Saints Row: Imponujące opcje personalizacji na nowych zwiastunach
Fani z zaciekawieniem (i pewnymi obawami) wyczekują rebootu Saints Row, który zdążył już zaliczyć pierwszą obsuwę wydawniczą. Wraz z pozbyciem się numerów i odświeżeniem historii twórcy postanowili nieco zmienić konwencję oraz klimat; a tak przynajmniej można wnioskować z licznych zwiastunów, które zaprezentowały nam tak ogólny zarys całości, jak i poszczególne elementy gameplayu (np. zakładanie szemranych „biznesów”). W najnowszych materiałach wideo postanowiono ujawnić nadchodzące opcje personalizacji.
I cóż, o ile na hasło marketingowe „like a boss” lepiej spuścić zasłonę milczenia, o tyle ilość udostępnionych funkcji godnie kontynuuje tradycje serii. Do dyspozycji otrzymamy rozliczne elementy ubioru, ulepszeń do aut i innych. Zmieniać na naszym ciele można wszystko, łącznie ze skarpetami i pojedynczymi akcesoriami. Nie zabraknie też skórek do broni.
Włosy posiadają pełen mikser kolorów, czyli coś, czego zabrakło w najnowszych Simsach. Samochody można tuningować lepiej, niż w większości nowszych Need for Speedów. Da się nawet podmieniać gałki oczne i robić makijaż niczym w Miitopii. Słowem – wygląda to bardzo dobrze. Nowe opcje pokazano na dwóch filmach: skrótowym (wyżej) oraz dłuższym z komentarzem twórców (poniżej).
Reboot Saints Row ukaże się w sierpniu 2022 na PC, Xboksie One, Xboksie Series X|S, PS4 oraz PS5.
Czytaj dalej
-
Twórca The Division 3 zapowiada, że gra będzie prawdziwym „potworem”. Ubisoft obiecuje jeszcze większą skalę rozgrywki
-
1Twórcy Control tłumaczą zawiłości swojej nowej gry. Jak Control Resonant będzie się wiązać z „jedynką”?
-
3Nieślubne dziecko Fallouta i Deus Eksa powstaje w Polsce. Oto wyczekiwany gameplay z ExeKillera
-
1The Blood of Dawnwalker dostanie aktywnego antagonistę. Nowy gameplay z erpega twórców Wiedźmina

Oni naprawdę ocenzurowali męskie suty 😀 w nagraniu z Saints Row. W sensie, jako element customizacji wraz z bakłażanami itd. Humor z '1000 kawałów na każdą okazję’ jest tu silny.
Jak widzę, gra na przygotowanym i zmontowanym gameplay’u klatkuje…
Niech zgREDZi patrzą i się uczą, jak powinna wyglądać customizacja postaci w grze. O taki „Styl ponad treścią” nic nie robiłem.
Cóż, „dwójką” zainteresowałem się jak była pełniakiem w CD-Action i to jak ta gra wciąga było dla mnie jednym z największych zaskoczeń w historii pełnych wersji w piśmie. Pamiętam, że strasznie mnie to bolało, gdy w trójce zabrakło możliwości customizacji skarpetek. Zwłaszcza w sandałach… Dobrze, że tutaj to naprawili. :]