The Last Guardian: Gra o sobie przypomina [WIDEO]
W dzisiejszym wydaniu Edge’a znajduje się informacja, iż przypomniany na ubiegłorocznym E3 The Last Guardian żyje i ma się dobrze. Ba – ponoć ukaże się jeszcze w tym roku, o czym zapewnia zresztą nie byle kto, bo Fumito Ueda (tj. pan reżyser), przyznając równocześnie, że „ma pewne obawy”, ale „jest bardzo podekscytowany”.
Mało tego – przedstawiciele magazynu (wespół z dziennikarzami IGN-a) mieli okazję, by zasiąść przed aktualnym buildem. Ciekawi ich wrażeń?
Czego się właściwie dowiedzieliśmy? Że na pewnym etapie zabawy chłopiec wejdzie w posiadanie tarczy, za pomocą której możliwe będzie odbicie promieni słonecznych i wskazanie Trico (to ten duży i kudłaty) celu. Zwierzak potraktuje ów cel „dewastującym czerwonym piorunem wystrzelonym z ogona”. Khem? Mechanika ta ma pomóc w rozwiązywaniu zagadek środowiskowych.
Konkretnej daty premiery, tradycyjnie, brak, acz istnieje szansa, że Sony zrzuci nam ją na głowy podczas konferencji na E3.
