Twórcy Clair Obscur chcą „uczciwego rozwiązania” w sprawie komiksu, którego sprzedaż próbowali zatrzymać. Poszło o przypadkową zbieżność nazw [AKTUALIZACJA]
Clair Obscur: Expedition 33, choć należy do najbardziej uhonorowanych gier w historii, zaliczyło kilka kontrowersji: od generatywnej sztucznej inteligencji po niekończącą się debatę o definicji niezależności w świecie gier. Sandfall Interactive – francuskie studio, które dało nam tego turowego erpega – mimo niewielkich rozmiarów staje się według niektórych coraz bardziej korporacją, korzystając z sukcesu artystycznego i komercyjnego swojej gry. Do tej narracji dokłada się nadgorliwość, z jaką twórcy mieli bronić swoich praw autorskich przed francuskim komiksem.
Olivier Gay, francuski twórca w Polsce znany najbardziej z bycia autorem tekstu do komiksu „Tajemnica magicznego wywaru” z cyklu o Asteriksie i Obeliksie, wydał w styczniu pierwszy tom L’Académie Clair-Obscur. Brzmi znajomo? Niestety – dla prawnika Sandfall Interactive również tak zabrzmiało. Gay twierdzi, że otrzymał od niego list z prośbą o zaprzestanie sprzedaży swojego komiksu, który rzekomo korzystał z popularności gry.
Warto zaznaczyć, że pojęcie „clair-obscur” to francuska wersja włoskiego „chiaroscuro”. Oba oznaczają technikę plastyczną polegającą na kontraście między światłem a ciemnością. Charoscuro jest szczególnie charakterystyczne dla artystów barokowych, choć pochodzi z renesansu (ponoć nazwane przez Leonarda da Vinci). Prawdopodobnie do tego właśnie odnosił się Gay, gdy opowiedział o swoim pomyśle wydawcy w 2019 (!) i gdy podpisał z nim umowę w marcu 2024 roku, 3 miesiące przed ujawnieniem Expedition 33.
Gay wyraził szczególne ubolewanie nad sytuacją ze względu na to, że sam jest wielkim fanem gry. Powiedział ponadto, że nie ma siły ani pieniędzy na latanie po sądach, więc prawdopodobnie po prostu będzie sprzedawać swoje dzieło pod zmienioną nazwą. Niewykluczone jednak, że publiczne wsparcie dla niezależnego artysty (i prawdopodobnie kilka pełnych złości wiadomości do profili Sandfall Interactive w mediach społecznościowych) zmieni nieco zdanie twórców, jeśli chodzi o to, jak chcą do tego podejść.
Studio po kilku dniach odniosło się do zarzutów i zapewniło, że będzie dążyć do „uczciwego rozwiązania”, może więc jeszcze nie wszystko stracone dla nazwy tego francuskiego komiksu. Możliwe, że skończy się na zmianie typografii tytułu na okładce, by mniej kojarzył się z odnoszącą sukcesy grą. Trudno jednak zaprzeczyć, że Gay jest na zdecydowanie mniej wpływowej pozycji, a jego sytuacja zależy mocno od tego, co bardziej PR-owo opłaci się jego rodzimemu studiu.
Aktualizacja
Sandfall Interactive ogłosiło wycofanie roszczenia, życząc komiksowi i jego autorom powodzenia. Znalezienie się w takiej sytuacji było dla developerów nowością, z czego wyniknąć miało to nieporozumienie (jak i opóźnienia w komunikacji). Twórcy podkreślają, że ich celem jest wspieranie artystów i sprzyjanie kreatywności, którą uważają za jedną z najważniejszych wartości w Sandfall.


Szybko im sodówka uderzyła do głowy. Proponuję jeszcze pozwać wszystkich, którzy bezczelnie wykorzystują termin expedition albo liczbę 33, bo to niemal na pewno próba wybicia się na sukcesie tego wiekopomnego „dzieła”.
eeeej, zapomniałeś się przelogować!
xD
Człowiek ucieknie z ubislopu, ubislop z człowieka nigdy
Sandfall musi zdecydować, czy chce nadal pozować na studio „indie”, czy może te niekończące się pochwały i naręcza nagród sprawiły, że deweloperzy poczuli się już nawet nie gwiazdami rocka, ale drugim Rockstarem. Ja na ich miejscu jednakowoż zachowałbym daleko idącą ostrożność, bo łaska graczy na pstrej kobyle jeździ, a w tej branży jesteś tylko tak dobry, jak dobre było twoje ostatnie dzieło.