The Last Guardian: Opóźnienie premiery, odcinek 194
Nie, naprawdę: The Last Guardian zalicza kolejne opóźnienie.
The Last Guardian, gra, na którą czekamy od urodzenia, ukaże się w tym samym dniu, co South Park: The Fractured But Whole. Czyli 6 grudnia.
Powodów cytować nie będę, bo moglibyśmy je sobie sami napisać. Rozumiemy i czekamy nadal.

Nie, naprawdę: The Last Guardian zalicza kolejne opóźnienie.
Niekończąca się Opowieść. Nawet zwierzak podobny xD
E, tylko na grudzień. Jak na ta grę malutka obsuwa.
@Kopah – https:www.youtube.com/watch?v=geVYIHOat5ot=2m49s Wszystko pasuje 🙂
Starają się pobić rekord Duke Nukem Forever?
szczerze mówiąc to może i dobrze ponieważ: im dłuższa produkcja tym masz lepszą gwarancję że gra nie będzie gniotem, oczywiście mogli by wypuścić grę już dawno temu ale co z tego jeśli była by gówniana więc lepiej poczekać trochę dłużej i pograć w coś co będzie arcydziełem na poziomie np wiedźmina 3 i dostanie 10 na 10 niż np 2 na 10.
Nie wiem czego wszyscy spodziewają się po tej grze. Ja widzę tutaj nic innego jak duchowego następcę No Mans Sky. Przerost hajpu nad treścią.
@paintball_X Sprawdź kto odpowiada za Guardiana. Wystarczająca rekomendacja.
@szopen666, no nie wiem. DNF byl w produkcji cale lata tylko po to, zeby ostatecznie odwalic cos na szybko i zaliczyc klape. Preya tez przeciagano przez lata i wyszla z tego gra srednia. Taka Daikatana, wielokrotnie przeciagana – kompletna klapa. Oczywiscie w tym przypadku tak byc nie musi.
@paintball_X – Tyle, że tutaj nikt nie wciska kitu jak ten kłamca od No Man’s Sky i nie mamy do czynienia ze studiem, które tworzy indie shit za pełną cenę gry aaa. Ktoś kto nie grał w Kolosy czy Ico nie będzie miał większego pojęcia jaki może być Last Guardian. Gra sporo przeszła i pewnie w jakiś sposób odbije się to jej (najpewniej na sprzedaży, reklamy praktycznie zero), ale myślę, że to będzie ta kolejna niedoceniona produkcja, o której świat szybko zapomni i tylko nieliczni będą się cieszyć.
@Tomeczek|ja grałem w colossusa, przeszedłem 2x, z kolei ico mi zupełnie nie podszedł i pograłem godzinę… szczerze patrząc na jakieś niby gameplaye z tej gry itd, to zastanawiam się obecnie nad jednym: jaki jest sens tego? W colossusie był cel przez każdą sekundę gry praktycznie, a tutaj go obecnie w ogóle nie widać… boje się, że ta gra będzie właśnie bardzo słaba ;/
Rozumiem, że to taki nowy DNF?