07.05.2014
Często komentowane 38 Komentarze

Towns: Kuriozum? Twórcy porzucają niegotową grę dostępną na Steamie

Towns: Kuriozum? Twórcy porzucają niegotową grę dostępną na Steamie
Kolejny dowód na to, że wprowadzony przez Valve model nie do końca się sprawdza. Wczoraj firma usunęła ze Steama Earth: Year 2066, a dzisiaj porzucono inną produkcję – wzorowaną na SimCity strategię ekonomiczną Towns. Tyle tylko, że projekt jest nieukończony i dostępny w testowej wersji..

Towns to jedna z pierwszych gier, która została dodana na Steama za pośrednictwem usługi Greenlight. Dostępna jest w testowej wersji, choć nie w ramach Early Access. Produkcja jest owocem pracy dwójki niezależnych developerów – Bena Palgi i Xavi Canal, z czego ten drugi odszedł z zespołu w lutym. Jakiś czas temu zatrudnili niejakiego Floriana Frankenbergera, który miał im pomóc przy projekcie.

Teraz jednak Frankenberg się „zbuntował” i porzucił Towns. W poście na oficjalnym forum tytułu tłumaczy wprost – sprzedaż wczesnej wersji produkcji w ramach Early Access w ostatnich miesiącach drastycznie spadła. Docelowo developer miał dostawać 15% zysków wygenerowanych przez grę przy założeniu, że rozejdzie się ona w określonej liczbie egzemplarzy. Przy znacznie mniejszej liczbie nabywców (ponoć jedna trzecia pierwotnych prognoz), Frankenberg dostaje mniej pieniędzy. I tłumaczy, że nie może sobie na to pozwolić – jego pensja nie wystarcza bowiem chociażby na opłacenie rachunków.

Oczywiście wszystkie jego argumenty wydają się być logiczne. Jeśli projekt nie zarabia na siebie, a developerzy nie mają pieniędzy na życie, to nie ma sensu kontynuować prac nad nim. Problem jedynie w tym, że – jak wspomniano – gra została udostępniona wcześniej na Steamie w testowej wersji, za którą wielu użytkowników zapłaciło. Obiecano im, że dostaną gotowy produkt, a tymczasem taki się nie pojawi. U wielu graczy wywołało to – słuszną zresztą – złość.

Zwłaszcza, że w tym samym wpisie na forum Frankenberg zdradził, że myśli z Benem Palgim i Xavim Canalem… nad kontynuacją Towns. Tłumaczy, że rozpoczęcie nowego projektu od zera, pozwoliłoby wprowadzić developerom nowe funkcje, których nie dało się dodać do jedynki.

Nie wiadomo na razie, jak na te wydarzenia zareaguje Valve. Jedno jest pewne – firma musi mocno przemyśleć strategię Greenlighta i Early Accessu.

38 odpowiedzi do “Towns: Kuriozum? Twórcy porzucają niegotową grę dostępną na Steamie”

  1. Ten Greenlight i gry w Early Access to jak dla mnie jakaś pomyłka… Raz na 100 gier jest coś wartego uwagi, reszta to crapiszcza jakich mało. Jedynie czekam aż na steamie pojawi się zatwierdzony przez Greenlight RimWorld, reszta mnie kompletnie nie obchodzi, dobrze, że steam prawdopodobnie chce zakończyć tę funkcję.

  2. Z Towns były cyrki od początku. Razem z WarZ to był prognostyk złego na Steam. RIP.

  3. Ta gra nie jest w Early Access !!!! Nie wprowadzajcie ludzi w błąd

  4. @ Mapet97|aha, czyli skoro Ciebie nie interesują gry na Greenlight to znaczy od razu, że cała usługa jest pomyłką. Logiczne.

  5. Angrenbor, naucz się czytać. „Ten Greenlight i gry w Early Access to JAK DLA MNIE jakaś pomyłka”. A to z wycofaniem greenlighta to chyba już postanowione, były takie słuchy ostatnio.

  6. TruthDefender 7 maja 2014 o 15:24

    Zawsze wiedziałem, że Valve i Steam to już dawno się stoczył. Ta firma powinna wrócić do produkcji gier a nie brać się za coś co im nie wychodzi i tylko udowadnia mi, że się nie myliłem co do nich. Prawdę mówiąc od czasów Steama to poza HL2 podstawką, pierwszym L4D i Portalami to nie zasługują na pochwałę. Ale ludzie i tak się jarają Valve i Steamem, bo im do szczęścia wystarczy wyprzedaż. Nawet jeśli wiele firm oferuje atrakcyjniejsze wyprzedaże. Ale fanboje to nie są gejzery intelektu.

  7. A co to „jak dla mnie” zmienia? Sens Twej wypowiedzi jak najbardziej zachowałem. Nie podobają Ci się gry przechodzące przez sito i dlatego uważasz, że wprowadzenie usługi jest błędem. Powiedz tak szczerze, masz którykolwiek z tych „crapów” czy tak tylko gadasz? Jeśli to drugie to niczym nie różnisz się od tych przygłupów płaczących w dyskusjach przy każdej grze starszej niż 5 lat, która pojawia się na Steamie.

  8. Poza tym Tobie też radziłbym uważniej czytać, bo wielokrotnie podkreślano, że likwidacja Greenlight ma na celu ułatwienie dostępu do sklepu, nie ponowne jego ograniczenie. W praktyce będzie więcej produkcji niezależnych na Steamie i nie będą musiały one przechodzić podobnej weryfikacji.

  9. No, oczywiście, biały rycerz TD obowiązkowo musiał się tu zjawić, bo w tytule napisano „Steam” i znów prawi swoje kazania. Rzecz w tym, że powyższy nius praktycznie nie dotyczy Valve czy Steama, tylko bardzo niesportowego zachowania deweloperów gry. Z drugiej strony, choć oczywiście najlepiej by było by takie sytuacje się zdarzały, to jednak nabywcy w ramach Early Access powinni byli się z tym liczyć. Branie gier nieukończonych to kupowanie kota w worku, nawet bardziej niż preordery.

  10. Tak naprawdę to nie powinno nikogo dziwić. Wszyscy zachłysnęli się crowdfundingiem właściwie po starcie Project CARS, a potem paru sukcesach na Kickstarterze, ale to od zawsze była ruletka z dużym prawdopodobieństwem porażki, o czym nieomal nie przekonał się sam Tim Schafer. I każdy kupujący grę jeszcze w początkowej fazie dewelopingu powinien mieć świadomość, że może jej tak naprawdę nigdy nie ujrzeć.

  11. Człowieku, szukasz afery wszędzie tam gdzie jej nie ma. Wyraziłem swoją opinię (i tak, JAK DLA MNIE oznacza mniej więcej tyle co MOIM ZDANIEM, więc nie jest to narzucanie nikomu mojej woli, czy też mój „płacz” o tym jak to GL mi przeszkadza tylko mój własny osąd Greenlighta), a ty widzisz w niej jakieś dziwne problemy, kompletnie cię nie rozumiem.

  12. @TruthDefender|Ty udajesz głupiego czy jak? Ten news nie ma nic wspólnego z Valve i samym steamem. Mówi on o kilku dupkach którzy okradli i okłamali nabywców, a nie o tym, że Gaben i spółka to zrobili. Nie wiem ktoś ci ukradł konto na steam czy coś, że ich tak ciągle bez powodu krytykujesz mówiąc o tym jak Gaben marzy o tym by zabrać nam gry i zmaknąc steam

  13. Poczekajcie tylko jak te wszystkie projekty z Kickstartera zaczną upadać, to się dopiero będzie działo xD

  14. TruthDefender 7 maja 2014 o 16:43

    @Syskol Tylko kto im na to pozwolił? Kto za to odpowiada? No tak… głupi TD;) Ja jestem wszystkiemu winien bo śmiałem zauważyć, kto pozwala oszustom działać. Przecież to było oczywiste, że robienie „imprezy dla pseudodeveloperów” w stylu Project X tak się skończy. Ale przecież Gaben jest mądrzejszy ode mnie i lepiej wiedział! A może po prostu liczył na kasę związaną z PR jaki to on nie dobry bo wszystkich do stołu zaprasza:>

  15. @TruthDefender|Kto pozwolił? Gracze którzy głosowali na dana grę by została dodana, otrzymała potrzebną liczbę głosów, nie łamała regulaminu więc została dodana. Co ma do tego Gaben? Daje możliwość wybicia się na szersze wody małym twórcą, że niektórzy to złodzieje to nie jego wina, ale masz racje to była jego niecna zagrywka i wszystko zostało zaplanowane. Teraz zabierze nam gry i wyłaczy steam bo już sie wzbogacił

  16. TruthDefender 7 maja 2014 o 17:29

    Gracze wielokrotnie udowadniają mi, że są głupi jako motłoch. To ktoś taki kto prowadzi dużą firmę powinien sam wiedzieć, że dany interes może być trefny lub ryzykowny. Ale co ja mogę o tym wiedzieć;) Syskol wie wszystko najlepiej na świecie. Gabena by obronił własnym ciałem.

  17. @TruthDefender|Greenlight to dobra inicjatywa, gdyż pozwala na proste wprowadzenie gry przez indyków do obiegu. Niestety zawsze znajdą się śmieci, bo taka już natura wszystkiego, co „crowd-„. Kickstarter też cierpi na tę przypadłość. Trzeba być na to gotowym i nie obwiniać całej platformy.

  18. TruthDefender 7 maja 2014 o 18:22

    @KB1 Dlatego ja nie wspieram ani jednego ani drugiego. Jak ktoś ma wystarczający dobry pomysł to i bez tego się sprzeda. Z reguły wiem, ze więcej jest na świecie złodziei którzy to wykorzystają niż pomysłów faktycznie wartych realizacji.

  19. Alpharadious 7 maja 2014 o 18:37

    @TruthDefender No masz rację. Zresztą zdarzenia potwierdzają paplaninę i co chwila mamy do czynienia z takimi sytuacjami jak ta. Pomijając dziesiątki(setki?) gier, które jakoś po wyjściu na GreenLight dalej jakoś przędą ku 1.0.

  20. EastClintwood 7 maja 2014 o 18:45

    Panie wielki twórco – żeby gra zarobiła na siebie to musi być wpierw gotowa. Niezły biznesplan widać mieli, co za szmaciarze. Amatorszczyzna.

  21. Drogi Piotrku66, czy jego tłumaczenie jest logiczne? Czy piekarz powinien dostawać pieniądze za to, że po prostu piecze chleb, czy ze sprzedaży gotowego produktu? Szmaciarstwo w czystej postaci, to jest CAŁY wczesny dostęp. Valve znalazło kranik, z którego leciało ciurkiem a „twórcy” znaleźli kanał, który ich rozreklamuje, i da zarobić całkiem spory kawał hajsu, jak za 10 minut pracy dziennie (bo niektóre mody powstające w 3 miesiące mają więcej zawartości niż niejedna gra robiona latami).

  22. I jeszcze rozumiałbym, gdyby ktoś chciał stworzyć wysoko-budżetową grę, która dla dużych developerów byłaby zbyt ryzykowna, ale większość [beeep]-projektów po prostu próbuje w [beeep]-wartej grafice odtworzyć hity (jak zaprezentowany tutaj Towns, który wygląda, jakby tworzyli moda do darmowego OpenTTD).

  23. @Syskol – jak otworzysz drzwi złodziejowi, i nie powstrzymasz go, gdy wynosi pieniądze, to jesteś współwinny.|Oprócz kilku normalnych producentów dopuścił do koryta całą stertę złodziei. Jednym zapiskiem był w stanie odebrać wszystkim posiadaczom gier na Steamie prawa do tego co kupili, a nie był w stanie dać producentom umowy, że jak nie spełnią wszystkich swoich obietnic, to muszą zwrócić kasę? Valve jest tak samo winne.

  24. TruthDefender 7 maja 2014 o 19:44

    @AoS Widzę masz więcej odwagi niż ja mówić jak jest. Jesteś moim bohaterem. Cholera postawiłbym Ci piwo normalnie.

  25. „Tłumaczy, że rozpoczęcie nowego projektu od zera, pozwoliłoby wprowadzić developerom nowe funkcje, których nie dało się dodać do jedynki.”|Haha. Śmieszni są. Już taki Banished został zrobiony przez 1 osobę, a wygląda i działa znacznie lepiej, a co więcej było po bożemu, czyli nie było wczesnego dostępu do alphy.

  26. @TruthDefender|Nie najmądrzejszy jesteś ty i pierwszy byś Gabena zastrzelił :3 |Wczesny dostęp nie jest zły o ile sami twórcy są uczciwi i nie starają się nikogo oszukać, jest masa gier na tej zasadzie które są dobre i grywalne i nie widzę problemu w tym, ze twórcy już zarabiają, za co finansują dalszy rozwój np: DayZ i Kerbal Space Program.

  27. @AoS|Jak jest jakaś straszna lipa z grą Valve daje możliwość zwrotu pieniędzy…|Idąc twoim tokiem myślenia współwinny jest też budowniczy domu i mieszkaniec, za to, że stworzył dom który można okraść, a sam mieszkaniec trzyma w nim rzeczy. Nie ma okazji, nei ma problemu.|>Jednym zapiskiem…|Tak bo teraz tylko czekają by zabrać nam gry za które zapłaciliśmy i uciec z kasą da Hawaje, poczytaj umowy licencyjne innych gier bo wcale dużo więcej prawa niż na steam do nich nie masz.

  28. TruthDefender 7 maja 2014 o 21:04

    Jak Valve jest takie dobre a nie cwane to niech dadzą pieniądze na wydanie gry jak to robią inni wydawcy. AAa nooo tak.. przecież Gaben lubi pieniążki. A tak jak powiedział Aos tu chodzi o czysty ciurek pieniążków za płacenie za nieukończone gry w ciemno jak widać. Valve jak widać bezproblemowo umywa ręce od winy, a ci co są niby winni to sobie mogą w cholerę pójść i nic im się nie stanie. Tracą tylko gracze. Przecież nikt im w EULI nie obiecywał ukończonej gry. Szatański pomysł godny tylko chciwego Gabena.

  29. @TruthDefender: proszę zejdź na ziemię, oszukujesz sam siebie. Jak ktoś płaci za produkcję z ryzykiem, że nie wyjdzie to sam jest sobie winny. Sam kupiłem kilka takich produkcji i jestem świadomy ryzyka.

  30. @Syskol – |”Jak jest jakaś straszna lipa z grą Valve daje możliwość zwrotu pieniędzy…” Jak-jest-straszna, sam przyznajesz, że dopiero, jak zrobi się szum o jakimś gniocie, to wtedy z łaski oddadzą pieniądze. Dużo tytułów po prostu zginęło, a kasy nie oddali.

  31. „Tak bo teraz tylko czekają by zabrać nam gry za które zapłaciliśmy i uciec z kasą da Hawaje” Infantylny wymysł oderwany od rzeczywistości – to lubię! A poważnie, to wejdź na wikipedię, po chwili znajdziesz kilka dużo większych i mądrzejszych finansowo firm, które upadły w przeciągu ostatnich choćby 10 lat, niektóre z nich istniały prawie 100 lat! Ale jak na takie „błahe” sprawy nikt nie zwraca uwagi (mówi coś nazwa Lehman Brothers?), to spytaj się kogoś, jak mądre jest trzymać oszczędności w jednym banku.

  32. TruthDefender 7 maja 2014 o 21:26

    @assamir Ok Ty może i tak. Jesteś świadomy. Twój portfel i sam decydujesz na co wydajesz pieniądze. Jednak znasz Amerykanów. Żerowanie na wielu naiwniakach i ludziach którzy biorą kasę od rodziców jest bardzo niskie. niskie… hmmm.. tak… to już jest poziom ziemi o który prosiłeś;D W każdym razie EA bierze ryzyko na siebie i na siebie bierze gniew inwestorów za nieudane produkcje. Valve cwaniacko umywa ręce. Hejtujmy EA, kochajmy Valve! Z tym mitem właśnie walczę!

  33. @assamir – idea Kick Starterów i innych green-lightów była słuszna. Ktoś zbiera kasę na produkcję gry, więc dajesz mu kasę podpisujesz z nim umowę, że zrobi grę. Jak ktoś nie jest pewien, czy podoła, to niech nie zaczyna, bo jak ktoś za coś zapłaci, to ma umowę ze sprzedawcą, która zobowiązuje drugą stronę do dania zakupionej rzeczy w takiej formie, w jakiej zostało zareklamowane.

  34. TruthDefender 7 maja 2014 o 22:44

    @AoS Kurde, potrafisz ubrać w słowa moje myśli:D Wiem, że często bywałem niezrozumiany, bo nie jestem specem od dyplomatycznego języka. Brakowało mi kogoś kto mnie wesprze i zrobi to lepiej;) Ja nie mam tyle gwiazdek w profilu co Ty:C

  35. >Infantylny wymysł oderwany od rzeczywistości|Taki sam jak ciągłe płakanie o to, że Gaben tylko wypożycza nam gry i nam je zabierze. |>Valve cwaniacko umywa ręce. Hejtujmy EA, kochajmy Valve! Z tym mitem właśnie walczę! |Nie hejtuje i nie chwalę żadnego z nich bo są siebie warci. Valve ma po prostu lepszy PR, a Steam, jest użyteczniejszy i tańszy od Origin

  36. >A poważnie, to wejdź na wikipedię, po chwili znajdziesz kilka dużo większych i mądrzejszych finansowo firm, które upadły w przeciągu ostatnich choćby 10 lat|I jeszcze więcej tych co nie padły.|> Dużo tytułów po prostu zginęło, a kasy nie oddali. |Wymień jakieś|>.. przecież Gaben lubi pieniążki.|Aaa bo ty to byś chciał by Gaben jeszcze finansował innych i najlepiej rozdawał wszystko za darmo. Steam, Valve i wszystko inne ma jeden cel: zarabiać

  37. Ravensblade 8 maja 2014 o 19:08

    @AOS. Wszystko się zgadza, poza tym, że takiej umowy nie podpisujesz. Early Access to kupienie gry w takiej formie jaka jest obecnie z możliwością bezpłatnych updatów w przyszłości, jeśli takowe się pojawią. I to otrzymałeś. To co myślałeś, że kupujesz nie ma znaczenia. Co do gry to też ją kupiłem, jeszcze przed pojawieniem się na steamie. Mnie nie złości, wiedziałem co kupuję, a opuszczenie też dawno podejrzewałem. Trudno by gra miała sprzedasz jak od miesięcy nikt gry nie uzupełnia i nie poprawia.

  38. Towns wygląda jak gra z lat 90-tych. Dno i 4 metry mułu

Skomentuj