The Blood of Dawnwalker wchodzi w rok premiery. Rebel Wolves prezentują klip z muzyczną niespodzianką

The Blood of Dawnwalker wchodzi w rok premiery. Rebel Wolves prezentują klip z muzyczną niespodzianką
Avatar photo
Emilia "Devvra" Wyciślak-Swoboda
Wilczy Księżyc świeci, martwiec ze ścieżką dźwiękową leci.

Polskie studio Rebel Wolves, założone przez weteranów branży gier związanych kiedyś m.in. z CD Projektem Red, oficjalnie zainagurowało rok premiery swojej debiutanckiej produkcji –  The Blood of Dawnwalker. W specjalnym klipie opublikowanym na Twitterze (X), developerzy podsumowali poprzedni rok i przygotowali kilka niespodzianek dla fanów, w tym główny motyw muzyczny. Od pewnego czasu twórcy pozwalają nam zajrzeć za kulisy produkcji, udostępniając w mediach społecznościowych grafiki koncepcyjne oraz fragmenty dialogów.

Fani zareagowali entuzjastycznie i trudno im się dziwić. The Blood of Dawnwalker zapowiada się naprawdę dobrze, Rebel Wolves zaś inspirują się najlepszymi erpegami w historii. Te rebelianckie wilki są też mocno przekonane o tym, że gra obroni się sama i wcale nie boją się wypuszczać jej w tym samym roku, co GTA 6. Pierwotnie fani mieli trochę wątpliwości co do mechaniki, bo w pierwszych zapowiedziach rozgrywka wyglądała… no, odrobinę tartacznie, żeby nie powiedzieć „drewnianie” i w stylu starych Gothików. Od tamtego czasu jest jednak wyraźna poprawa i w noworocznym klipie też da się to zauważyć.

Wyczekuję tej gry trochę jak kania dżdżu – nie tylko dlatego, że tworzy ją niesamowicie utalentowana, polska grupa i nie tylko ze względu, że mają oni dość innowacyjny pomysł na narrację. Najbardziej cieszy mnie fakt, że wrócimy do korzeni. Jak świat światem, zębaci krwiopijcy byli słowiańscy. W mitologii występowali oni jako wapierze czy martwce, żeby potem za sprawą Lorda Byrona i Brama Stokera zrobić kulturowe okrążenie po Zachodzie i wrócić do nas jako „wampiry”. W wierzeniach naszych przodków były to, warto dodać, wyjątkowo paskudne, przerażające stwory – i wszystko wskazuje na to, że Rebel Wolves zamierzają tradycję uszanować.

9 odpowiedzi do “The Blood of Dawnwalker wchodzi w rok premiery. Rebel Wolves prezentują klip z muzyczną niespodzianką”

  1. Mam duże oczekiwania w stosunku do tej gry (co zdarza mi się niezwykle rzadko) i jedno podstawowe pytanie:
    Czy będą polskie głosy postaci, czy jedynie napisy?
    Bo jeśli to drugie to będzie niezwykle wybijać z klimatu słowiańskości, jaką reklamują ten tytuł.
    Bloober Team pokazał jaka wtedy wychodzi kiszka.

    • Gra wygląda naprawdę świetnie i główny motyw muzyczny wpada w ucho. Ogólnie jeśli chodzi o muzykę to słychać, że mocno nie będzie odbiegać od tego co słyszeliśmy w Wiedźminie 3. A co do dubbingu – też nie wyobrażam sobie, że go nie będzie. Pytanie czy mają na to budżet. Jednak to debiut i nie wiemy jakimi pieniędzmi dysponują.

    • Jest pełna polska lokalizacja dubbing + napisy

      • No i bardzo dziękuję za jakże przemiłą informację. 👍

        Kurczę, szkoda, że na tej stronie nie ma powiadomień o odpowiedzi na komentarze.
        Taki trochę archaizm. 😵‍💫

  2. Przyjmuję zakłady: kto jeszcze uważa, że ta gra nie wyjdzie w tym roku?

  3. Ha, patrząc na gameplay byłem pewien, że to nowa gra Dontnoda

  4. Na początku byłem sceptyczny, ale kolejne materiały promocyjne coraz bardziej pokazują, że z tej mąki może być chleb. Trzymam kciuki i czekam na premierę:)

  5. Oby ta gra była dobra! Tego sobie i wszystkim życzę.
    Na The Alters też czekałem latami i zawiodłem się na grze strasznie. Inkwizytor też zawiódł. Oby tu było lepiej.

Skomentuj