Resident Evil 4, 5 i 6 wkrótce na PS4 i XBO
Pierwszą grą, która ukaże się na PS4 i XBO, będzie RE6 (29 marca). W lato na nowe konsole pojawi się też RE5, a na jesieni – RE4. Każda gra będzie kosztowała jedną trzecią tego, co w dniu premiery (19.99$/19.99€/15.99£). Premiery będą cyfrowe – fizyczne wersje gry póki co potwierdzono tylko w USA.
Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 4 – zazdroszczę, bo czeka go jedna z najlepiej zrobionych shooterowych kampanii w historii gier. Gra, która perfekcyjnie wykorzystała swoje ograniczenia, by idealnie zbalansować napięcie i akcję. Aha, i nie słuchajcie narzekaczy na niemożliwość poruszania się podczas strzelania, gra została doskonale zaprojektowana z myślą o tym ograniczeniu. (Dlatego won z myszkami i kontrolerami ruchowymi, które zmieniają wszystko w easy mode!).
Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 5 – czeka go to samo, co powyżej, tylko ze znacznie słabszą reżyserią… oraz wynagradzającym to znakomitym co-opem. Aha, główny łotr Albert Wesker to superseksowne bożyszcze.
Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 6 – czeka go odkrycie jednego z najbardziej niedocenionych shooterów poprzedniej generacji. Tak, kampania jest stanowczo zbyt długa i ma straszliwie słabe momenty, ale wspierająca momenty rodem z Johna Wicka mechanika starć ją ratuje – a zresztą w ostatnich latach nie było lepszych trybów w stylu arcade, niż Onslaught i Mercenaries (No Mercy).
(Walka zaczyna się w okolicach 1:25).

Zgadzam się z Crossem, RE6 jest zdecydowanie zbyt mocno hejtowane. Jasne, że nie jest tak dobre jak RE4, albo nawet RE5, ale to wciąż całkiem niezła gra.
Nie wiedziałem że RE6 walczy z Binary Domain o ten zaszczytny tytuł 😛
„Jeśli ktoś jeszcze nie grał w Resident Evil 4 – zazdroszczę, bo czeka go jedna z najlepiej zrobionych shooterowych kampanii w historii gier.” Mało nie umarłem ze śmiechu po przeczytaniu tego zdania. Brakłoby mi tu miejsca w komentarzu i to kilka razy, żeby opisać jak bardzo nowe RE od 4 zaczynając to złe gry są.
Ależ Theron, miejsca wystarczyłoby w zupełności. „Bu hu to już nie są takie gry do jakich się przyzwyczaiłem więc są złe”. Ponad 400 znaków w zapasie!
Fanboys alert! sCross takie jesteś zabawny, że szok. BEZ porównania do starych RE, też brakłoby mi tu miejsca, żeby opisać jak RE4 i dalsze były kiepskie.
lmao, dude. jeden z nas ma tyle otwarty umysł, że bawi go zarówno REmake, jak i RE4. drugi ma tak wielką obsesję na punkcie klasycznych odsłon, że nie pozwala mu ona docenić najlepiej wyreżyserowanej kampanii w strzelankach XXI wieku. z ciekawości, co uważasz o Code Veronica i Zero?
Singularity, cough cough
Przeczytałeś ze zrozumieniem mój ostatni post czy tylko rzuciłeś na niego okiem i zrobiłeś meh? BEZ porównywania do starych RE czy nawet bez grania w stare RE, też bym wystawił bardzo niskie oceny nowym residentom. Tak baaardzo dawno grałem w CV i zero, że cóż, z tego co pamiętam obie te części mi się podobały.
Umarłem. Twierdzenie, że Zero jest lepsze niż jakikolwiek nowy Resident… Trzeba mieć klapki na oczach do entej potęgi.
Tak, Resident „Chłop musi przewieźć na drugi brzeg rzeki kozę, wilka i kapustę. Niestety, posiada łódkę, która może pomieścić tylko jego i jedno z trzech (kozę, wilka albo kapustę). Na jednym brzegu nie mogą zostać bez opieki chłopa: wilk z kozą (bo wilk zje kozę), ani koza z kapustą (bo koza zje kapustę). Pytanie: Co ma zrobić chłop?” Evil „Pierwsza kreatywna lekcja boss designu: znajdź zwierzę w atlasie i powiększ je sto razy” Zero to rzeczywiście doskonała gra, lepsza od Resident Evil 4
Skonczylem wszystkie residenty poza 6, i jakos srednio mnie jaraja te remaki, DLa mnie tylko remake 1 i resident 0 byly w klimacie 1-3 i code veronici. Niestety 5 i 6 to juz gry akcji. 4 byla swietna, ale dla mnie zawsze 1 i 2 bedzie miazdzyc szczegolnie 2
Część 4 to najlepsze RE do tej pory. Pełno świeżych pomysłów i poprawienie starych błędów (kamera, ekwipunek, system zapisu). Do tego całkiem fajna fabuła i ciekawi bossowie. Jedyną poważną wadą były momenty, gdy należało ochraniać córkę prezydenta. Co do 5 i 6 się nie wypowiem, bo nie grałem.
Ze starych części dobra było 2. Rozwinięto pomysły z części 1 i pewne mechanizmy nie były przestarzałe w dniu premiery. 4 była trzęsieniem ziemi dla serii. Dzięki pewnym ograniczeniom nie stał się grą akcji.
@otton @sCross Nie napisałem, że Zero jest lepsze niż jakikolwiek resident. Napisałem, że grałem dawno i to bardzo dawno i pamiętam, że mi się podobały, ale to inne czasy też były. Skończmy te porównania, bo nawet gdyby wszystkie stare RE nigdy nie powstały, a 4 byłaby pierwszą częścią to nadal byłaby słabą grą w której wiele rzeczy kuluje i irytuję. Wpiszcie sobie w necie coś typu „why RE4 sucks”, bo naprawdę nie mam czasu i ochoty na kłótnie z fanboyami z klapkami na oczach.
„nie mam czasu, dlatego wracam ciągle do tego wątku i piszę komentarze po siedem linijek” „nie mam argumentów, dlatego każę wam oglądać filmy na YouTube” DUDE
@THERON23 RE4 nie jest słabą grą, jest po prostu grą, która Tobie się nie podoba i tyle. Każdy ma swój gust, ale skoro tak wiele się trąbi o tym, że to jedna z najlepszych gier ever, no to może jednak coś w tym jest? Każdy ma prawo do swojego zdania, ale mówienie, że coś jest słabe, tylko dlatego, że Tobie się nie spodobało jest po prostu głupie.
Theron23, możesz mi wyjaśnić czemu chcesz przekonać za wszelką cenę ludzi do tego że masz rację?
To już nie Horror, za dużo amunicji, brzydkie i stare, mały ekwipunek, słaba fabuła itp. – to mi wyskakuje między innymi. Jakoś mnie to nie przekonuje 🙂 . Po co mam wyszukiwać dlaczego gra ssie, skoro ukończyłem każdego Residenta 4-6 przynajmniej po dwa razy i widziałem jak to wygląda. Źle się dyskutuje z zarzutem „gra jest do d, bo tak, można zobaczyć na necie dlaczego”.
O rajuśku. Czwarta najlepsza gra w jaką grałem, z genialną kampanią i przecudownym kontrolowaniem tłumu, jest słaba? Hohoho. Moim zdaniem żadna z głównych części RE nie zasługuje na to miano.
+HIB zgadzam się w 100% RE4 to najlepsza z całego pakietu posiada niepowtarzalny klimat plus niesamowita grywalność, dodatkowo polecam RE Revelation grywlaność oraz klimat został zachowany i jeśli lubiłeś RE4 to plubisz RE Revelations a mówiąc o dalszych częściach RE 5 to zawód na całej linii za dużo akcji za mało horroru w RE 6 nie grałem i nie zamierzam grać 😛
Zdumiewające, że o Resident Evil 6 najwięcej wiedzą (i wypowiadają się na necie odstraszając ludzi od tej świetnej gry) ci, którzy nawet nie zadali sobie trudu poczytania o innych funkcjach pada jak chodzenie, strzelanie i mieszanie roślinek. Mi np Revelations 1 (dwa to trochę inna rozmowa) się w ogóle nie podobało, bo miało biedny gameplay (strzał i jeden dobijajacy na krzyż). Nazywa się 6 strzelanką, ale prawda jest taka, że jak się zna sterowanie to Revelations nawet bardziej zasługuje na miano shootera.
Drugie zdumiewające mnie zjawisko. Spłycanie definicji słowa horror. Nie, to nie jest po prostu straszny/przerażający film/gra etc. To piękne określenie ma dużo bardziej skomplikowane znaczenie…
Resident Evil 5 to było praktycznie arcydzieło. Już sporo czasu minęło, ale ta gra była genialna.|Wciągająca i bardzo emocjonująca.
+otton w RE 6 jest za dużo kampanii, zbyt wielu bohaterów, położony zbyt duży nacisk na akcje, fabuła jest mocno naciągana czuć zmęczenie materiału, RE 6 miało być grą dla każdego i to nie wyszło praktyce, RE Revelations zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, fabuła w miarę dobra choć nie najlepsza, głównie bohaterowie pozostają w pamięci, nawiedzony statek przypomina dwór z RE 1 mowa o wystroju wnętrz, momentami można się bać, to nie wyszło to rozdziały z Keith’a oraz Quint,a.
+otton paczka na konsole nowej generacji powinna wyglądać inaczej RE4 + RE Revelations = pakiet 1 oraz RE 5 + RE 6 = pakiet 2, takie zestawienie jest bardziej sensowne w pakietach zostały zawarte o podobnej mechanice rozgrywki, fani serii RE są podzieleni od dawna jedną cenią atmosferę drudzy wolą akcje nie idzie dopasować każdemu 😉
Czwórka została przemielona już na tylu platformach i w tylu reedycjach, że aż głowa boli. To w sumie taki stały bywalec na każdej platformie. I chociaż nie zgodzę się, że to najlepszy TPS wszech czasów, to i tak uważam, że gra jest świetna. Za to muszę napisać, że Residenty od czwartej części w górę, to TPSy z chyba najgorzej umiejscowioną kamerą w historii gier. 🙂 Tak bardzo brakuje w nich pola widzenia na górze i na dole, że nie wahałbym się ani chwili gdyby można było grać na monitorze w trybie pivot.
Myślałem,że Resident Evil 6 będzie grą „poważną”, aż moja postać wykonała RKO Randy’ego Ortona. Cudo!
Co to za Leah z Diabolo
Resident Evil 4 w wersji na PS2 oraz GameCube na metacritic ma średnią ocenę krytyków 96/100.