The Blood of Dawnwalker wchodzi w rok premiery. Rebel Wolves prezentują klip z muzyczną niespodzianką
Polskie studio Rebel Wolves, założone przez weteranów branży gier związanych kiedyś m.in. z CD Projektem Red, oficjalnie zainagurowało rok premiery swojej debiutanckiej produkcji – The Blood of Dawnwalker. W specjalnym klipie opublikowanym na Twitterze (X), developerzy podsumowali poprzedni rok i przygotowali kilka niespodzianek dla fanów, w tym główny motyw muzyczny. Od pewnego czasu twórcy pozwalają nam zajrzeć za kulisy produkcji, udostępniając w mediach społecznościowych grafiki koncepcyjne oraz fragmenty dialogów.
Fani zareagowali entuzjastycznie i trudno im się dziwić. The Blood of Dawnwalker zapowiada się naprawdę dobrze, Rebel Wolves zaś inspirują się najlepszymi erpegami w historii. Te rebelianckie wilki są też mocno przekonane o tym, że gra obroni się sama i wcale nie boją się wypuszczać jej w tym samym roku, co GTA 6. Pierwotnie fani mieli trochę wątpliwości co do mechaniki, bo w pierwszych zapowiedziach rozgrywka wyglądała… no, odrobinę tartacznie, żeby nie powiedzieć „drewnianie” i w stylu starych Gothików. Od tamtego czasu jest jednak wyraźna poprawa i w noworocznym klipie też da się to zauważyć.

Wyczekuję tej gry trochę jak kania dżdżu – nie tylko dlatego, że tworzy ją niesamowicie utalentowana, polska grupa i nie tylko ze względu, że mają oni dość innowacyjny pomysł na narrację. Najbardziej cieszy mnie fakt, że wrócimy do korzeni. Jak świat światem, zębaci krwiopijcy byli słowiańscy. W mitologii występowali oni jako wapierze czy martwce, żeby potem za sprawą Lorda Byrona i Brama Stokera zrobić kulturowe okrążenie po Zachodzie i wrócić do nas jako „wampiry”. W wierzeniach naszych przodków były to, warto dodać, wyjątkowo paskudne, przerażające stwory – i wszystko wskazuje na to, że Rebel Wolves zamierzają tradycję uszanować.
Czytaj dalej
-
The Blood of Dawnwalker jak pierwsze Fallouty? Studio wzoruje się na najlepszych erpegach w historii
-
Twórcy The Blood of Dawnwalker nie boją się wypuszczać gry w tym samym roku co GTA 6. „Nie mam z tym problemu” – mówi szef studia
-
1The Blood of Dawnwalker już nie wieje drewnem rodem z Gothica. Ta polska gra RPG ma szansę zostać jedną z najgłośniejszych premier 2026 roku
-
The Blood of Dawnwalker pozwoli rozwiązywać zadania na więcej sposobów. Rebel Wolves opublikowało długi fragment rozgrywki

Mam duże oczekiwania w stosunku do tej gry (co zdarza mi się niezwykle rzadko) i jedno podstawowe pytanie:
Czy będą polskie głosy postaci, czy jedynie napisy?
Bo jeśli to drugie to będzie niezwykle wybijać z klimatu słowiańskości, jaką reklamują ten tytuł.
Bloober Team pokazał jaka wtedy wychodzi kiszka.
Gra wygląda naprawdę świetnie i główny motyw muzyczny wpada w ucho. Ogólnie jeśli chodzi o muzykę to słychać, że mocno nie będzie odbiegać od tego co słyszeliśmy w Wiedźminie 3. A co do dubbingu – też nie wyobrażam sobie, że go nie będzie. Pytanie czy mają na to budżet. Jednak to debiut i nie wiemy jakimi pieniędzmi dysponują.
Jest pełna polska lokalizacja dubbing + napisy
No i bardzo dziękuję za jakże przemiłą informację. 👍
Kurczę, szkoda, że na tej stronie nie ma powiadomień o odpowiedzi na komentarze.
Taki trochę archaizm. 😵💫
Przyjmuję zakłady: kto jeszcze uważa, że ta gra nie wyjdzie w tym roku?
Wyjdzie i zapowiedź daty premiery będzie niebawem
Ha, patrząc na gameplay byłem pewien, że to nowa gra Dontnoda
Na początku byłem sceptyczny, ale kolejne materiały promocyjne coraz bardziej pokazują, że z tej mąki może być chleb. Trzymam kciuki i czekam na premierę:)
Oby ta gra była dobra! Tego sobie i wszystkim życzę.
Na The Alters też czekałem latami i zawiodłem się na grze strasznie. Inkwizytor też zawiódł. Oby tu było lepiej.