Reżyser nowej ekranizacji Resident Evil dostał wolną rękę od studia. Może zrobić z marką, co tylko zechce
Seria Resident Evil nie miała do tej pory szczęścia, jeżeli chodzi o ekranizacje. Choć marka od lat dominuje w świecie gier, kolejne próby przeniesienia mroku Raccoon City na wielki ekran – od filmów Paula W.S. Andersona, przez „Resident Evil: Witajcie w Raccoon City”, aż po skasowany serial Netfliksa – spotykały się z mieszanym odbiorem fanów i krytyków. Czy nowy film w końcu przełamie tę złą passę?
Nadchodzący restart serii przygotowywany przez Constantin Film może być tym, na co czekaliśmy. Za reżyserię odpowiada Zach Cregger, twórca znakomicie ocenianych horrorów „Barbarzyńcy” i „Zniknięcia”. Jak się okazuje, otrzymał od studia „wolną rękę, by zrobił z tą marką cokolwiek zechce”. W wywiadzie dla Deadline producent Oliver Berben przyznał:
[Film] znacząco odbiega od wszystkiego, co wiąże się z Resident Evil – głównie dlatego, że Zach Cregger ma własny styl. Z Resident Evil przeszliśmy niesamowitą drogę – to jedna z najbardziej utytułowanych międzynarodowych marek, która przez lata wygenerowała w kinach ponad miliard dolarów. Teraz tworzymy coś nowego – nie jest to tylko świeży pomysł na historię, ale także coś, co pozwoli nowemu pokoleniu przejąć tę markę i nadać jej zupełnie inny kształt.
Już we wcześniejszych wywiadach Zach Cregger potwierdził, że jego film będzie osadzony w lore gier Resident Evil, ale nie będzie podążał za żadnym z głównych bohaterów poprzednich odsłon serii. Co więcej, przyznał, że nigdy nie widział żadnego z wcześniejszych filmów „Resident Evil” wyreżyserowanych przez Paula W.S. Andersona z Millą Jovovich w roli głównej. Czy zatem dobrze to wróży?
Nowy „Resident Evil” powstaje na podstawie scenariusza współtworzonego przez Creggera i Shaya Hattena („Armia umarłych”). Według pierwszych informacji fabuła ma wrócić do horrorowych korzeni serii – opowie o kurierze (w tej roli Austin Abrams), który podczas dostarczania paczki do odległego szpitala trafia w sam środek apokalipsy wirusowej.
Obok Abramsa wystąpią również Paul Walter Hauser („Czarny ptak”), Zach Cherry („Rozdzielenie”), Johnno Wilson („Cieszę się razem z tobą”) i Kali Reis („Na pięści”). Premiera zaplanowana jest na 18 września 2026 roku.

Natomiast już 27 lutego gracze powrócą do tego mrocznego świata za sprawą gry Resident Evil Requiem. Niedawno podczas State of Play mogliśmy zobaczyć najnowszy zwiastun, a w nim wielki powrót Leona S. Kennedy’ego.
