Twórcy Slay the Spire 2 zdradzili, ile kopii sprzedali w ciągu tygodnia od premiery. „Wasza reakcja na wczesny dostęp była niesamowita”
Sukces Slay the Spire 2 – wielkiego powrotu indyka, którego można śmiało nazwać królem deckbuilderów – jest niepodważalny. Produkcja ta nie poprzestała na trafieniu na sam szczyt listy bestsellerów Steama, miast tego zaliczając kolejne rekordy popularności. Wczesny dostęp radzi sobie wybitnie nie tylko pod względem sprzedaży, ale i recenzji, gromadząc liczne pochwały ze strony graczy. W marcowym newsletterze twórcy podzielili się skalą swojego sukcesu:
Wasza reakcja na wczesny dostęp była niesamowita. […] Minął ledwie tydzień, a Slay the Spire 2 już sprzedało się w 3 000 000 egzemplarzy i rozpoczęliście ponad 25 000 000 wypraw!
Oczywiście studio Mega Crit nie planuje spoczywać na laurach, choć w ciągu tego tygodnia ufundowało sobie prawdopodobnie kolejne lata istnienia. Twórcy zastrzegają, że nie chcą przedstawiać konkretnych planów ani narzucać sobie oficjalnie potwierdzonych dat, ale podają kilka rzeczy, które chcieliby wprowadzić.
Oto lista kolejnych rzeczy, które planujemy dodać:
- Przerobienie systemu punktacji i zaimplementowanie filtru na wyświetlanie znajomych w rankingu
- Ułatwienia dostępności na fobie
- Więcej grafik i efektów specjalnych
- Ciągłe zmiany w balansie
- Wsparcie dla Warsztatu Steam
- Przydatne udogodnienia trybu wieloosobowego
- Oficjalne rozszerzenie do Twitcha
Mega Crit wymienia też długą listę gadżetów powstałych we współpracy z różnymi firmami, a w tym pluszaki, naklejki czy płyty z soundtrackiem. Przy takim zainteresowaniu grą dobranie się do takich skarbów może nie być łatwe, więc jeśli chcielibyście zgarnąć coś takiego – lepiej się pospieszyć.
Sukces Slay the Spire 2 to nie tylko triumf tej produkcji jako jednostki, ale też całego sektora indie, którego reprezentanci stale prowadzą walkę o uwagę konsumentów z grami wspieranymi przez wielomilionowe budżety i stuosobowe zespoły. Pozostaje nam pogratulować studiu Mega Crit i życzyć mu dalszych sukcesów!

