Twórcy Palworlda świętują zeszłoroczne sukcesy. „Nieźle jak na martwą grę”
Od premiery Palworlda we wczesnym dostępie minęły już 2 lata, a produkcja nadal utrzymuje się w topce najlepiej sprzedających się tytułów na Steamie. Jak widać w podsumowaniu tej platformy za rok 2025, gra rywalizowała w minionym roku z samymi grubymi rybami rynku. Studio Pocketpair, twórcy Palworlda, świętuje sukcesy i wbija szpilę krytykom.
Odpowiadając na wpis firmy na X-ie, John Buckley (znany jako Bucky), pracujący nad hitowym tytułem jako projektant, nawiązuje do popularnego zarzutu, że gra jest martwa i nikt już nie spędza w niej czasu.
Nieźle jak na martwą grę!
John Buckley
Faktem jest, że obecne wyniki Palworlda to nic w porównaniu do tych, którymi produkcja mogła się pochwalić na samym początku. 2 lata temu ponad 2 miliony użytkowników bawiły się w niej jednocześnie, wprowadzając branżę w osłupienie (na czele z prawnikami Nintendo). Obecnie średnio od 40 do 60 tysięcy graczy odpala tytuł w tym samym czasie, co oczywiście nie jest aż tak imponujące, ale pozostaje dobrym, zdrowym wynikiem dla dwuletniej gry.
Twórcy Palworlda korzystają z rozpoznawalności ich marki, zapowiadając nowe gry z Palami w roli głównej – czy to symulator farmy, czy… gra randkowa. Spowalniają ich z pewnością kontrowersje związane z zarzutami o plagiat i oczywiście pozwem od Nintendo, które usiłuje udowodnić przed sądem, że Pocketpair w nieakceptowalnym stopniu wzoruje się na Pokemonach. Krytyków produkcji nie brakuje, a wśród nich jest chociażby były projektant Capcomu.
W tym roku Palworld ma ukazać się w wersji 1.0, o czym więcej dowiemy się ponoć już niedługo.
Czytaj dalej
-
Wydawca Palworlda rzadko grywa w gry AAA. Woli innowacyjne tytuły niezależne
-
Twórcy Palworlda nie będą wydawać gier stworzonych przy pomocy AI. „Nie wierzymy w tę technologię”
-
1Były designer Capcomu kontrowersyjnie o Palworldzie. „Została przekroczona granica”
-
Palworld otrzyma farmerski spin-off. Sadzenie, podlewanie i zbieranie plonów na pierwszym zwiastunie

