Reżyser Clair Obscur: Expedition 33 chciałby, żeby nagrody dla gier niezależnych trafiały do mniejszych studiów. Potem i tak zgarnął wszystko na TGA

Reżyser Clair Obscur: Expedition 33 chciałby, żeby nagrody dla gier niezależnych trafiały do mniejszych studiów. Potem i tak zgarnął wszystko na TGA
Avatar photo
Emilia "Devvra" Wyciślak-Swoboda
To bardzo szlachetne, chapeau bas.

Guillaume Broche, dyrektor kreatywny Clair Obscur: Expedition 33, przyznał, że jego zespół wolałby… aby nagrody w kategoriach indie trafiały do mniejszych studiów. I mówił to w wywiadzie dla magazynu Edge, tuż przed triumfem jego gry na The Game Awards, gdzie zgarnęła ona aż dziewięć statuetek, w tym także za grę indie.

W wywiadzie Broche został wprost zapytany, czy uważa Clair Obscur: Expedition 33 za grę indie. Odpowiedź była zaskakująco szczera. Twórca przyznał, że jego zdaniem projekt, mimo niezależnego rodowodu, znajduje się dzisiaj bliżej produkcji „triple-I” niż klasycznego „garażowego” indyka. Jednocześnie zauważył, że jego zespół obędzie się bez nagród.

Nie sądzę, żebyśmy naprawdę tego potrzebowali, choć jest to doceniane.

Sandfall Interactive faktycznie jest dość niewielkim studiem, ale Clair Obscur: Expedition 33 małym nazwać nie zgoła. To pełnoprawny, wysokobudżetowy erpeg (nazywany czasem jRPG, to wspaniała nazwa) z rozbudowaną oprawą, niezwykle ambitną narracją i rozgrywką przywracającą do łask systemy znane nam z japońskich produkcji. Na pewno nie jest grą indie.

Mimo tych wątpliwości Clair Obscur: Expedition 33 całkowicie zdominowało galę. To wywołało dyskusję, która trwa do teraz. Nikt nie wie bowiem, co tak naprawdę w kontekście nagród znaczy „indie”. Wzmiankowane TGA definiuje je jako „gry małych wydawców lub wydane nakładem własnym”, ale kiedy już pojawia się rzeczywista decyzja, wszystko sprowadza się do tego, co jury uzna za stosowne. Główny programista Tom Guillermin przyznał, że projekt zaczął się jako indyk, ale zrobił się „trochę większy”.

CD-Action 1/26

Sytuację dodatkowo skomplikowało AI. W grudniu 2025 Indie Game Awards odebrało Clair Obscur: Expedition 33 tytuł Gry roku i Najlepszego debiutu po tym, jak wyszło na jaw, że studio użyło generatywnego AI do stworzenia kilku tymczasowych elementów.

Sandfall Interactive mówi, że nie zamierza się powiększaćchce robić swoje bez oglądania się na oczekiwania. Jednak na tym etapie, po tylu sukcesach, mogą być zmuszeni do zatrudnienia dodatkowych osób. Być może dlatego Broche wolałby, żeby nagrody indie trafiły do mniejszych studiów – bo i on sam wie, że jego firma już do nich nie należy.

Jedna odpowiedź do “Reżyser Clair Obscur: Expedition 33 chciałby, żeby nagrody dla gier niezależnych trafiały do mniejszych studiów. Potem i tak zgarnął wszystko na TGA”

  1. Ludzie już zapomnieli że kiedyś istniały gry AA? Nie wszystko musi być indykiem lub AAA

Skomentuj