Test Drive Unlimited: Nowa odsłona (wciąż) powstaje
Seria Test Drive przez blisko ćwierć wieku trafiała w gusta wszelkiej maści niedzielnych kierowców. Przyjemny model jazdy, drogie samochody i ładne widoczki – czego chcieć więcej od gry o wyścigach? Ukoronowaniem serii było ambitne Test Drive Unlimited z 2006, któremu niestety nie dorównał młodszy o 5 lat sequel. Od tamtej pory cykl pozostaje martwy (nie licząc krótkiego i zapomnianego romansu z Ferrari), a fani tego rodzaju rozrywek przerzucić musieli się na chociażby Forzę Horizon.
Przed kilkoma laty donosiliśmy o przejęciu praw do marki przez francuskie Bigben Interactive. Wydawca już wtedy zapowiadał, że dane nam będzie jeszcze kiedyś zagrać w kolejne Test Drive. W 2018 Roman Vincent, prezes studia Kylotonn (twórców serii WRC, V-Rally 4 czy czwartego FlatOuta), wspomniał, że wśród marek, nad którymi pracują developerzy, znajduje się Test Drive Unlimited.
Od tego czasu Bigben zdążył przemienić się w Nacon. Odpowiedzialny za działalność wydawniczą Benoit Clerc w ostatnim wywiadzie z Venture Beat potwierdził mimochodem, że prace nad kolejną odsłoną wciąż trwają.
Pierwszą naszą firmą jest KT Racing, Kylotonn. Mają siedzibę w Paryżu i Lyonie. Specjalizują się w wyścigach. Robią rajdówki z WRC), robią wyścigi motocyklowe przy okazji Isle of Man TT. Aktualnie pracują nad naszym największym projektem w historii, którym jest kolejne Test Drive Unlimited.
I tyle. Wciąż nie doczekaliśmy się więc żadnej oficjalnej zapowiedzi i jak na razie nie zanosi się, aby coś się w tej kwestii zmieniło.

WRC robią kiepskie (lub co najwyżej przeciętne), ale jeśli chodzi o TDU to dam im szansę. Żadna poprzednia odsłona nie miała dobrego sterowania, ale wszystko rekompensowane było tą otoczką związaną z egzotycznymi autami.