Twórca Highguarda przeprasza za swoje wcześniejsze tweety. „Byłem zestresowany, zdruzgotany, wściekły i funkcjonowałem po zaledwie dwóch godzinach snu.”

Twórca Highguarda przeprasza za swoje wcześniejsze tweety. „Byłem zestresowany, zdruzgotany, wściekły i funkcjonowałem po zaledwie dwóch godzinach snu.”
Pokora przychodzi z czasem, choć powodów do złości było niemało.

Highguard został zamknięty równie szybko, jak został zapowiedziany. Natomiast każdy, kto choć trochę śledził historię tego sieciowego shootera, pewnie wie, że podczas krótkiej i mocno burzliwej obecności na Steamie, wielkie marzenia zostały zmiażdżone przez „złych i toksycznych graczy”, przez co większość developerów z Wildlight musiała szukać sobie nowego zatrudnienia

I pewnie też wiecie, że gdzieś w tak zwanym międzyczasie, Josh Sobel, czyli projektant Highguarda wylał swoje żale prosto do sieci i na jego nieszczęście – nie uszło to uwadze graczy. Rozpętała się z tego prawdziwa wojna na komentarze, do której nieoczekiwanie dołączył nawet Swen Vincke wraz z szefem do spraw komunikacji z Remedy Entertainment.

Wynikiem tej internetowej sprzeczki było samodzielne zawieszenie konta Sobela, który po prawie miesiącu milczenia przemówił ponownie. I choć stara się podtrzymać intencje większości swojego wcześniejszego wpisu, zmienił się jednak znacząco ton jego wypowiedzi. Zdradził także okoliczności opublikowania pamiętnego wpisu:

Skoro już reaktywowałem swoje konto, odniosę się do kwestii, która jest wciąż jest nierozwiązana. Mój usunięty już tweet, po wiadomości o zwolnieniach w studiu miesiąc temu, był błędem. Byłem zestresowany, zdruzgotany, wściekły i funkcjonowałem po zaledwie dwóch godzinach snu. Nierozsądnie było wylewać swój ból do internetu w tak niestabilnym stanie.

Następnie z jego słów wynika, że główna myśl, jakoby irracjonalne i zbyt intensywne głosy krytyki przysłużyły się przyspieszonej śmierci kontrowersyjnego tytułu, wciąż jest aktualna. Sobel widzi jednak, że jego złość została ukierunkowana w niewłaściwy sposób, a sama krytyka nie jest bezpośrednią przyczyną porażki Highguarda, którego serwery zostaną oficjalnie zamknięte już dziś.

Podtrzymuję intencje stojące za większością moich słów, lecz źle je wtedy sformułowałem, a część mojego gniewu została źle skierowana. Uważam, że dyskusja w internecie wokół Highguard miała kilka bardzo mrocznych stron, które mogły przyspieszyć naszą porażkę bardziej niż w przypadku racjonalnej krytyki. Nie było to jednak główną przyczyną porażki i osobiście nie sądzę, aby bez niej ostateczny wynik był zupełnie inny. Nałożyło się na to wiele czynników i nie sposób przewidzieć, jak sytuacja potoczyłaby się w innych okolicznościach.

W ostatnim akapicie wpisu na X-ie Josh Sobel pisze, że odblokował swoje konto na chwilę przed okresem, po którym profilu nie dałoby się już odzyskać, głównie ze względu na zawarte tam znajomości. Niemniej, planuje zdystansować się nieco od mediów społecznościowych, które mogą mieć wpływ na jego zdrowie psychiczne. 

Jedna odpowiedź do “Twórca Highguarda przeprasza za swoje wcześniejsze tweety. „Byłem zestresowany, zdruzgotany, wściekły i funkcjonowałem po zaledwie dwóch godzinach snu.””

  1. Jak to szlo? pycha kroczy przed upadkiem? A moze tak poprostu czas zaczac sluchac graczy? ludzi z poza swojej banieczki, poklepujacej po pleckach branzy i content creatorow ktorzy wlaza wam w dupe?

Skomentuj