Shaq-Fu: A Legend Reborn sfinansowane, Shaquille O´Neal szczęśliwy [WIDEO]
Studiu Big Deez Productions udało się zebrać 450 tysięcy dolarów wymagane do sfinansowania Shaq-Fu: A Legend Reborn, kontynuacji (nie)sławnej gry ze SNES-a, w której wcielimy się w rolę emerytowanego koszykarza i będziemy bić po głowach demony. Twórcy obiecują, że "this time we won't FU it up".
Shaq-Fu: A Legend Reborn ukaże się na PC oraz wszystkich konsolach siódmej i ósmej generacji.
Jeżeli nie boicie się odrobiny nonsensu, obejrzyjcie trailer gry:

Studiu Big Deez Productions udało się zebrać 450 tysięcy dolarów wymagane do sfinansowania Shaq-Fu: A Legend Reborn, kontynuacji (nie)sławnej gry ze SNES-a, w której wcielimy się w rolę emerytowanego koszykarza i będziemy bić po głowach demony. Twórcy obiecują, że „this time we won’t FU it up”.
Jak ta gra wyjdzie, to Shaq będzie miał materiał na cały sezon do Shaqtin’ A Fool…
Welp. I’m down with this.
Nie powiem, trailer mnie nastawił dość… pozytywnie. 😀 Jeśli będzie ciekawy humor to może i niewysokich lotów gameplay wybaczę, jak w Deadpoolu.
Gratuluję wszystkim kretynom, którzy dali na to choćby 1 centa. Mam nadzieję, że jesteście z siebie zadowoleni, że taki crap ujrzy światło dzienne dzięki waszym pieniądzom a remake genialnego Outcasta pójdzie do piachu, bo woleliście wesprzeć to wątpliwe dzieło. Brawo gracze całego świata. Brawo!
Jak słowo daję – w takich chwilach tracę wiarę w to, że ludzkość jeszcze może się rozwinąć -.-
Juz teraz mozesz wyslac dolara do shaq’a i pomoc multimilionerowi i jednemu z bogatszych sportowcow spelnic swoje marzenia.|Ledzie to sa naiwni ze to wspieraja.
@GandalfCzarny|Grałeś, że wiesz o crapowatości tej gry? Oryginał fakt był straszny, ale to może być fajna bezmyślna bijatyka do odstresowania się. |Eee Outcast? nie znam, ale dalej czekam na remake giants citizen kabuto
@Syskol O tak w remake Kabuto to bardzo chętnie bym zainwestował. 😀 Jedna z moich pierwszych PC’towych gier i nadal jest świetna.
hm , a czy nie lepiej , gdyby postać sterowana przez gracza , byłaby bokserem
GandalfCzarny > Tak, bo wszyscy, którzy wpłacili jakieś pieniądze gdyby nie wsparli tej gry to wsparli by Outcasta. Jakby nie dali kasy na Shaq-Fu: A Legend Reborn to pewni nie daliby wcale. W podobnym stylu płaczą wytwórnie filmowe: „Przez piratów nasz film stracił miliony dolarów”. Serio? Myślicie, że każdy kto go ściągnął gdyby tego nie zrobił poszedłby do kina? Nie, po prostu by go nie obejrzał.
@Szewc: zgadzam się z tym o co ci chodziło, ale to trochę nie do końca trafione porównanie. W przypadku piratów jest jakaś przesłanka, że przy niższej cenie oryginału część osób by go kupiła, bo jest nim zainteresowana (inna sprawa, że nie będzie to nigdy 100% piracących). To o czym pisał GandalfCzarny to już zwyczajne mrzonki, bo niby dlaczego tamte osoby miałyby wesprzeć remake Outcast? Tzn. nie ma tutaj jakiegoś logicznego powiązania jednego z drugim.
Chodziło mi raczej o to, że ci kickstarterowcy wolą wspierać ludzi, którzy mają miliony dolarów i bez problemu mogliby sprawić, że takie „dzieła” ujrzałyby światło dzienne bez pieniędzy innych ludzi. A tymczasem ludzie, którym naprawdę jest to potrzebne(właśnie twórcy Outcasta) i którzy mogliby stworzyć coś ciekawego nie otrzymują nawet połowy potrzebnej kwoty. Nie mówię, że MUSZĄ wspierać tego projektu, ale po co w takim razie wspierać coś takiego? Żeby niszczyć konta Steam, które posiadają tę grę?
@GandalfCzarny: Większość graczy w pierwszej kolejności patrzy na produkt który wspiera, a nie na firmę która za nim stoi. Ważna jest też promocja. Wydaje mi się, że podchodzisz do tego zbyt ideologicznie czy wręcz idealistycznie. Tutaj zaważył hype. Na pewno wiele osób dała kasę dla jaj, może z ciekawości czy coś z tego wyjdzie. Gdyby tego nie zrobili to kasa zostałaby w ich kieszeniach albo poszła na inne głupoty a nie na jakiś niszowy projekt.
Ja mam nadzieję, że gra będzie przyzwoicie zrobiona. Zwiastun sugeruje rozgrywkę lekką i zabawną. W sam raz żeby się odstresować po pracy. Zobaczymy. Nie zawsze człowiek ma ochotę spinać poślady przy RPGu, czasem dobrze jest zagrać w coś prostego.