Resident Evil 3: The Board Game zebrało już 700 tysięcy dolarów, tydzień do końca zbiórki [WIDEO]

Resident Evil 3: The Board Game zebrało już 700 tysięcy dolarów, tydzień do końca zbiórki [WIDEO]
Produkcja powinna trafić w gusta miłośników pierwowzoru.

Planszówki tworzone na podstawie gier zawsze budzą pewien sceptycyzm wśród fanów tego rodzaju rozrywki. W końcu znana marka pozwala zatuszować pewne braki w mechanizmach rozgrywki, a jeżeli dodać do tego częste wykorzystywanie dużej liczby atrakcyjnych figurek (podnoszących walory estetyczne gry, ale także cenę), trudno nie doradzać pohamowania entuzjazmu. Takie obawy mamy wobec Wolfenstein: The Board Game i zapewne z podobnymi spotka się Resident Evil 3: The Board Game.

Steamforged Games ma na swoim koncie planszówkowe adaptacje Resident Evil 2 czy Dark Souls, a w drodze jest chociażby Horizon Zero Dawn – widać więc dobrze, że firma znalazła swoją niszę. Dotychczasowe jej produkcje nie są co prawda ponadczasowymi klasykami, ale swoją rolę spełniają całkiem dobrze – to mniej lub bardziej przyzwoite gry, które powinny zadowolić fanów pierwowzoru.

Co ciekawe, Resident Evil 3: The Board Game nie nawiązuje do wydanego niedawno remake’u, a tytułu z 1999. Sama produkcja będzie przeznaczonym dla 1-4 graczy kooperacyjnym survivalem, w którym nasi bohaterowie (wśród nich Jill Valentine i Carlos Oliveira) zawalczą z zombie, przeróżnymi potworami oraz rzecz jasna samym Nemesisem w 14 scenariuszach. Nie zabraknie znanych z Resident Evil eksploracji i zarządzania przedmiotami.

resident-evil-3-board-game-2_4bwo.gif
resident-evil-3-board-game-3_4bwo.gif

Sama zbiórka pełna jest też ukłonów stronę fanów pierwowzoru: w ramach bonusów znajdziemy alternatywne figurki bohaterów z różnymi kostiumami z „trójki” (jest też Disco Jill) czy specjalne retro opakowanie.

Resident Evil 3: The Board Game kosztuje 65 funtów (ok. 340zł) lub 170 funtów (ok. 885zł) w wersji All-In. Wysyłka gry zaplanowana jest na czerwiec 2021.

Twórcy uzbierali już ponad 700 tysięcy dolarów z planowanych 186 tysięcy. Zbiórkę znajdziecie TUTAJ.

Skomentuj