Top 20 najcenniejszych polskich producentów gier według Forbesa
Polski przemysł gier wideo w ciągu ostatniej dekady zmienił się naprawdę nie do poznania. Jasne, w 2009 minęły już czasy podciągania ocen za rodzime pochodzenie i dodawanie plusików „na zachętę”, ale wciąż nie doczekaliśmy jeszcze się żadnego międzynarodowego hitu z prawdziwego zdarzenia. Ba, niektórzy z developerów, którymi zwykliśmy się chwalić, nawet nie istnieli – takie np. 11 bit studios założono dopiero w grudniu tamtego roku. Jak to wygląda zaś dzisiaj? Cóż, chyba wszyscy doskonale wiemy. Prasa wręcz zalewa internet kolejnymi informacjami o Cyberpunku, na Dying Light 2 pojawił się na aż dwóch konferencjach podczas ostatniego E3, a oprócz tego mogliśmy zobaczyć na nich także nowe gry Bloober Team i People Can Fly. A przecież są jeszcze dziesiątki innych producentów, mniejszych i większych, którzy odnoszą sukcesy ze swoimi tytułami.
Stąd magazyn Forbes już po raz drugi przygotował ranking najcenniejszych polskich producentów gier. Listę otwiera, bez zaskoczenia, CD Projekt z wartością 19 974 milionów złotych (czyli 19,974 miliarda). Tuż za nim uplasował się Techland z dużo niższym wynikiem – 3 527 miliona (3,527 miliarda). Podium zamyka, i to może być zaskoczeniem dla niektórych, wydający m.in. dziesiątki symulatorów PlayWay (1 175 miliona złotych). Dalej jest równie ciekawie, ponieważ w pierwszej dziesiątce zagościło aż trzech producentów tytułów mobilnych, dla hardkorowych graczy raczej egzotycznych: Ten Square Games (miejsce czwarte – 981 milionów), BoomBit (szóste – 293 milionów) oraz Ultimate Games (dziesiąte – 104 miliony; tych akurat możecie kojarzyć z Ultimate Fishing czy Priest Simulator). Oprócz tego w czołówce zmieściły się takie sławy jak 11 bit studios na miejscu piątym (909 milionów), CI Games na siódmym (174 miliony) czy Farm 51 na ósmym (111 milionów). Zaskakiwać może obecność Creepy Jar na dziewiątej pozycji (107 milionów), ponieważ studio może się pochwalić tylko jednym tytułem i to znajdującym się wciąż w Early Accessie – survivalowym Green Hell.. Kolejne pozycje także mogą wywołać zdziwienie, bo o istnieniu niektórych firm mogliście nawet nie wiedzieć – a obracają przecież grubymi milionami.
Poniżej pełny ranking najcenniejszych polskich producentów gier wg Forbesa (wartość podana w milionach złotych):
Gwiazdką oznaczeni są producenci skupiający się na grach mobilnych.

Mimo że pierwsze miejsce nikogo nie zdziwi, to dalsze pozycje mogą niektórych zaskoczyć.
Ale że taka przepaść jest między Techlandem, a CPR to się nie spodziewałem, oby DL2 trochę to wypełnił
19 974 tysięcy a nie milionów.
@MarcinToczylowski Nie ma tutaj błędu, Forbes podał wartości firmy w milionach złotych.
@MarcinToczylowski CDP jest warte ok. 20 MILIARDÓW złotych, nie milionów. Jest dobrze (19 974 000 000).
No trochę dziwi mnie fakt, że People Can Fly się nie załapało.
@Pan Dzikus|Pozwolę sobie zauważyć, że ów, jak go nazwałeś, „słaby ranking” uwzględnia wyłącznie firmy notowane na GWP, zaś żadna z wymienionych przez ciebie firm nie zdecydowała się jeszcze na emisję akcji. Ot, taki tam szczególik. Inna rzecz, że jeśli chodzi o samo studio Flying Wild Hog, to bodajże w marcu tego roku zostało w całości przejęte przez Supernova Capital.
GPW* oczywiście.
A w newsie dalej byk, są miliony, a powinny być miliardy, coś za nisko cedep byłby wyceniony.
Ultimate Games nie skupia się na mobilkach. Wydali w tym roku 35 gier z czego 1 mobilkę.
A interesuje się ktoś z was realnym zarabianiem na światowym rynku finansowym? Jestem ciekaw waszego zdania.
@goliat Ale 19 974 milionów to 19 miliardów 974 milionów. Tak samo Techland jest wart ponad 3 miliardy złotych. Tam nie ma przecinka jakby co.
http://www.youtube.com/watch?v=p4Q0CeHk1Y8 autorstwa Varsaw Game Studios xD
@witold Ale faktem jest, że taka pisownia wprowadza w błąd, powinno to być inaczej rozpisane.
@goliat Najpewniej masz rację, więc dodałem nawiasy.
@Witold „takie np. 11 bit studios założono dopiero w grudniu tamtego roku” – ?