Sony przyznaje: „Niestabilność PSN-a może być wynikiem działań hakerów”. A Anonymous przeprasza graczy
W rozmowie z serwisem Gamespot przedstawiciel Sony przyznaje, że za ostatnimi problemami może stać grupa Anonymous:
„Jesteśmy w trakcie śledztwa w tej sprawie, jednym z jego tropów jest celowe działanie zewnętrznej grupy. To możliwe, że właśnie [takie działanie] stało się przyczyną [problemów z PSN-em], jeśli tak jest w istocie jeszcze raz chcielibyśmy podziękować naszym klientom za to, że przyjęli na siebie impet tego uderzenia, musząc borykać się z przerwami w dostępie do usługi. Nasi inżynierowie pracują nad tym, by zapewnić stała dostępność do PSN-a”.
Na oficjalnej stronie grupy Anonymous pojawiło się z kolei oświadczenie, w którym hakerzy ogłaszają zmianę taktyki:
„Zrozumieliśmy, że celowanie w PSN to zły pomysł. Dlatego okresowo zawieszamy nasze działania, zanim nie znajdziemy sposobu na uderzenie w Sony, które nie dotknie klientów firmy. Anonymous jest po ich stronie, reprezentuje ich prawa. Nie chcemy atakować klientów Sony. Ten atak wymierzony jest w Sony, dlatego zrobimy wszystko, by nie wpływać na graczy, gdyż to pozbawiło by nasze działania sensu. Jeśli staliśmy się przyczyną niewygód dla użytkowników, chcielibyśmy oświadczyć, że nie to było naszym celem”.

@Herobrine – a niech Ci się PieC spali, bo ja to mam gdzieś czy masz na czym grać czy nie.|@iXaolin – wierz mi, że jak zabraknie PS3 to wcale graczom X-Boxowym lepiej nie będzie. Konkurencja, mówi Ci to coś?
Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego jest tak, że oni publicznie oświadczają, że łamią prawo i nikt ich nie może zamknąć? To nie są jacyś hakerzy ukrywający się na w Boliwi. Oni przecież występują publicznie. Czy nikt im nie może udowodnić ataków o których sami się przyznają?Uważam hakerów z Anonymous za przestępczą, przez to, że popierają piractwo, co może spowodować podwyżki cen na PS, które i tak są duże. Jestem za innymi, bardziej pokojowymi, formami kontroli cen.
Grupa przestepcza pff , co jak co nie toleruje piractwa i agresywnych aktów tam gdzie nie są potrzebne ale Sony potrzebuje klapsa od dłuższego czasu a i paru firmom z piecowego swiata także nalezalo by dac prztyczka w nos . Prawda jest taka ,że standardowymi metodami nic się wobec tak wielkich firm nie da zrobić . Po prostu nie da się wygrać z ich machlojami prawnie czytaj kruczki and druczki. I nie bądźcie naiwni bo te firmy też mają swoje grupy wsparcia,które bynajmniej nie są legalne
@Armir, nie chodzi im o piractwo jako takie, tylko o blokowanie niektórych funkcji/możliwości PS3 przez aktualizacje oprogramowania…
@Armir|1.Z tego co mi się wydaje to oni sami się nie pokazują tylko mają swoich przedstawicieli|2.Jeżeli dobrze znam prawo to oni muszą się przyznać przed sądem albo policją aby jakieś kroki były podejmowane|Poprawicie mnie jeśli się mylę
@Madraum-ciekawe skąd wiesz ze akurat SONY takie grupy ma. Może jeszcze zaraz powiesz że Microsoft lepiej traktuje graczy?? Ciekawe te twoje wypowiedzi.
Też mi coś. Każde działanie uderzające w Sony, wywołujące w firmie chaos, wpływa także w pośredni sposób na graczy, więc to gadanie o „reprezentowaniu praw” graczy to idiotyzm.
Nie ważne co zrobicie i tak zaszkodzicie klientom Sony. Nooby.
@Blik: nie koniecznie.
Szkoda, że zwolnili… Chyba po ptokach
Tacy ludzie powinni gnić w pierdlu. Po co oni to robią? Niby chcą odblokować to co blokują firmwary? Firmwary blokują możliwość odpalania pirackich gier. A ten linuks czy cośtam co się tam instalowało, od tego jest komputer jak nie mają niech se kupią. A potem dziwimy się, że gry kosztują 200zł, a będą kosztować więcej jak im się uda. Jednak odbije się na graczach. :[
@Soaps – Bardzo jestem ciekaw co takiego chcą zrobić firmie, co jej utrudni życie, a co nie odbije się na jej klientach (pomijając fakt, że jedyne co może zaszkodzić firmie to właśnie pogorszenie jej pozycji na rynku, ergo – wpłynięcie na klientów).
Cały czas siedzi sobie banda dzieciarni wychowanych na cedea i starających się wyglądać jak jakiś szubrawiec z redakcji. Anonymous to żadna organizacja, nie ma czegoś takiego jak „lider Anonymous”, nie ma wybitnych Anonymous.
pmok90, jeśli PS3 zostanie całkowicie spiracone, to ceny gier pójdą w dół. Jeśli sony by podwyższyło ceny gier, to więcej osób by piraciło. Tak do sprawy wracając, to w Sony nie myślą. Zamiast odczepić się od tych co odblokowali konsolę, to będą chcieli od nich ściągnąć te pare tyś. dolarów w zamian za wojnę która będzie firme dużo więcej kosztowała. Już sony dostaje po dup.e, od hakerów, innych firm, a oni dalej się pchają. A największe straty dotkną normalnych graczy jak zwykle.
@AoS – A jak PSP czy Xbox zostały spiracone to ceny poszły w dół? Nie. Więc skąd pomysł że na PS3 stanieją?|”…będą chcieli od nich ściągnąć te pare tyś. dolarów…” Potrójny LOL. Po pierwsze nie parę tysięcy, tylko paręset po drugie i tak z nich tego nie ściagną (nawet nie wiem czy chcą), po trzecie pisze się „tys.” nie „tyś.”.|”…A największe straty dotkną normalnych graczy jak zwykle….” Tak? Ciekawe w jaki sposób.
http:www.benchmark.pl/aktualnosci/Wojna_Sony_z_anonami_takze_w_realu-34293.html
Takie działanie utwierdza mnie w przekonaniu, że nie zależy im na ideach, tylko chcą się zabawić czyimś kosztem, a to, kogo atakują, jest im zupełnie obojętne.
@Sergi, ale zmienili przynajmniej sposób ataku, na… nieco zabawniejszy… 🙂