Sztuczna inteligencja w Siłach Powietrznych USA. Drony z funkcją rozpoznawania twarzy zasilą flotę
Pamiętajcie, aby zawsze podziękować czatbotowi po otrzymaniu odpowiedzi. W przeciwnym przypadku możecie trafić na celownik jego starszych braci.
Chyba nikt nie miał złudzeń, że wykorzystanie sztucznej inteligencji ograniczy się do odpowiadania na nasze pytania, streszczania artykułów i tworzenia grafik. Według ostatnich raportów pozostająca pod kontrolą Sił Powietrznych USA flota dronów wspomaganych przez AI została wzbogacona o prototypową technologię rozpoznawania twarzy.
Uśmiechnij się do aparatu
Wspomniana technologia została dostarczona lotnictwu Stanów Zjednoczonych przez przedsiębiorstwo RealNetworks zlokalizowane w Seattle. Obecnie oprócz integracji funkcji rozpoznawania twarzy opracowuje ona także system pozwalający na pełną autonomiczność dronów bazujących na sztucznej inteligencji.
Urządzenia takie miałyby w założeniu funkcjonować niemal samodzielnie, redukując ingerencję człowieka do absolutnego minimum. Byłyby one w stanie udać się do określonych lokacji i namierzyć cel z powietrza. A to, co zrobią z nim później, pozostaje już jedynie w sferze domysłów.
Czy to aby na pewno bezpieczne?
Firma RealNetworks zapewnia, że oprogramowanie jest wykonane dokładnie i dołożono wszelkich starań, aby uniknąć choćby najmniejszej pomyłki. Jakby nie patrzeć, podobne zapewnienia słyszeliśmy także przy premierze Binga. Różnica polega na tym, że w przypadku wadliwego kodu może on nam co najwyżej nawymyślać i się obrazić. W przypadku dronów wojskowych konsekwencje mogą być jednak odrobinę bardziej dosadne i drastyczne.
Czytaj dalej
Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.