Sąd odrzucił wniosek zwolnionych twórców GTA 6 o zadośćuczynienie. Rockstar: „Cieszy nas ta decyzja, jest ona spójna ze stanowiskiem firmy”
GTA 6, po kilku opóźnieniach, ostatecznie trafi do nas w listopadzie tego roku. Część wydawców zapewne może teraz odetchnąć z ulgą, jednak blady strach padł na tych, których gry znajdują się w tym samym okienku wydawniczym, co murowany hit Rockstara. Jeszcze inni, jak choćby twórcy polskiego The Blood of Dawnwalker, nie obawiają się starcia z GTA 6.
Cóż, być może powinni, bowiem ta produkcja jest jednym z najbardziej wyczekiwanych tytułów ostatnich lat, który zapewne pobije wszelkie rekordy sprzedażowe. Oprócz tego GTA 6 może na stałe podnieść cenę gier AAA do 80 dolarów, co oczywiście odbije się na całym rynku. Informacje dostarczane przez insiderów sugerują jednak, że produkcja Rockstara wciąż znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie rozwoju, a sami pracownicy nie są pewni, czy uda im się zdążyć z listopadową premierą. Atmosferę przed debiutem GTA 6 podgrzewają również przecieki zawartości gry mające dwojaki wpływ: gracze cieszą się, że wiedzą coś więcej o wyczekiwanym tytule, a devowie tracą pracę za przedterminowe ujawnianie informacji.
Pod koniec zeszłego roku Rockstar pożegnał się z 34 pracownikami, którzy „udostępniali i omawiali poufne informacje na publicznym forum”. Podejrzewano, że chodzi właśnie o przecieki związane z GTA 6, jednak późniejsze doniesienia wskazywały na coś zupełnie niezwiązanego z grą. W odpowiedzi brytyjskie IWGB (Independent Workers of Great Britain) pozwało Rockstara, oskarżając go o próbę zdławienia w zarodku powstania związku zawodowego.
Podczas niedawnej rozprawy Sąd Pracowniczy w Glasgow odrzucił wniosek złożony przez IWGB w imieniu byłych pracowników Rockstara. Prośba dotyczyła zastosowania tzw. „interim relief”, czyli konstrukcji prawnej, wedle której zwolnieni devowie byliby traktowani jak zatrudnieni pracownicy do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Dotyczy to przede wszystkim dostarczania im wypłat oraz podtrzymania wiz pracowniczych.
W rozmowie z redakcją IGN-u rzecznik prasowy Rockstara wyraził swoje zadowolenie z takiego obrotu spraw. Firma jest wszak znana ze swojej zerowej tolerancji dla jakichkolwiek przecieków.
Cieszy nas ta decyzja, jest ona spójna ze stanowiskiem firmy w tej sprawie. Żałujemy, że zostaliśmy postawieni w sytuacji, która wymagała od nas zwolnień, ale podtrzymujemy nasz sposób działania, poparty wynikiem tej rozprawy.
Sprawa oczywiście cały czas się toczy i nie wiemy, jaki będzie jej ostateczny wynik. Zachęcam do śledzenia strony CD-Action, bo na pewno będziemy was informować o dalszym przebiegu sądowej potyczki Rockstara z byłymi pracownikami.

Sędzia pewnie dostanie kopie GTA VI jako prezent.
Połowa posta to reklama starych postów 😆