jak ’10 minutes mail’ lub tymczasowy email na 1 godzinę? Rozwiązuje problem bazy mailingowej w trymiga. A i spamu ty nie będziesz dostawał.
@THERON23|”Tak, tylko ciekawe ile z tych graczek gra w prawdziwe gry a nie już wspomniane wcześniej giereczki pierdółeczki.” Wlasnie z takiego sposobu myslenia wywodzi sie tez idiotyzm w postaci nazywania siebie „prawdziwym Polakiem” (w przeciwienstwie do milionow nieprawdziwych). Wystarczy, ze graja, nikt nie mowi, ze w tym badaniu chodzi tylko o hardkorowych graczy, ktorzy maja w domu high-endowy PC, do tego jeszcze minimum dwie konsole, a na graniu spedzaja po kilka godzin dziennie…
Moim zdaniem to wystarczy, aby wyniki uznać za CAŁKOWICIE niemiarodajne: „*Wysoki odsetek użytkowników gier społecznościowych może być związany z realizacją badania na serwisie nk.pl”|Podkreślam: NA NK.PL
@Tesu zbieranie plonów przez klikanie jakiegoś syfu uważasz za granie?
@szymas|To zdefiniuj jak rozumiesz prawdziwą grę. Zawszę mam bekę jak widzę takich ludzi co się plują bo ktoś gra w farmville albo icy tower. Zawsze wyobrażam sobie takiego obleśnego grubasa jak z odcinka South Park, który jest oburzony, że ktoś ,,takie coś” nazywa grą komputerową.
Ciężko ustalić jednoznacznie granicę co jest grą a co nie bo i po co to komu. Czy przez całe te żałosne szufladkowanie poza powiększeniem e-penisa ktoś coś ma? Każdy będzie grał w co chce i ból tyłka grubych gości w brudnych podkoszulkach niczego nie zmieni. I tak, te dziewczynki co pykają w gry „popierdółki” też są graczami, bo grają.
Wydaje mi się, że ten raport jest niewiarygodny. Raz, kto go organizował, dwa, że ludzie klikają niekoniecznie zgodnie z prawdą. Na potwierdzenie dodam, iż jestem w zasadzie jedyną znaną mi osobą uprawiającą taką rozrywkę regularnie, i nie chodzi mi o układanie pasjansa ,w wieku 50+. Żaden z moich znajomych nie chce się przyznać. Być może na NK weszło paru graczy i to z tej grupy wyłoniono średnią? @Theron23_ nie każdy musi mieć high-endowy sprzęt by spędzać po kilka godzin dziennie przy graniu.
@szymas23|Tak, „klikanie jakiegos syfu” uwazam za granie. Ty sam graj sobie w co chcesz, ale nie uzurpuj sobie prawa do oceniania gier, w jakie graja dla rozrywki inni. Tym bardziej ze robia to we wlasnym wolnym czasie, na wlasnym sprzecie i za wlasne pieniadze. Graj i daj grac innym zamiast starac sie leczyc wlasne kompleksy tym, ze Twoje gry sa „lepsze” od gier innych ludzi.
Badanie może być miarodajne, tylko jeśli gra się w prawdziwe gry, a nie coś w rodzaju mini gierek na nk., facebook, lub innych stronach flash itd. itp. Tylko wtedy wyjdzie kto tak naprawdę gra, a kto nie. Dla mnie kilka minut klikania w jakieś głupoty co bardzo dobrze opisał szymas23, to żadne granie.
Do wszystkich jeczacych – przemyślcie sobie to: Zrobiono badanie na temat „ile osób jeździ autem”. Wyszło ze 95% Społeczeństwa odpowiedziało twierdząco. Nagle przychodzi taki ema i mówi: „To badanie jest niemiarodajne, trzeba odrzucić wszystkich którzy jeżdżą autem tylko do sklepu/kościoła/szkoły tylko wtedy wyjdzie kto tak naprawdę jeździ autem. Bo ja robię 500km tygodniowo moim Mercedesem i Ci co maja słabe auta i przejeżdzają 10km tygodniowo tak na prawdę nie jeżdżą” Czy nie brzmi to głupio?
@ema|A Simsy to prawdziwa gra czy za mało hardcorowa dla ciebie?
@ema|Pamietam jak do sprzedazy trafily Playstation 1, 2 i Xbox. Zatwardziali pecetowcy mowili wtedy, ze granie na konsoli to zadno granie, ze „prawdziwi” gracze graja tylko na komputerach. Teraz, ponad dekade pozniej, mamy sytuacje, gdzie wiekszosc rynku gamingowego nalezy do konsol, a sporo duzych gier trafia na PC jedynie w postaci portu z konsol (COD, Skyrim, Assassin’s Creed, GTA) albo nawet wcale (RDR, The Last of Us, Heavy Rain). Wiekszosc tych „prawdziwych” graczy PC sama ma teraz konsole…
@LimaksokiM|Tych co jezdza autobusami tez trzeba wtedy pominac, bo to niewystarczajaco hardkorowe auta sa. 😉
Sam się zaliczam do takich ludzi. Kiedyś – pecetowy beton. Dzisiaj – konsolowy wymiatacz XD .
NK.PL? Łohohohoho nie.
PC jest prawdziwą platformą do grania, pracy, przeglądania internetu a nie tylko granie czy oglądanie TV
@luk20|Skoro PC jest „prawdziwa” platforma do grania, na ktorej mozna grac, pracowac i przegladac internet, to czym w takim razie sa konsole, ktore od poczatku zostaly zaprojektowane jako urzadzenia sluzace do grania, a nie do czegos innego? Wedlug Twoich slow to czyni je”nieprawdziwymi” platformami do grania. W sumie to Twoja wypowiedz jest pozbawiona sensu, bo wielozadaniowosc blaszakow nawet przeczy „prawdziwosci” PC jako platformy do gier. I mowie to jako fan PC…
Generalnie mowienie, ze PC jest lepsze do gier, bo oprocz grania mozna na kompie robic takze inne rzeczy, to tak jak twierdzenie, ze samochod ciezarowy jest lepszy od sportowego, bo do Ferrari wejda tylko dwie osoby i ma niewielki bagaznik, a do ciezarowej Scanii mozna zaladowac sporo rzeczy, w kabinie zmiesci sie kilka osob, a jak kierowca chce, to moze sie nawet polozyc i przespac. Jednak jakos wiecej osob wolalaby miec Ferrari niz Scanie na podjezdzie przed domem…
Ja w ogóle tego nie pojmuje… Czy w innych mediach tez są takie podziały? Czy są grupy które czytająrawdziwe książki i nieprawdziwe? Oglądają prawdziwe filmy i nie prawdziwe? Słuchają prawdziwej muzyki i nieprawdziwej? Wątpię. Chodzi przecież o sam fakt, czynność, a nie o preferencje.
Nie no i ci i tamci są graczami, ale gracze się dzielą na mniej i bardziej hardkorowych. Ci, którzy grają wyłącznie w te farmy i inne pasjansy dałbym na najniższy szczebel gamingu. 🙂
Oczywiście, prawdziwa książka to taka, którą można ująć w dłoń. Reszta w ogóle nie jest książką. :>
Spór o to co jest prawdziwym graniem a co nie jest w tym przypadku nie ma sensu. Raport jest niemiarodajny wcale nie z tego powodu. Dane na których bazuje pochodzą z NK.pl. Nie wiem jak Wy, ale ja nie używam NK od kilku lat. A gram regularnie. A podział wiekowy graczy na podstawie NK to czysta fikcja. Raport odnosi się do ogółu społeczeństwa? Bzdura. Raport odnosi się jedynie do użytkowników NK. A ci są podzieleni wiekowo nieproporcjonalnie. Na przykład z NK korzysta powiedzmy 70% 15-18 latków i tylko
40% ludzi po 50 roku życia. Więc powtarzam. Raport odnosi się tylko do użytkowników NK.
@SerwusX Mianem książki określa się dokument złożony ze zszytych arkuszy papieru, tworzących wolumin słownego tekstu, utrwalonego graficznie. Książka z definicji ma charakter trwały, więc np. ebooki nie są książkami tylko książkami elektronicznymi.
@jacu|Skoro e-booki sa ksiazkami elektronicznymi, to jak sama nazwa wskazuje w dalszym ciagu sa ksiazkami, tyle ze wydanymi na innym nosniku niz papier, prawda? Bo czy np. e-book Wiedzmina bedzie roznil sie trescia od wydania papierowego? Rozna bedzie tylko forma wydania. Gry to programy sluzace rozgrywce. To, czy bedzie to Saper, Farmville, Angry Birds, Wii Sports, World of Tanks, Battlefield czy GTA nie ma znaczenia. Moga byc rozna platformy, gatunki i zlozonosc produkcji, ale wszystkie beda grami.
Kurcze jakieś skrajne teorię, dorabianie i przerabianie tematu na samochody, książki, ogarnijcie się. Ja przez prawdziwe gry rozumiem wszystkie produkcje, które wymagają od gracza jakiegoś zaangażowania się w kokretną rozgrywkę i posiadania umiejętności większych niż zaklikiwanie warzyw na farmie przez x godzin. Nie chodzi tu tylko o hardkorowość tytułów a przede wszystkim wykonanie i ich zawartość, złożoność, grafikę, muzykę i gameplay. Nawet takie Simsy są dla mnie prawdziwą grą, nawet sama podstawka np.
części trzeciej, a gdy dodać do tego wszystkie dodatki to robi się moloch gameplayowy na set godzin z mnóstwem możliwości. Ludzi grających nawet tylko w simsy, którzy wszystko w nich przeszli, zobaczyli co było do zobaczenie i zrobili co było do zrobienia, lub ci co mają dopiero taki zamiar albo są w trakcie już prędzej bym nazwał prawdziwymi graczami niż tych ludzi cisnących 10 lat w pierdółkowate giereczki internetowe.
@ Tesu Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Nie neguję też tego co wcześniej napisałeś. Chciałem tylko zwrócić uwagę na przykład podany przez SerwusX. Jest on nie do końca trafny. Ponieważ należy oddzielić książki papierowe od książek elektronicznych tak samo jak należy oddzielić analogowe gry planszowe od komputerowych. A to że wszystkie gry, w które gramy na komputerze (nawet saper!) należy uznać za pełnowartościowe gry komputerowy jest dla mnie oczywiste.
@THERON23|Czy w takim razie taki Wolfenstein 3D albo pierwszy Warcraft sa dla Ciebie mniej pelnowartosciowymi grami niz Battlefield 4 i Starcraft 2? Jak na dzisiejsze standardy te pierwsze dwie gry sa slabo wykonane, a rozgrywke maja uproszczona i upierdliwa. Zreszta uwazam, ze ludzie grajacy kilka lat we flashowe symulatory farmy i w regularnych odstepach czasu klikajacy na swoje poletka z warzywami maja nawet wiecej samozaparcia i zaangazowania w gre niz gracze spedzajcy czas w tytulach AAA.
Nie ma roznicy w jakie gry ludzie graja. Nic nie stoi na przeszkodzie temu, zeby osoba ukladajaca po raz 89361 pasjansa nie mogla sie przy tym bawic rownie dobrze, a moze nawet i lepiej, niz koles, ktory wlasnie zastrzelil pilota helki w BF4 albo zabil Lich Kinga w WoWie. Rozni ludzie maja rozne potrzeby i rozne wymogi odnosnie gier. Jednym wystarcza Angry Birds na komorce, innym Farmville, a kto inny zadowoli sie tylko ARMA. Przy czym ci pierwsi moga uwazac gry o zabijaniu za glupie i bezsensowne…
trudności niż easy na start i ogólnie naprawdę siedzących w grach, mających o nich jakąś wiedzę i będącymi lub dążącymi do bycia growymi czasami hardkorowymi weteranami. To są prawdziwi gracze i to tylko z nich powinny powstawać tego typu ankiety. No dobra, nic nie stoi na przeszkodzie robienia osobnych badań dotyczących każauli, no, ale niech tych „graczy” nie wrzucają do jednego worka.
trainer’a, by przejść grę, jak to robiło i robi wielu każuali, ale, wtedy wiadomo, że to już nie będzie zaliczone. W wypadku takich ankiet jest różnica w jakie gry ludzie grają, bo są właśnie ci, którzy grają, bo grają tylko dla przyjemności w pasjansa czy farmvilla i ci, którzy grają w porządne produkcje, wymagającego tego co napisałem poprzednio, faktycznie interesującymi się grami, zaliczającymi minimum kilka tytułów rocznie najczęściej na 100%, grających o wiele więcej, włączających wyższe poziomy
nie sięgają. Ja uważam, że ci ludzie grający kilka lat we flashowe gierki wcale nie mają więcej samozaparcia i zaangażowania, bo, gdyby tak było, to, gdyby posadzić takiego delikwenta przed grą AAA nawet z interesującą go tematyką, to pomimo ginięcia setkę razy na level czy zacinania się na zagadkach itp. powinien przejść całą grę, w co wątpię, bo prędzej, by się po prostu odbił od tej danej produkcji, wyłączyłby ją i nigdy więcej nie odpalił. Mógłby się jeszcze poczuć cwaniakiem i wpisać kody lub użyć
@Tesu Jak dla mnie to te stare gry, które wymieniłeś były pełnowartościowymi grami, ale jak na tamte lata, bo technologia się rozwijała i nie pozwalała na nie wiadomo jakie szaleństwa ze złożonością rozgrywki i całej reszty. Dziś jak sam napisałeś są takie, a nie inne. No, ale wystarczy skoczyć trochę do przodu w czasie, koniec lat 90 początek 2000 roku, gdzie mamy istną kopalnie świetnych gier, które są niezłe technologicznie i mają świetny gameplay, który się słabo zestarzał, bo nawet dzisiejsi gracze, po
THERON23> co znaczy „były” ? Przecież większość starych tytułów jest bardziej grywalnych (także często bardziej złożonych i trudniejszych) od tego syfu, który dzisiaj wychodzi!