Rust: Od dziś gra wylosuje za nas płeć
Rust, survival od Garry’ego Newmana, który może się poszczycić sprzedażą na poziomie gier AAA, zdążył wywołać nader liczne kontrowersje. Tytuł nie bawi się w cenzurowanie nagości (chyba, że zażyczymy sobie tego w opcjach), w dodatku gdy rozpoczynamy rozgrywkę, losuje kolor skóry i rozmiar przyrodzenia protagonisty.
Twórcy jakiś czas temu zapowiadali, że również zawartość spodni naszego rustowego „ja” nie będzie od nas zależna. Słowo stało się właśnie ciałem, Dzięki najnowszej łatce, uruchomiwszy produkcję zostaniemy na stałe przypisani do określonej płci (ta zostanie „podpięta” do naszych Steam ID).
Cóż, gdy Newman anonsował patcha w lipcu ubiegłego roku, skwitował jego zapowiedź nader aktualnym:
Nie jest tak, że „zabieramy wam możliwość wyboru”. Nigdy nie mieliście wyboru. Męski głos dobiegający z kobiecego ciała nie jest wcale dziwniejszy, niż głos ośmiolatka dobiegający z ciała mężczyzny.
Dla porządku warto dodać, iż aktualizacja wprowadza sporo także poprawek, w tym lepsze modele postaci, nowe granaty („remember how grenades used to suck ass in Rust? Well not any longer!”) i ładniejsze oświetlenie. Pełną listę zmian przeczytacie na blogu twórców.
