Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy

Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy
Avatar photo
Sam Goldman
Jedność drogą do zwolnienia.

W Ubisofcie jedno trzęsienie ziemi goni drugie – współpraca z Tencentem wyznaczyła kierunek największym seriom firmy, a wieloletni pracownicy zostają przesunięci do innych projektów lub zwolnieni, tak jak szef marki Assassin’s Creed. Wygląda na to, że przetasowania w Ubi jeszcze się nie zakończyły, jednak tym razem zrezygnowano z usług nie jednej osoby, tylko całego studia.

Ubisoft Halifax to kanadyjski oddział francuskiego przedsiębiorstwa. Możecie go nie kojarzyć, jeśli nie gracie mobilnie, gdyż jego pracownicy zajmowali się m.in. Assassin’s Creed Rebellion oraz Rainbow Six Mobile. Zgodnie z informacjami z oficjalnej strony internetowej, firma zrzeszała około 80 pracowników, a „około 70” właśnie straciło pracę przy okazji całkowitego zamknięcia Ubisoft Halifax. Tu zaczyna robić się ciekawie, ponieważ zaledwie 3 tygodnie temu developerzy założyli związek Ubisoft Workers of Canada. W oświadczeniu dotyczącym powołania go czytamy:

W erze narastającej niepewności branży, zamykania studiów, masowych zwolnień i braku stabilności, chcemy być zaangażowani w swoje rzemiosło oraz zjednoczeni. Wierzymy, że kreatywność kwitnie, gdy pracownicy czują się wspierani. Tworzymy związek zawodowy nie w opozycji do Ubisoftu, tylko w partnerstwie, mając nadzieję, że nasza firma pozostanie wzorem równości, wysokiej jakości oraz innowacji.

Ubisoft Workers of Canada
CD-Action 1/26

No cóż, raczej nie pozostanie. Przed zamknięciem firmy, około 60 osób zapisało się do Game & Media Workers Guild of Canada, ale rzecznik Ubisoftu twierdzi, że dzisiejsza decyzja nie ma z tym nic wspólnego:

W ciągu ostatnich 24 miesięcy podjęliśmy liczne działania, by usprawnić wydajność i obniżyć koszty, w związku z czym zapadła niełatwa decyzja o zamknięciu Ubisoft Halifax. Dotknie to 71 pracowników. Zobowiązujemy się do wsparcia ich na różne sposoby, m.in. kompleksowych pakietów odpraw i pomocy w dalszych krokach rozwoju kariery.

Rzecznik Ubisoftu

Koniec kanadyjskiego oddziału Ubi podobno nie jest w żaden sposób związany z założeniem związku zawodowego. Choć instynkt w takich sytuacjach podpowiada, że jest inaczej, to zmiany strukturalne w Ubisofcie trwają od dawna. Sama historia o współpracy z Tencentem ma już rok, a przecież bliższe relacje z chińskim holdingiem nawiązano w ramach jednego ze sposobów na wyjście z dołka. Ubisoft Halifax, jak sami o sobie pisali, byli „specjalistami od mobilnych gier free-to-play”. Raporty finansowe Ubi raczej nie wskazywały na to, by akurat segment mobilek był dla nich wyjątkowo opłacalny, zatem odcięcie akurat tej gałęzi wydaje się rozsądnym posunięciem. Inna sprawa, jak to wygląda z boku… Na nieco gorzkie zakończenie zostawiam krótki fragment z zawiązanego w grudniu Ubisoft Workers of Canada:

Zjednoczenie daje nam, pracownikom, znaczący głos wśród decydentów, który pomoże nam kształtować przyszłość zarówno naszej firmy, jak i całej branży.

Ubisoft Workers of Canada

2 odpowiedzi do “Ubisoft zamyka studio zaledwie 3 tygodnie po tym, jak jego pracownicy utworzyli związek zawodowy”

  1. To już prędzej było tak, że pracownicy założyli związek, bo coś przeczuwali i liczyli, że może jakoś zniechęci to firmę. Równie dobrze, może być to zwykła koincydencja. Takich decyzji nie podejmuje się ot tak, na spontanie.

  2. W tym wypadku raczej to nie związek był powodem zamknięcia studia, a raczej agresywne cięcie kosztów. Ubisoft nadal jest w tarapatach i – choć jest to ciężka sprawa dla zwolnionych – firma musi ograniczyć skalę operacji, zwłaszcza w segmentach gdzie ponosi straty (a zdaje się, że ponosi je w wielu miejscach).

Skomentuj