Sprawa kradzieży assetów na potrzeby Marathonu wyjaśniona. Poszkodowana artystka jest zadowolona
Pamiętacie Antireal? To właśnie jej plakaty zostały skradzione na potrzeby nadchodzącego Marathonu. Sprawa prawdopodobnie nie zostałaby zauważona, gdyby sama artystka nie wypowiedziała się wtedy na platformie X, wywołując skandal i jeszcze większą niechęć graczy do zbliżającej się wielkimi krokami produkcji twórców Destiny 2. Sceptycyzm ten widać w zasadzie do dziś.

Wczoraj wieczorem sprawa nie tyle rozwinęła się, ile właściwie się zakończyła. Ku zaskoczeniu wielu, Antireal opublikowała na X-ie oszczędny w środkach wpis, w którym deklaruje, że „jest zadowolona z rozwiązania sprawy z Bungie i Sony Interactive Entertainment”. I nic więcej.
Szczegółów brak, ale sądząc po tonie wypowiedzi, Antireal otrzymała prawdopodobnie satysfakcjonującą ją kwotę wynagrodzenia za użycie jej dzieł. Podanie informacji o tym, że sprawa została rozwiązana, mogło być częścią jej umowy z próbującym ratować swój wizerunek Bungie. Niestety wizerunek jest przed czym ratować, bo afera tej natury to dla firmy nie pierwszyzna. Wokół Destiny 2 notorycznie wybuchały skandale związane z plagiatem – tak jak w 2024 roku, kiedy Bungie podebrało fanowski projekt skórki do broni i użyło go w grze bez zgody artysty.
Wskutek między innymi afery plagiatowej Marathon został bardzo szybko opóźniony. Ale nie martwcie się, jeśli jesteście fanami – jakiś czas później Sony podawało, że gra wyjdzie przed marcem 2026 roku. Cóż, jeśli to prawda, to czasu tak jakby coraz mniej, a daty premiery nadal brak.
Pozostaje mieć nadzieję, że to ostatni taki skandal z udziałem Bungie, o którym usłyszymy – no i pogratulować Antireal, która wywalczyła zadowalającą dla niej umowę z gamingowym gigantem.
Czytaj dalej
-
1Dyrektor artystyczny Marathonu odchodzi z Bungie. „Jestem niesamowicie dumny ze stylu wizualnego, jaki stworzyliśmy”
-
1Marathon z orientacyjną datą premiery i ceną. Zobacz 20-minutowy materiał z rozgrywką i wypowiedziami twórców
-
1Czy Destiny 2 zderzyło się z sufitem? Reżyser przyznał, że gra nie przyciąga nowych graczy
-
Bungie rozpoczęło prace nad Destiny 3? Według przecieku gra znajduje się w „bardzo wczesnej fazie rozwoju”
