Steam: Valve uruchamia opcję sprzedawania gier w wersji alfa. Nadchodzi moda na płatne testy?
Na Steamie dzisiaj pojawiła się nowa sekcja „gier z wczesnym dostępem”. Nie znajdziemy w niej pełnych wersji produkcji, a jedynie ich bardzo wczesne wydania znajdujące się w fazie alfa. W ten sposób developerzy mogą finansować dalsze prace, a przy okazji uzyskać opinie od fanów.
Wśród pierwszych tytułów dostępnych w nowym dziale znalazła się m.in. Arma III, której wersja alfa pojawiła się na platformie Valve jakiś czas temu. Pełną listę sprzedawanych w ten sposób testowych edycji gier znajdziecie poniżej:
Jak oceniacie pomysł na sprzedawanie wczesnych wersji gier? Developerzy zyskują w ten sposób darmowe opinie od graczy, a dodatkowo na tym zarabiają. Nie jest to problemem w przypadku Army III, która w ramach dostępu do alfy oferuje klucz do bety i pełną wersję po jej premierze, ale już na przykład twórcy Kenshi testerom gwarantują tylko zniżkę na finalną produkcję. Co o tym myślicie?

@noniewiem|Nie zawsze finalny produkt jest tym co zapowiadają kochanie.
Co nie zmienia faktu, że ogrom ludzi zechce pograć w wersję alfa, bo po prostu gra jest tym czym ma być i chce się pomóc ją tworzyć, lub po prostu grać. Np. Planetary Annihilation, dzięki alfie zagram w tą grę kilka miesięcy przed i jestem z tego bardzo zadowolony. Zapłaciłem ponad o połowę mniej niż każda inna osoba za kilka miesięcy. Nie widzę tutaj nic złego, można zagrać w coś wcześniej za połowę ceny i pomaga się tworzyć grę, by była taka jaka ma być.
A w Gnomorię gram już od dawna, bo zakupiłem w promocji za dolara. Teraz jest za 8 dolarów, będzie za 10. Gra się rozwija i jest coraz lepsza, a ja poznaję grę wraz z czasem coraz lepiej, pełna wersja by mnie pewnie przytłoczyła.
Jeśli kiedykolwiek będzie pełna, a autor chce rozwijać ją do oporu.
„1… 2… 3… KICK IT! (Drop That Beat Like an Ugly Baby)”. Nie, no – ten tytuł po prostu MIAŻDŻY system 😀 . Mistrzostwo świata, a banan w ogóle nie schodzi mi z ust 😀 😀 😀 .
@Xanoxis|Naprawa bugów może być robiona w równie dobrze przez beta testerów a gry w których osoby odpowiedzialne za nią, biorą pod uwagę głos ludu jest naprawdę bardzo bardzo bardzo mało. Niska cena mimo wszystko nie wynagrodzi mi niespełnionej wizji.
@Triggers, wizja tym bardziej może być nie spełniona gdy nie ma możliwości komunikacji ze społecznością bez sprzedawanej bety albo alfy. Co to w ogóle za bullshit z niespełnioną wizją? Developerzy nie zmieniają gry, bo mają widzimisię, tylko robią to, bo coś po prostu nie jest „fun”, przeważnie przynajmniej. Z pomocą zapalonych graczy zrobią jeszcze więcej, tutaj nie ma wad.
Takich gier jest bardzo bardzo mało, jak to mówisz, ponieważ wcześniej nie sprzedawali gier w taki sposób 😉 No wybacz, ale co najmniej połowa wydanych gier w Early Access ma rozwiniętą społeczność która pomaga i wpływa na rozwój gry. Ja wiem akurat o tych które sam kupiłem, i sam pomagam niekiedy.
I jeśli ktoś nie ma ochoty grać w betę i „pomagać tym darmozjadom developerom szukać bugów” to nie kupuje tego! Naprawdę, jest ogrom ludzi którzy chcą takie coś robić, Valve z pewnością potwierdzi, że społeczność graczy jest bardzo pomocna i twórcza. Nikt nie potrzebuje tych co narzekają na takie coś. Nie chcesz – czekasz do premiery, proste. Masz drożej, bo doczekałeś się pełnego produktu.
@01becks01, no tak, bo 6 euro to za mało -_-