Rosyjski rząd będzie wspierał studia, które stworzą alternatywę dla Call of Duty. W tej wersji nie będzie można strzelać do Rosjan
Od czasu ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku rosyjski gamedev nie ma się zbyt dobrze ze względu na liczne sankcje nakładane na kraj. Niektóre gry mające powiązanie z Rosją (jak choćby Atomic Heart) są bojkotowane, a zachodni wydawcy zamykają swoje siedziby w tym kraju. Nie dziwi zatem, że rząd w Moskwie szuka rodzimych alternatyw dla największych hitów rynku gamingowego.
W 2024 roku PC Magazine donosił, że Władimir Putin polecił rosyjskim firmom technologicznym opracowanie własnych konsol do gier, które miałyby stanowić alternatywę dla Xboksa czy PlayStation. Od tamtego czasu nie słyszeliśmy prawie nic w temacie rosyjskich konsol, a zatem to, czy projekty rzeczywiście są planowane, pozostaje w sferze spekulacji. Faktem jest natomiast, że rosyjskie Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło zadeklarować swoje (potencjalnie niemałe) wsparcie dla devów, którzy zechcieliby podjąć się zadania stworzenia rodzimego klona Call of Duty.
W grudniu ubiegłego rokui rosyjski portal Gazeta.ru przekazał infromacje, że seria Call of Duty zostanie przebadana pod kątem występującej tam rusofobii, a w przypadku stwierdzenia nieodpowiednich treści, seria zostanie zbanowana na terenie Rosji. Jeden z rosyjskich parlamentarzystów, Michaił Dieliagin, stwierdził, że granie w Call of Duty to „absolutnie przerażające doświadczenie, ponieważ zawsze strzela się do rosyjskich żołnierzy”.
Odpowiedzią na ten problem ma być stworzenie rosyjskiej wersji Call of Duty. Tamtejsze Ministerstwo Cyfryzacji zadeklarowało, że hojnie wesprze devów gotowych podjąć się tego zadania. Mają oni otrzymać ulgi podatkowe oraz przede wszystkim – dofinansowanie z Instytutu Rozwoju Internetu. Mowa tu o niebagatelnej kwocie, bowiem rozwój takiego tytułu mógłby pochłonąć nawet 10 miliardów rubli, czyli ok 128 milionów dolarów. Ministerstwo nie jest jednak przerażone taką kwotą, a całą sytuację skomentowało w oficjalnym oświadczeniu.
Jeśli Instytut Rozwoju Internetu otrzyma prośbę o alokację funduszy przeznaczonych na stworzenie gry w omawianej tematyce, to sprawa zostanie rozstrzygnięta według ustalonych, obecnie istniejących procedur konkursowych.
Rzeczony komunikat jest odpowiedzią na list Dieliagina, w którym parlamentarzysta zasugerował rosyjskiemu Ministerstwu Cyfryzacji stworzenie klona Call of Duty. Przeciwnikami w tej grze mieliby być Amerykanie, Ukraińcy czy Brytyjczycy. Rosyjskie Call of Duty zapewne stałoby się narzędziem krajowej propagandy, wykorzystywanym we wciąż trwającej wojnie z Ukrainą tak, jak choćby Arma 3, przy użyciu której tworzono fake newsy.
