Seabassowi podoba się silnik FIFY
Serie FIFA i Pro Evolution Soccer to dwa największe obecnie cykle gier piłkarskich. Rywalizacja między tymi dwiema produkcjami jest, jak zwykle, zacięta.
Jeżeli chodzi o rynek konsol, FIFA być może okaże się w tym roku lepsza od konkurencji. Wygląda na to, że ojciec Pro Evo, Shingo „Seabass” Takatsuka, docenia przeciwnika. Na pytanie, czy – gdy byłaby możliwość – skorzystałby z silnika FIFY, odpowiedział twierdząco. Chwali technologię użytą w najnowszym dziele „Elektroników”, jednak nie obyło się bez krytyki (modelowanie postaci).
Czy zatem doczekamy się kiedyś PES-a na silniku FIFY? Raczej nie. No, chyba że EA zamieniłoby się w organizację charytatywną…
Czytaj dalej
-
Nowa gra Petera Molyneux z datą premiery i kolejnym trailerem. Debiut Masters of Albion jest już naprawdę blisko
-
Ogromny wyciek ze skasowanego Batmana twórców Shadow of Mordor. Dostalibyśmy grę na poziomie serii Arkham?
-
„Avengers: Doomsday” na czwartym zwiastunie. Takiego połączenia superbohaterów nikt się nie spodziewał
-
Hellblade 3 będzie „bardziej grą”? Ninja Theory chce podobno skupić się na rozgrywce i odejść od formy symulatora chodzenia
