Torment: Tides of Numenera ukończone
Najnowsza aktualizacja zdradza, że „duchowy następca” najlepszego rolpleja w historii jest grywalny od początku do końca, a inXile może się zająć jego licznymi babolami.
Studio podziękowało za wsparcie, jakiego gracze udzielili podczas betatestów podkreślając, że dzięki naszym uwagom remontu doczekały się zarówno interfejs, jak i… prolog. Obecnie trwają natomiast intensywne prace nad usuwaniem bugów i balansem a także wylaszczanie oprawy. Część efektów zobaczymy podczas kolejnej, dużej aktualizacji.
Pozostaje cierpliwie czekać na premierę. Zdaniem wyżej podpisanego – warto, bo inXile podeszło do spuścizny Planescape’a świadomie i z wielkim wyczuciem. Jak zresztą podsumowaliśmy na łamach CDA 04/2016…
Jeśli tylko towarzysze będą się częściej odzywać i staną się tak interesującą plejadą indywiduów jak cała reszta świata, jeśli tylko gra nie wystartuje w takim stanie technicznym, w jakim znajduje się beta, i jeśli finałowy twist nie polega na tym, że wszystko okaże się snem – będę wnioskował o dychę.
