Son and Bone to dinozaurowy western od twórców Quantum Error
Doom połączony z Turokiem to miszmasz, o który nikt nie prosił, ale (może) każdy potrzebował. TeamKill Media, czyli twórcy Quantum Error, stworzyli nowy tytuł przeznaczony na konsole PlayStation 5 i zapowiada się może nie gra wybitna, ale na pewno odjechana.
W grze wcielamy się w postać szeryfa Sama Judge’a z Montany, który w trakcie akcji ratunkowej zostaje przeniesiony do innego świata zamieszkanego przez dinozaury. Dzielny stróż prawa musi walczyć o życie, aby powrócić do swojej rzeczywistości i dokończyć to, co zaczął.
Jeżeli nie przekonuje was oderwanie rogu triceratopsa gołą ręką czy ganiająca po lesie horda raptorów, to nie wierzę w miłość. A tak całkiem na poważnie, developerzy Quantum Error mają sporo do udowodnienia po wpadce poprzedniego tytułu, który zdobył 40/100 na Metacriticu i 42/100 na OpenCriticu.
Son and Bone zostało zapowiedziane na 2024 rok, niestety bez żadnej konkretnej daty. Recenzję poprzedniego tytułu TeamKill Media znajdziecie tutaj.
Czytaj dalej
-
Poznaliśmy ostateczną datę zamknięcia New World. Agonia MMO Amazonu jeszcze chwilę potrwa
-
Acer gra z WOŚP: dwie aukcje na 34. Finał – unikatowy Predator Orion 7000 z customizacją CzugA oraz trening MMA z mistrzem KSW Adrianem Bartosińskim i wspólny mecz w CS2
-
2Kathleen Kennedy oficjalnie rezygnuje ze stanowiska prezes Lucasfilmu. Zdążyła jeszcze opowiedzieć o przyszłości „Gwiezdnych wojen”
-
Fani Bloodborne mogą rozbijać skarbonki. Niestety nie ze względu na remaster ani port na PC
