Sony patentuje system pozwalający zamienić banany w kontrolery do gry
Pisanie o patentach związanych z technologiami to zawsze ryzykowna sprawa. Pomysły są w końcu tanie, a by zastrzec któryś z nich, niekoniecznie trzeba dysponować w pełni działającym prototypem. Stąd przewidywanie przyszłości na podstawie zgłaszanych do urzędu pomysłów rzadko kiedy ma rację bytu.
Czasem jednak trudno się oprzeć, szczególnie gdy mowa o wizjach Sony (firma zawsze ma przecież w zanadrzu sporo interesujących planów). Jak zauważyło GamesIndustry.biz, gigant złożył wniosek o opatentowanie systemu pozwalającego zamienić dowolny przedmiot w kontroler do gry. Za przykład posłużyły m.in. banany.

Nie powiem, przy obecnych cenach padów nie byłaby to może najgorsza alternatywa. Szczególnie że zamiast owoców mielibyśmy móc używać dowolnego innego nieświęcącego przedmiotu (nie wiem, kapcia lub pudełka po grze).

Celem byłoby ułatwienie życie graczom, którzy – jeżeli chcą np. korzystać w pełni z możliwości VR-u – muszą posiadać większą liczbę kontrolerów, pamiętać o ich ładowaniu, znaleźć miejsce do ich przechowywania etc. Jak czytamy we wniosku:
Byłoby wskazane, aby użytkownik mógł używać niedrogiego, prostego i nieelektronicznego urządzenia jako urządzenia peryferyjnego do gier wideo.
Idea stojąca za patentem jest taka, by za pomocą kamery (zapewne powiązanej z zestawem VR) skanować poszczególne obiekty, które później byłyby rozpoznawane przez urządzenie jako kontroler. Twórcy gier mogliby także wcześniej ustalać listę konkretnych przedmiotów służących do zabawy (luźny pomysł: sprzedając swój tytuł z dołączonym plastikowym mieczem świetlnym). Tym sposobem można by uzyskać zarówno zamienniki PS Move’a, jak i bardziej tradycyjnych padów.
Rzecz jasna, jak już to zaznaczałem wcześniej, to jedynie patent, więc Sony wcale nie musi kontynuować starań w kierunku realizacji tego projektu. Przyznacie jednak, że brzmi on całkiem intrygująco – i wcale nie tak abstrakcyjnie czy rewolucyjnie, patrząc na dostępne na rynku technologie.
Przypomnę, że firma podzieliła się niedawno pierwszymi informacjami dotyczącymi następcy PS VR.

Czekam na „Nvidia patentuje karty graficzne.”
Granie na owocach to przyszłość, gorzej jeśli w tej przyszłości nie będzie owoców, warzyw, albo kapci i pudełek po grach. A wszystko idzie w tym kierunku :p
Hyhy, to akurat nie jest wcale takie głupie, bo Sony chce się dobrać do ludzi, którzy publikują gameplaye, używając bananów jako kontrolerów do pleya, jeden gościu grał na nich w soulsy i bloodborna
gośc z YT Basically Homeless robi takie cuda już od lat
Heh, a Oculus Quest ma handtracking dłoni i do wielu rzeczy w ogóle nie potrzebuje kontrolerów, więc ten VR Sony dalej będzie zacofany 😛
Przynajmniej Panie nie beda musiały sie długo oswajac z nowym kontrolerem
No to teraz podrożeją banany.
Już widzę nowe bundle PS5 w sklepach – konsola i kilogram bananów.
Podrożeją? Zapomnijcie, że w ogóle je dostaniecie. Skalperzy będą przechwytywać statki z bananami. Od dziś banany tylko na czarnym rynku.
Ja dla dobra wszystkich opatentował bym technikę zamiany penisa w kontroler, nie trzeba by było kupować a i kształt ergonomiczny ^^
To jest to, czego świat potrzebował.
@Equisetum: taki kontroler będzie miał szczególne znaczenie w grach, gdzie, żeby wykonać jakąś akcję, trzeba potrząsać padem (np. próba wyrwania się z uścisku jakiegoś potwora).
Swój joystick (pałkę radości) mam zawsze przy sobie.
A, to ten na mikroelementach? 🙂
Cytat: „… zamiast owoców mielibyśmy móc używać dowolnego innego nieświęcącego przedmiotu…”|Znaczy się, wykluczone byłyby tylko kropidła?