31.08.2012
Często komentowane 15 Komentarze

Sniper: Ghost Warrior 2: Kwalifikacja ESRB wyjawia ? będą narkotyki i prostytutki

Sniper: Ghost Warrior 2: Kwalifikacja ESRB wyjawia ? będą narkotyki i prostytutki
Kwalifikacje agencji ESRB, zajmującej się kategoryzowaniem gier wydawanych w USA według adekwatnych dla nich grup wiekowych, nie pierwszy zdradzają pikantne szczegóły na temat nadchodzących produkcji. Co ujawnia – poza faktem, że możliwe jest wydanie gry na Wii U – laurka, jaką ESRB napisało na temat polskiego Sniper: Ghost Warrior 2?

Oto jak o Sniper: Ghost Warrior 2 pisze autor przygotowujący klasyfikację (M jak Mature) dla ESRB:

[Sniper: Ghost Warrior 2] to FPS, w którym gracze wcielają się w postać profesjonalnego snajpera (Cole’a Andersona), zaangażowanego w tajne operacje wojskowe. Gracze używają głównie broni snajperskiej o dalekim zasięgu, by wykonać cele kolejnych misji, ale znajdujący sie w pobliżu przeciwnicy mogą być również zabici materiałami wybuchowymi lub atakami z ukrycia (np. podrzynaniem gardła). W niektórych scenach widzimy pokryte krwią trupy lub trafianych kulami cywili. W jednej scenie widzimy żołnierza, który spycha trupy do masowego grobu. W dialogach znajdują się okazjonalne odniesienia do narkotyków lub teksty o zabarwieniu seksualnym, np. „Co byś powiedział na cztery kilogramy kokainy?”, „Hazard, narkotyki i dziwki”, „Zaoferował mi godzinę ze swoją żoną jeśli pozwolę mu zatrzymać ten towar dla siebie” albo „Jasne, robimy to dla pokoju na świecie. I dla… cipek. Głównie dla cipek”. Słowa takie jak „f**k”, „sh*t” i „a**hole” również pojawiają się w dialogach.

Co ciekawe rating ESRB skomentował na swoim Twitterze Ben Cousins, niegdyś człowieka odpowiedzialny w EA m.in. za wybrane tytuły z serii Battlefield, oraz za działkę gier F2P. Linkowi do newsa na ten temat towarzyszył komentarz: „’Cole Anderson’. Czy możemy dodać to do listy żałosnych nazwisk bohaterów gier?”. Hej, Ben, nie zadzieraj z naszym Snajperem!

Przypominamy, że gra ukaże się 15 stycznia 2013 – na PC, konsole, MakaWii U.

15 odpowiedzi do “Sniper: Ghost Warrior 2: Kwalifikacja ESRB wyjawia ? będą narkotyki i prostytutki”

  1. Kwalifikacje agencji ESRB, zajmującej się kategoryzowaniem gier wydawanych w USA według adekwatnych dla nich grup wiekowych nie pierwszy zdradzają pikantne szczegóły na temat nadchodzących produkcji. Co ujawnia – poza faktem, że możliwe jest wydanie gry na Wii U – laurka, jaką ESRB napisało na temat polskiego Sniper: Ghost Warrior 2?

  2. Narkotyki, prostytutki, a głównym bossem będzie P. Diddy

  3. Chcą to schrzanić jak Techland z The Cartel ?

  4. No tak. A w Crysisie 2 było „partial nudity”. Ciekawe gdzie. 😡

  5. „Moja rada? Idź do burdelu. – Ale jak to mam iść na dziwki?”

  6. O Sniper: Ghost Warrior 2 będzie na Wii U pierwsza polska gra na tą konsole tylko szkoda że to musi być Sniper 🙁

  7. Czyli Cole Anderson dołącza do sierżanta Blackburna? Dobrze wiedzieć. Swoją drogą dlaczego nie ma w newsie informacji o tym, że na ESRB w platformach docelowych Snipera 2 jest też Vita? ;p

  8. <"fk”, „sh*t” i „ahole”> okej cenzura działa, „I dla… cipek. Głównie dla cipek” ale tutaj już nie 😉 Co do Bena…z pewnością nazwisko Cousins lepiej pasowałoby do tej postaci 😛 Poza tym Ben Cousins…Kuzyni Bena? 😛 To dopiero budzi śmiech 😉 Benowi najwidoczniej uruchomiły się kompleksy i będzie mścił się na postaciach fikcyjnych 🙂

  9. masterandrew1939 31 sierpnia 2012 o 09:57

    Nie chcę marudzić, ale… to już polski snajper jest mniej atrakcyjny? By się sprzedać musi być amerykaninem?

  10. „nie pierwszy zdradzają pikantne szczegóły na temat nadchodzących produkcji” ? Nie tylko Piotrek nie czyta swoich tekstow 😛

  11. „Zapiekanki, prostytutki…” 😀

  12. @Aargh – jakoś nie mogę sobie przypomnieć gdzie. W outro? Albo dobra, bo jeszcze komuś niechcący zaspoilerujemy. 😛

  13. ” niegdyś człowieka odpowiedzialny w EA” Aha?|Czytamy, czytamy!

  14. Niestety (?), wspomniane wersje już zostały zdjęte z ESRB – http:trendygamers.com/2012/09/01/sniper-ghost-warrior-2-coming-wii-ps-vita/|Pomyłka/przypadek?

  15. Ben Cousins – co za burak!

Skomentuj