To jednak nie „kolejny Concord”. Marathon został ciepło przyjęty przez graczy i zalicza bardzo udaną premierę
Marathon to jedna z tych gier, które mają za sobą naprawdę burzliwą historię. W trakcie prac nad produkcją Bungie musiało chociażby przepraszać za kradzież assetów i wyjaśniać, dlaczego doszło do takiej sytuacji. Studio na szczęście dogadało się z poszkodowaną artystką i mogło skupić się na samej produkcji, ale oczywiście na całym zajściu mocno ucierpiało zaufanie do tej ekipy, a gracze zaczęli nawet zwiastować, że Marathon może się okazać kolejnym Concordem.
Nic takiego się jednak nie stało – możemy to powiedzieć z całą pewnością, bo choćby serwery Marathonu miały się nagle całkowicie zawalić, to gra zaliczyła od razu dużo lepszy start od memicznej już gry Firewalk Studios. Po pierwsze, jeśli zerkniemy na SteamDB, to zobaczymy, że produkcja wywołała spore zainteresowanie. W szczytowym momencie w Marathon grało ponad 88 tysięcy graczy.

I ktoś mógłby teraz powiedzieć, że „no dobrze, ale to wciąż wynik na poziomie Highguarda, a wiadomo, jak skończyła gra studia Wildlight”. Tak, tylko pamiętajmy że Highguard był grą darmową, natomiast za Marathona musimy zapłacić prawie 150 zł. Dodatkowo w przeciwieństwie do ulubionej gry Geoffa Keighleya najnowsze dzieło Bungie zbiera świetne oceny na Steamie. Obecnie aż 90% z prawie 6 tysięcy recenzji to opinie pozytywne. Podobnie sytuacja wygląda na PlayStation Store, gdzie gra zgarnęła niemal czyste 5 gwiazdek.
Można się więc spodziewać, że choć Marathon nie wykręca kosmicznych liczb, to raczej nie skończy tak jak Highguard, a tym bardziej nie jak Concord. Jednak to dopiero w przyszłych kilku dniach i tygodniach zobaczymy, czy nowa gra Bungie wystarczająco przykuła uwagę graczy do tego, aby ci zostali z nią na dłużej. Tak czy inaczej wydaje się na razie, że fani tego typu strzelanek PvP dostali naprawdę interesujące danie do skonsumowania.

Gralem w bete i była zwyczajnie nudna, mało wrogów, proste zadania, dziwne menu i hub. Ale dałbym jej szansę gdyby była free to play. Taki Helldivers 2 ale FPS
Gracze są oburzeni
Nie ma ArkaJakuba to kradnę
Nieładnie.
No kto by się spodziewał? No kto?
Swoją drogą, czy możemy się zgodzić, że punkt przegięcia z clickbaitowym przywoływaniem nazwy martwej gry w nagłówkach dotyczących każdej nowej sieciowej strzelanki został osiągnięty i od tej pory będziemy się już trzymać przyzwoitego dziennikarstwa? Niech to będzie takie porozumienie na linii newsmani-czytelnicy, OK?
Eee… Highguard miał więcej graczy na start i skończył jako kolejny Concord, więc może niech się redaktor tak nie śpieszy i może poczeka z tydzień.
A czytałeś artykuł? 😉
Kolejny sieciowy trashowy GPS..