Rockstar zatrudnia testerów. Czyżby GTA 6 naprawdę nie czekały już żadne opóźnienia?

Rockstar zatrudnia testerów. Czyżby GTA 6 naprawdę nie czekały już żadne opóźnienia?
Listopadowa premiera wygląda coraz bardziej prawdopodobnie.

Choć szef Take-Two zarzeka się, że żadnych opóźnień GTA 6 już nie będzie, gracze nie byliby sobą, gdyby nie podchodzili do tych zapewnień co najmniej podejrzliwie. A jednak pewne ruchy twórców, jak chociażby majstrowanie w backendzie PS Store’u, sugerują dużą wiarę w listopadową premierę. Do listy takich poszlak dołącza kolejna; Rockstar zatrudnia testerów, którzy przeczeszą produkcję pod względem technicznych niedoskonałości.

Jak napisała na LinkedInie Priyanka Mourya, starsza specjalistka do spraw zatrudniania w Rockstar Games, indyjska filia firmy chętnie przyjmie testerów. Studio mieści się w mieście Bangalore w Indiach, a pozycja jest pełnoetatowa i stacjonarna. Za to doświadczenie w branży czy dyplom z nauk informatycznych nie są obowiązkowe, oferta przyciągnie więc z pewnością wielu młodych ludzi szukających sposobu na rozpoczęcie kariery w gamedevie.

Co to znaczy dla graczy czekających na GTA 6? Przede wszystkim to, że jest co testować. Produkcja osiągnęła więc już jakiś stopień zaawansowania, intensywne działania działu QA przypadają bowiem bliżej końca prac nad grą niż ich początku. Wszystko wskazuje na to, że Rockstar poważnie myśli o listopadowej dacie premiery i nie szczędzi wysiłku oraz pieniędzy, by zdążyć oddać swój hit w ręce graczy terminowo (przynajmniej według terminu numer 3).

Nie sposób zaprzeczyć, że GTA 6 prawdopodobnie będzie sukcesem… choć może nie aż takim, jakiego życzy sobie szef Take-Two, według którego najnowsze Grand Theft Auto zainteresuje praktycznie wszystkie grupy demograficzne. Niezbadane są jednak wyroki rynku. Tymczasem my niezmiennie zapraszamy do preorderowania naszego numeru specjalnego poświęconego właśnie serii GTA.

Skomentuj