43
19.03.2019, 18:01Lektura na 2 minuty

Stadia: Nowa platforma od Google

Nie konsola – usługa.


Dawid „spikain” Bojarski

Stadia. Tak nazywa się nowa platforma Google, która umożliwi nam streaming gier. Ma "połączyć graczy, widzów i twórców". Jak?

Jak przedstawiono na prezentacji: oglądacie sobie trailer na YouTubie, klikacie przycisk "Play" i po prostu zaczynacie grać. Jak powiedział Phil Harrison, do minimum skróci się czas od podekscytowania się grą do zagrania w nią.

Nie będzie żadnej konsoli od Google – wszystko ma działać wewnątrz Chrome'a. Niezależnie od mocy obliczeniowej komputera czy telefonu. Albo... telewizora (z Chromecastem). Będziemy mogli używać własnego kontrolera – ale Google ma też swój. Oto "The Stadia Controller". Łączyć się będzie przez Wi-Fi bezpośrednio z grą na serwerze Google – a nie z naszym urządzeniem przez Bluetooth.

(kliknij, aby powiększyć)

W tej chwili działa już streaming w 1080p, na premierę będzie 4K, a w przyszłości – 8K (przy 120 klatkach na sekundę). Co sugeruje, że usługa nie będzie dostępna lada chwila – a w każdym razie nie w ostatecznej wersji.

Dzięki nowemu GPU od AMD komputer Stadia będzie mocniejszy niż PS4 Pro i Xbox One razem wzięte. Działać będzie na Linuksie. Jest wsparcie dla UE4, Unity, Havok, CryEngine i innych. Google chce też przytulić crossplay.

Doom Eternal ma – według zapowiedzi twórców – śmigać w 4K, w 60 fps, z HDR.

Komputery w chmurze Google'a mają być tak mocne, że kanapowy splitscreen nie będzie wymagał poświęceń (np. mniejszej liczby klatek na sekundę niż w przypadku rozgrywki singlowej).

Google właśnie założyło studio first party (Stadia Games and Entertainment) – a przewodniczyć mu będzie Jade Raymond.

Premiera: 2019. Najpierw w USA, Kanadzie, UK i "większości Europy" – jak widać na oficjalnej stronie (stadia.com), Polski na razie na liście nie ma.

Redaktor
Dawid „spikain” Bojarski

Redaktor naczelny CD-Action. Zagraj w Unavowed.

Profil
Wpisów3667

Obserwujących33

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze