Twórcy Diablo i Diablo 2 pokazali nową grę. Darkhaven może namieszać na rynku hack’n’slashów
W ostatnich latach rynek hack’n’slashów przeżywa renesans, a każdy zainteresowany może wybierać, czy woli Diablo 4, Path of Exile 2, zaskakująco pozytywnie ocenianego Titan Questa 2 czy coś innego. By doszło do tej sytuacji, 30 lat temu musiało powstać pierwsze Diablo.
Odpowiedzialni za nie developerzy to już branżowe dinozaury, ale pod koniec 2024 roku pojawiły się doniesienia o tym, że pracują nad zupełnie nową grą, na którą udało im się zabezpieczyć fundusze. Wczesne zapowiedzi pełne były patosu i odwołań do przeszłości, jednak nie dostaliśmy żadnych konkretów. Teraz opublikowano pierwszy, oficjalny zwiastun i konkretny tytuł: Darkhaven. Rzecz jest oczywiście hack’n’slashem w klimacie dark fantasy, który prezentuje świat po upadku cywilizacji. Ruiny przejęte przez naturę patrolują przeróżne potworności, z którymi będziemy się ścierać i przy okazji zdobywać nowe umiejętności, podbijać statystyki oraz przeć naprzód, stając się bohaterem, którego ten świat potrzebuje. Wygląda to tak:
Pierwszą nowością, która natychmiast rzuca się w oczy, jest całkowicie zniszczalne i deformowalne otoczenie. Można kopać w ziemi w poszukiwaniu surowców, niszczyć ściany lochów, a nawet osuszać zatopione tereny, by odkryć antyczne ruiny, których mury mogą zostać odbudowane i posłużyć nam za twierdzę. Pożerające wszystko zło nie śpi, przez co nasze działania może zakłócić wroga inwazja, niszcząca wszystko na swojej drodze. W samej walce nie będziemy ograniczeni do klikania, ponieważ w Darkhaven ruch w pionie jest naturalną częścią rozgrywki i pozwala zarówno pokonywać przeszkody, jak i unikać ataków. Przeciwnicy mają być nieco mądrzejsi, niż w klasycznych hack’n’slashach i będą wymagać od nas nieco bardziej taktycznego podejścia z wykorzystaniem dawanych nam przez developerów narzędzi. Ostatecznie ma to być odejście od bezmyślnego grindowania na rzecz kombinowania.

Cały świat ma być generowany losowo, ale unikać przy tym klasycznych pułapek tego rodzaju rozwiązań. Poszczególne rodzaje terenów mają łączyć się ze sobą w logicznym porządku, nie w ramach sztywnych granic oddzielnych biomów. Niestety nie ma jeszcze konkretów dotyczących systemu przedmiotów czy skilli. Wiemy tylko, że znajdowane przedmioty mają odejść od schematu wzrastających wartości obrażeń i dawać faktyczne poczucie potęgi.
Gdyby to było jeszcze kilka(naście?) lat temu, prawdopodobnie bym się ucieszył, ale teraz wielkie nazwiska w branży gier znaczą coraz mniej i nierzadko aktywnie pracują nad tym, by tak się działo. Darkhaven wygląda ciekawie i wszystko wskazuje na to, że debiut weteranów zebranych pod szyldem Moon Beast Productions może być niecodziennym urozmaiceniem gatunku. W przyszłości ma się pojawić publicznie dostępne demo na Steamie, gdzie już dziś możecie dodać grę do listy życzeń. Twórcy planują też poprosić nas o wsparcie na Kickstarterze, choć nie wiemy jeszcze, kiedy dokładnie ruszy zbiórka i jakie będą jej progi.
