Twórca Silent Hilla rozpoczyna rekrutację do kolejnego, większego projektu. „Nie chcemy wydawać gier, które mógłby stworzyć każdy”
Keiichiro Toyama to twórca Sirena, Gravity Rusha i kilku innych produkcji, ale najbardziej znany jest ze swojej pracy przy Silent Hillu. Po latach spędzonych w Sony opuścił firmę i założył własne studio, któremu zawdzięczamy wydanego 2 lata temu Slitterheada.
Gra nie była doskonała, co zresztą podkreślali przed premierą sami developerzy, ale ciężko odmówić jej oryginalności – w wolnej chwili przy przeglądaniu promocji polecam o niej pamiętać. Tak czy siak, Slitterhead to już pieśń przeszłości, bo Bokeh Game Studio rozpoczęło już prace nad kolejną produkcją. Nie wiemy, czy będzie to Slitterhead 2, czy może coś zupełnie nowego, ale projekt ma mieć większą skalę niż debiut firmy. To wydaje się rozsądnym podejściem, bo zbyt wielu developerów ostatnio porywa się na przerastające ich możliwości gry. Doskonałym przykładem jest niepewny los Gang of Dragon rozwijanego (lub już nie) przez twórcę Yakuzy.

W krótkiej notatce opublikowanej przez Toyamę przy okazji startu rekrutacji, szef firmy nakreśla w kilku słowach jej filozofię:
Podejście Bokeh Game Studio jest bardzo proste – chodzi o bycie oryginalnym. Nie chcemy wydawać gier, które mógłby stworzyć każdy. To nie oznacza, że staramy się dążyć do celowych dziwactw, ale chcemy ciągle zadawać sobie pytania o to, dlaczego coś robimy i czemu akurat my się tym zajmujemy, po czym nieustannie szukać możliwości wyrażenia tego w sposób, który tylko my możemy osiągnąć.
Keiichiro Toyama, szef Bokeh Game Studio
Studio aktualnie zatrudnia ponad 30 osób i wszystkie są zaangażowane w nowy projekt. Tytuł mniej więcej od roku pozostaje na wczesnym etapie tworzenia, więc za wcześnie na mówienie o wiążących datach.
